#anonimowemirkowyznania
Spotykam się z różową od ponad dwóch lat i przez ten czas jej się przytyło. Próbowałem rozmawiać z nią na ten temat i obiecywała mi wiele razy że weźmie się za siebie ale zawsze znajdzie wymówke:
-studia,
-praca,
-siłownie zamknięte
-że jej sie po prostu nie chce
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

głupia wymówka, bo wagę kontroluje się w kuchni a nie na siłowni. Po prostu zaproponuj wspólną dietę, wtedy nawet ćwiczenia nie będą aż tak niezbędne (wskazane, ale nie niezbędne).
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: To ciężka sprawa, bo takim gadaniem to tylko obniżasz jej samoocenę i dobijasz. A jak wiadomo niska samoocena sprzyja jedzeniu emocjonalnemu (zajadaniu smutków), który szczególnie często pojawia się u kobiet. Częściowo dlatego, że u kobiet samoocena jest silnie skorelowana z wyglądem, bo cały świat skupia się u kobiet na wyglądzie. Jak nie będzie czuła się akceptowana, to nic z tego nie będzie. Ewentualnie weźmie się w garść, schudnie i
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej, muszę się pożalić z moją #dieta . Mam 173 cm wzrostu i 72 kg wagi, 24 lata, #rozowypasek , więc jestem już prawie #nadwaga . Z tym, że ćwiczę dużo. Dziennie robię 13-25 km rowerem, szybki spacer z psem trwający godzinę. Często też kręcę na stacjonarnym rowerku oraz ćwiczę na brzuch I pośladki. Nie jem słodyczy ani słonych przekąsek od miesiąca i
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może faktycznie ograniczać te owoce i koktajle?


@AnonimoweMirkoWyznania: Sama napisałaś że problemem nie są owoce/warzywa tylko dodatki takie jak sosy i sery.

Oczywiście chce, aby efekty nie były szybkie, ale też nie 0,5 kg na 2 tyg.

Powinnaś zrzucać ok 1% masy tygodniowo, a więc tak mniej więcej 1.4 kg na
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Każdy ma inną sylwetkę, inne proporcje, skład ciała, itp, więc waga nie jest miarodajna - patrz po ciuchach i obwodach. Skoro spadają - jest super!
Już Ci zaczynają jechać po pulpetach, a u kobiet to się naprawdę różnie rozkłada. Ja się przestałam ważyć od czasów, kiedy za dużo chodakowskich i innych gowien, później dużo treningów siłowych i nagle pykło 67 kg przy 170 cm i się sama zdziwiłam, że
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wytłumaczcie mi mirki czy to ja jestem jakiś nienormalny czy mój #rozowypasek(juz raczej nie) robi k---e z logiki. W piątek oświadczyła mi, ze w weekend wpada jej siostra z chłopakiem, nie byłem z tego zbyt zadowolony, bo byłem w sobotę w pracy i niezbyt pasowało mi żeby mieć w sobotę gościu za którymi zbytnio nie przepadam. Niestety mój różowy niezbyt przejmuje się moim zdaniem i to
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Kumple - mam problem.

Czyli najważniejsze powinienem mieć za sobą ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zdaję sobie sprawę ze swojego nałogu / problemu. Jednak moim zdaniem wcale ta świadomość nie jest specjalnie trudna do osiągnięcia xD Największym hardkorem jest... realne
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Ja bym jednak pomyślała nad wizytą u lekarza, bo to faktycznie może mieć jakieś podłoże hormonalne/psychologiczne. Jeśli nie ma - to jak napisali wyżej, powoli zmniejszaj ilość kalorii i zacznij ćwiczyć. Odmów sobie raz słodyczy, chodź do KFC dwa razy rzadziej. Rób zakupy jedzeniowe raz na dwa dni, a nie codziennie. Itp.

Osobom, które "od zawsze" były szczupłe, często jest ciężko przejść na dietę, bo do pewnego momentu nie
  • Odpowiedz
Niby robię dietetykę, interesuje się tematem, ale nadal nie potrafię pojąć jak, zdrowy człowiek może się doprowadzić do otyłości. Rozumiem, że można przytyć 5 kg i tego nie zauważyć ale nie 20+.
Czy to zasługa niemożności odłożenia gratyfikacji w czasie? #psychologia

Przecież waga wpływa na każdy aspekt życia. Nie tylko zdrowie ale i komfort, jak można nie zauważyć, że musisz wymienić garderobę? Że dostajesz zadyszki na schodach? W lecie takie
  • 89
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MallaCzarna: myślę, że to nie kwestia tego, że ci ludzie tego nie zauważają, tylko że im to nie przeszkadza, lub nie przeszkadza az tak by ruszyć dupę. Weźmy przykład który podałaś - łatwiej kilka razy kremować uda podczas wakacji, niż trzymać zdrowe nawyki cały rok.
Kiedy wchodzę ze znajomymi na 4 piętro to zawsze ktoś, czerwony i zdyszany, powie "od jutra dieta", "dobra, teraz to już zacznę biegać" i co?
  • Odpowiedz
Czy tylko moim zdaniem to jest skrajnie podkoloryzowane? Ktoś kupił drogie owoce i dziwi się, że zapłacił dużo. Kto odżywia się samymi owocami?
Sama jem zdrowo i uważam, że jest o wiele taniej. Jem tyle, ile potrzebuję. Nie wydaję kasy w barach szybkiej obsługi i nie wydaję kasy na słodycze. Ciemny chleb, kasze, ryż, sery, jakieś pasty do kanapek, płatki owsiane, warzywa na patelnię, fasolka, bób, brokuły, jogurty naturalne, kalafiory, owoce sezonowe
N....._ - Czy tylko moim zdaniem to jest skrajnie podkoloryzowane? Ktoś kupił drogie ...

źródło: comment_15981959737WnJDNND7VeR9aLUHfU8Ue.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Darksed: bo dla większości to prawda, zakładając że nadmiar nasyconych jest szkodliwy, a obecnie margaryny nie są produkowane metoda częściowego utwardzania/uwodorniania to będą lepsze dla zdrowia, aczkolwiek ja osobiście mam w------e, chleba nie smaruje tłuszczem, a rozpuścić margarynę zamiast masła na pierogach to jakiś absurd
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zauważyliście, że często na widok osoby otyłej pojawia się argument szkodliwości społecznej?
Osoby forsujące taki pogląd sugerują, że osoby otyłe obciążają NFZ (lub będą obciążać w przyszłości).

Zastanawialiście się kiedyś nad osobami, które takiej argumentacji używają?

Czy
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Zauważyliście, że często na widok o...

źródło: comment_1597823213BMajPTGwR9csGU33bdK5pV.jpg

Pobierz

Czy uważasz, że osoby otyłe są szkodliwe dla społeczeństwa bardziej od Ciebie?

  • TAK - palę papierosy 8.9% (12)
  • TAK - piję alkohol 1.5% (2)
  • TAK - sporadycznie sięgam po narkotyki 10.4% (14)
  • TAK - piję więcej niż 5 kaw w tygodniu 6.7% (9)
  • TAK - palę lub piję alko lub więcej niż 5 kaw/tyg 13.3% (18)
  • TAK - nie uprawiam sportu 6.7% (9)
  • TAK - nie palę, nie piję, nic nie biorę, sport 14.8% (20)
  • NIE są i ja też nie jestem 31.1% (42)
  • NIE są, ja jestem 6.7% (9)

Oddanych głosów: 135

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

SzklanaKrowa: To jest gównoargument Tak naprawdę chodzi o to żeby się na kimś wyżyć. Spora część wykopków to banda takich znerdziałych, zakompleksionych s--------n więc szukają chłopca do bicia. Normalny człowiek oswaja się ze zjawiskiem nadwagi w pierwszych klasach podstawówki i później już g---o go to obchodzi, sprawa indywidualna. Spierdoksy to nie normalni luzie. Zanim odkryłem wykop w życiu bm nie przypuszczał, że ktoś w miarę dojrzały może jarać się czymś takim
  • Odpowiedz
podwójne standardy odcinek 2137

jesteśmy sobie na rzeczce, kąpiemy się, koń zwalony, no bajka, koleżanka zaczyna standardową przepychankę słowną, śmiejąc się z tego, że nie potrafię dryfować

"hehe fagitty, kości Cię na dno ciągną, a dziwne bo deski z reguły pływają po powierzchni hehe"

śmieję
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach