@Ksiega_dusz:
Średnie zarobki lekarza w USA to 350 tys $ rocznie.
To wychodzi 110 000 zl miesięcznie. W USA. Z najdroższa opieką świata.
Jestem pewien że polskim lekarzom 3 razy więcej niż w USA się po prostu należy.
  • Odpowiedz
Pamiętam jak programiści śmiali się z dziewczyn co studiują psychologię. A tutaj się okazało, że psychologowie wywaliczyli licencję na zawód, samorząd zawodowy, regulacje i nikt z ulicy tego nie może robić. To w konsekwencji spowoduje, że wiele ludzi bez studiów powie "papa" i nie będzie im robiło konkurencji.

https://www.gov.pl/web/rodzina/ustawa-o-zawodzie-psychologa-z-podpisem-prezydenta

#programowanie #programista15k #java #pracait #korposwiat #naukaprogramowania #studbaza
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szefczyk:

Juleczki mądrzejsze niż kuce? Oh wait..

Kuc to Ci jeszcze przyjdzie i będzie rozpowiadał, że studia nic nie dają i można spokojnie do IT wbijać bez wykształcenia XD
  • Odpowiedz
Dziesięć lat temu programista chwalący się w taksówce pensją „15 tysięcy miesięcznie” był anegdotą. Dziś to symbol pewnej epoki. Epoki, w której branża IT przestała być specjalistycznym zawodem, a stała się narodowym projektem awansu społecznego.

Przez kilka lat narracja była prosta: „programista 15k”, „ucz się kodować”, „IT to złota żyła”. Widziałem reklamy bootcampów na przystankach autobusowych – wielkie hasła o przebranżowieniu w trzy miesiące i nowej karierze w technologii. Dosłownie kampanie outdoorowe zachęcające
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Takie zarobki przez 15 lat boomu to byla anomalia, ktora musiala prędzej czy pozniej sie znornalizowac. Moze bardziej przez wzrost kosztow zycia w polsce i dogonienie plac pozostalej ludności niz spadek plac w samej branzy. Obwinianie za to cieszących sie szczęściem uczestników karuzeli jest smieszne.
Winienie ludzi, ze próbowali sie dostać chocby na najgorsze stanowisko w korpo za 6k, zamiast j---c na 4 na czterobrygadówce tez jest niepowazne.
W 2017 roki jak
  • Odpowiedz
Szukałem na konstruktora, zgodnie ze studiami, (inzynieria mechaniczna) proces rekrutacyjny wyglądał tak, ze nikt nie odpisywał po Krakowie miesiącami, a jedyna odpowiedź byla w Mielcu.
Jedna rozmowa z prezesem, szybka weryfikacja i zapraszamy za minimalna + 200. i trzeba bylo za robota emigrować. Późniejsze lata wyglądały lepiej z kasą, na tle reszty Podkarpacia nawet bardzo dobrze. Ostatnia pensja dla senior kontruktora to bylo gdzies 6500 netto. (Początek 2025)
  • Odpowiedz
@Ksiega_dusz: @szefczyk piszesz w CV, że w Anglii na budowie robiłeś i tyle. W takich gównopracach nikt nie robi jakichś wielkich screeningów kandydata. Albo po paru dniach ogarnia jakby to robił 20 lat, albo wypad.
  • Odpowiedz
@Ksiega_dusz: nie zastąpi bo lekarze w porównaniu do it nie wpuszczą gamoni bez studiów lub innego rodzaju przyjście z ulicy. Nie ma czegoś takiego jak licencja na IT a u lekarzy owszem. Możesz być najbardziej c------m lekarzem na świecie ale jak masz już zrobione papiery to welcome welcome. W it po prostu potrzebne sa umiejętności których korpo potrzebujesz, możesz kodzić majac skończoną podstawowkę i nie ma ustawy zakazującej ci zawodu
  • Odpowiedz
Pracuję na UoP w korporacji i dla programistów i testerów nie dają umów na czas nieokreślony. Dla PO, Analityczek, Scrum Masterek, kadrowych, HR dają czas nieokreślony po 3 miesiącach. Dla programistów jest polityka taka
3 msc -> 12 msc - 12 msc - > 9 msc - > czas nieokreślony.

Teraz jestem na tej umowie 9 miesięcznej i kończy mi się w lipcu. Boję się że mi nie przedłużą. Jak radzilibyście się
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ksiega_dusz: To tylko pokazuje, że programista jest w firmowej hierarchii gdzieś pomiędzy cieciem a sprzątaczką.

Najlepsze zabezpieczenie? Cofnij się w czasie i powiedz 18-letniemu sobie żeby poszedł na medycynę, a nie na informatykę.
  • Odpowiedz
Jak pracujecie na B2B to macie elastyczne godziny pracy, czy musicie być w pracy w tzw. "core-hours" np. między 9, a 15 - wtedy wrzucane jest najwięcej spotkań. W mojej korporacji kontraktorzy pracują jednym ciągiem 8h jak ludzie na UoP, zaczynanie pracy między 8-9 i praca 8h. Zastanawia mnie jak macie w innych firmach, dzięki. Pytam bo myślę zmienić pracę i we środy chciałbym kończyć pracę o 12:00, albo zaczynać w inny
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli mielibyście polecić jedną książke do architektury oprogramowania aplikacji webowych to która by to była? Potrzebuje jednej pozycji która pozwoli mi poszerzyć wiedzę jak budować wysokoskalowalne i łatworozszerzalne aplikacje itp itd

Czytałem kiedyś czystą architekturę, ale wolałbym coś nowszego dostosowane pod obecne czasy

#programowanie #programista15k #informatyka #naukaprogramowania #java
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Scrum Master jako brygadzista w firmach IT

Rola Scrum Mastera miała być jednym z najbardziej rewolucyjnych elementów zwinnych metodyk. Facylitator, lider służebny, strażnik wartości Scruma i katalizator zmiany organizacyjnej. W praktyce wielu polskich firm IT Scrum Master coraz częściej przypomina jednak postać dobrze znaną z poprzedniej epoki: brygadzistę pilnującego normy.

Od servant leadera do nadzorcy tablicy

W
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ksiega_dusz: a nie było czasem tak że skrum master miał być rolą w projekcie a nie stanowiskiem samym w sobie. Kiedyś w miarę komunikatywny dev zostawał SM i se prowadził te spotkania tabelki robił itp. Ot 2-3 godziny w tygodniu poświęcone na pierdy zamiast kodzenia

To firmy źle zrozumiały manifest i pozatrudniał nadzorców z batem w ręce zamiast mózgu w głowie
  • Odpowiedz
Kiedyś w miarę komunikatywny dev zostawał SM i se prowadził te spotkania tabelki robił itp. Ot 2-3 godziny w tygodniu poświęcone na pierdy zamiast kodzenia


@Lurlve: historia zatacza zdrowe koło, bo u mnie na zakładzie jest dokładnie tak jak piszesz
  • Odpowiedz
Przez lata uchodzili za wygranych transformacji cyfrowej. Programiści w kontrze do klasycznch „korposzczurów” — mieli być nową elitą rynku pracy: mobilną, niezależną, świetnie opłacaną i odporną na kryzysy. Kapitalizm w wersji startupowo-technologicznej wydawał się im systemem idealnym. Dziś jednak coraz wyraźniej widać, że ta narracja była iluzją, a rachunek właśnie przychodzi do zapłacenia.

Model B2B, elastyczne kontrakty, brak „zbędnych” zabezpieczeń socjalnych — wszystko to sprzedawano jako wolność. Wielu programistów z entuzjazmem odrzucało etaty,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ksiega_dusz: prawda jest taka, że całe IT to banda indywidualistów i tu jest problem. Przez brak poczucia jedności z innymi zatopią statek na którym płyną przez zawodowe życie.
Wielu się tu uważa za indywiduum, które rozgryźli życie i świat bo zarabiają 3-10 x tyle co ich rodzice a tak naprawdę są niezorganizowani i wystarczy że firma wystawi managera i scrum mastera ogarniętych w social skills I zaczynają biegać w kołowrotku
  • Odpowiedz