Czy ma ktoś jakąś wiedzę i może się nią podzielić w sprawie tak popularnego teraz morsowania? Kiedyś na wykopie ktoś chyba przytaczał jakieś badania, które negowały korelację pomiędzy wzrostem odporności a właśnie morsowaniem. Druga kwestia to poprawa krążenia itp. - tutaj można chyba się zgodzić bo przecież działa to podobnie do kriokomory - tylko pewnie istotnym czynnikiem jest częstotliwość i systematyczność
#pytanie #pytaniedoeksperta #morsowanie #morsy #zdrowie
@Anjay: Zimny prysznic to nie morsowanie mirku, choć przyznam, że czasami trudniej odkręcić kurek na maxa na zimno niż wejść do bajora. Polecam za to zakup paru kg lodu i kąpiel w wannie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Trzymaj się zimniutko
  • Odpowiedz
@profesor_moriarty: Fakt, temat stał się ostatnio mocno popularny, choć ja akurat nie czepiałabym się tego udostępniania zdjęć - dla niektórych to sposób na znalezienie motywacji. A uwierz mi, czasem trzeba naprawdę sporo motywacji aby wejść do tej lodowatej wody ;-)
  • Odpowiedz
@SokoTheCat: pamiętaj, że nie zawsze dobrze jest tyle czasu siedzieć w tej wodzie :) ale Twój organizm Ci o tym powie ( ͡~ ͜ʖ ͡°) ja myślałam, że 5min i potem już tylko więcej, a przy którymś morsowaniu z rzędu przyszedł moment, gdzie wysiedziałam tylko półtorej minuty i dupa, takie dreszcze dostałam, że nie dało się dłużej. A następnym razem przy ujemnej temp, mogłabym siedzieć w opór
  • Odpowiedz
Mirki i Mireczki od #morsowanie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Od 3 sezonów włażę na boso lub w zwykłych butach do wody no i wczoraj moje stopy powiedziały dość katowania! Tak więc muszę zamówić sobie neopreny i teraz pytanie buty czy skarpety? Czego Wy uzywacie?
Ponowna #keto adaptacja, dzień 3/21.


Poranna waga: 77,3kg

MENU
Śniadanie ok. 9.30: chlebki chmurki BLT, czyli pieczywo z jajek i twarogu podane z boczkiem, sałatą i pomidorem (no i z masłem).
Przekąska ok. 13.30: kawa z łyżką MCT, garść orzechów makadamia.
Obiad ok. 14.30: Zupa krem z dyni (śmietana 36%, dynia, marchew, pietruszka, seler, pestki słonecznika) zrobiona na bazie domowego, tłustego rosołu.

MAKROSY
B: 75,9g
W: 28,5g
T: 175,3g
kcal: 1937,5

Aktywność
ElCiesiel - Ponowna #keto adaptacja, dzień 3/21.

SPOILER

Poranna waga: 77,3kg
...

źródło: comment_1609687931Hk6laqhq0H6EJeTr0WHbKG.jpg

Pobierz
@Ketonowy: bierzesz 3 jajka i oddzielasz białka od żółtek. Do żółtek dodajesz 100g tłustego twarogu i pół łyżki babki jajowatej. Międlisz to widelcem aż będzie połączone. Białka ubijasz z solą na sztywną pianę, a potem delikatnie łączysz z żółtkami i twarogiem. Wykładasz na papier do pieczenie i wrzucasz do piekarnika na 15 minut w 150 stopniach. Mi z tych proporcji wychodzą 4 "kromki", czyli akurat na 2 sandwiche.

Polecam, bo pieczywo
  • Odpowiedz
Mirki i mirabelki spod tagu #prawo.

Jest sobie pewien zbiornik wodny w okolicach mojego domu rodzinnego. Nie ma przy nim żadnych plaż, ale ponieważ trenuję trochę #plywanie i #triathlon to latem sobie czasami wskakuje w piankę i robię tam wypływanie openwater. Zimą za to jeżdżę sobie w to miejsce na #morsowanie.

Jakie było moje zdziwienie jak w tym roku parę dni temu tam podjechałem i okazał osię, że wybudowano nad
#postanowienianoworoczne

Nigdy nie byłem fanem postanowień noworocznych. Dzień w roku jak każdy inny, ale może czas się przełamać? Może taki mały eksperyment dobrze mi zrobi?
Niczego w końcu nie ryzykuję, a "pochwalenie się" może dać mi jakąś motywację.

Jestem typem podróżnika, nie z własnej woli samotnika może jednak kiedyś znajdzie się bratnia dusza...

I "Życie"
1. Poszerzenie grona znajomych.
Z wiekiem człowiek potracił kontakty i o ile spora cześć nie była warta
@silesianist: Do urbexu wcale nie potrzebujesz ekipy czy towarzystwa, choć faktycznie bezpieczniej jest eksplorować z kimś. Ja przez ostatnie parę lat zwiedziłam ponad 70 miejscówek i jeszcze mi się nie zdarzyło być w sytuacji zagrażającej życiu. Nie szukaj wymówek na siłę. Samotne podróżowanie ma inny wymiar, dla mnie np. bardzo przyjemny.
  • Odpowiedz
  • 0
@LuluKB Co do samotnego podróżowania widzę różnicę bo w paru krajach byłem sam ogarniając wszystko od A do Z, raz też wybierałem się "z grupą z Facebooka" i wrażenia były nieco inne ale też dobre.
Najgorzej jest się jednak "wkręcić" a do tego lepiej mieć ludzi. Później już z górki.
  • Odpowiedz