@Asterling: jeszcze chcę zaznaczyć, że każdy z nofapem może mieć inaczej, żeby nie sugerować się tym coś ktoś napisze na jakimś tagu nofap i traktować to jako wyznacznik
  • Odpowiedz
@heater: Zależy od organizmu człowieka, zdrowia, przyzwyczajeń. Dla mnie najlepszą porą jest zaraz po przebudzeniu i porannej toalecie. Łatwo się skoncentrować, umysł czysty, jeszcze nie obciążany natłokiem myśli i emocji. Niektórzy mogą medytować tylko wieczorem. Kwestia indywidualna
  • Odpowiedz
@heater: Swego czasu jak robiłem po kilkanascie godzin dziennie to wstawalem nawet po 4 żeby medytować 45 minut :D Moim zdaniem warto było i w sumie nie musisz zaczynać od pół godziny. Zacznij od 10-15 minut. Ważne, że by to był codzienny nawyk. To się musi fizycznie w mózgu "zakodować" aby było widać mocniejsze efekty
  • Odpowiedz
@Fuel: Działa na Ciebie Self-Inquiry w tym wykonaniu? Obejrzałem setki godzin pewnie video moojiego w dawnych latach, byłem na spotkaniu w Krakowie i momentami naprawdę wydawało mi się, ze intelektualnie rozumiem wszystko, nawet miałem taki stan, że wszystkie pytania i wątpliwości rozpływały się w Jaźni to jednak koniec konców nie było to trwałe.
  • Odpowiedz
#medytacja coś daje obiektywnie? Próbuje od jakiegoś czasu i niby fajnie się czuje po takiej sesji, ale nie wiem czy to nie jest po prostu autosugestia.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MackaCthulhu: Na początku pewnie troche placebo jest zawsze, jak się zaczyna człowiek jarać czymś. Medytacja działa w oparciu o nawyk niereagowania na pojawiajace sie mysli i uczucia w ciele, co skutkuje tym, że przestajemy być automatami a działamy bardziej świadomie. Zaczyna się powoli pojawiać przestrzeń pomiędzy intencją a działaniem i możemy wybrać swoją przyszłośc w sposób bardziej świadomy.
Im bardziej dystansujemy sie od strumienia myśli , tym bardziej nasze ciało
  • Odpowiedz
@MackaCthulhu: podejście do medytacji z oczekiwaniem efektów, to podstawy błąd.
To niezwykle subtelny proces w którym bardziej sięga się w głąb niż w przód.
Podstawa, to świadomość, że nie jesteś swoją myślą/emocją, a dalej już pogłębianie tej mądrości.
  • Odpowiedz
@bogdan-chwast-REBIRTH: podejdz do kazdej swojej myśli z miloscia, nie oceniaj niczego, niczego co widzisz myslisz i słyszysz pozwol wszystkiemu być, medytowac mozna nie tylko siedząc w odpowiedniej pozycji, mozesz spacerowac, spiewac tanczyc, medytacja to stan mentalny, odpuszczenie, nie kwestionowanie niczego
  • Odpowiedz
Po wielu miesiącach prac, mam zaszczyt zaprosić Cię do Skarbnicy Jedwabnego Szlaku.

To aplikacja na telefon, która sprowadza i ustawia jako tapetę odpowiedni dla Twojej energii Mistyczny Obraz.

Będzie on działać w wielu aspektach, zgodnie z sytuacją i intencją, jaką wyrazisz.

Dostępna
SosnoWicher - Po wielu miesiącach prac, mam zaszczyt zaprosić Cię do Skarbnicy Jedwab...

źródło: comment_gvynxjE92PZxstC0Hw3xSekCWiLLPbDy.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrolWlosowzNosa: może po prostu trzeba dobre palenie mieć jak jestem w pl i zapalę to co tam sprzedazja to jest jak po dopale młotek w łeb 20 min i nic wiecej. W UK odnalazłem szczęście różne rodzaje sativa/indica w zależności od sytuavji. Myślę że tu jest problem
  • Odpowiedz
@wujeklistonosza: To się zdarza. W języku buddystów nazywa się to satori, w języku miłośników lsd itp. nazywa się ego death. W innych nomenklaturach może się nazywać jeszcze inaczej.
Jeśli już doszedłeś do tego etapu, polecam drążyć to, bo nie każdy tam dociera (przynajmniej medytacją). Praktyczne znaczenie takich doświadczeń, właściwe ich zrozumienie i umiejscowienie w swoim życiu, doprowadzi cię do życia pozbawionego trosk, bólu i cierpienia :)
Poszukaj buddystów zen w
  • Odpowiedz
@OzaweNakashi: no to w wawie masz co najmniej kilka miejsc. szukaj buddyzmu zen, oni sie tam skupiają na medytacji a mniej mają całej tej religijnej otoczki.
oni mają zwykle jakieś dni otwarte czy cos takiego - sledz temat na stronie. jak napiszesz do nich z problemem, to tez na pewno pomogą.
kiedys tu byl jeden zaawansowany buddysta - raj - nauczyciel dharmy z krakowa. mozna bylo z nim gadac o
  • Odpowiedz
@tomek7912: siadam, zamykam oczy, słuchawki na uszy, puszczam jakiś biały szum i skupiam się na oddechu i tym co się dzieje w moim ciele. Jak pojawiają się myśli, albo odlatuje to wracam do oddechu
  • Odpowiedz
#medytacja

Chciałbym zacząć medytować. Mam niezłe szambo po kolejnym rozstaniu i chciałbym z tego powodu wyczilować. Ktoś poleci jakieś odpowiednie techniki i w ogóle jak się do tego zabrać? Mam zamiar zrobić kombo - medytacja, bieganie, siłownia.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mybeer: Ostatnio co odkryłem to odstawienie kofeiny, o jezu jak mi teraz dobrze. Świat wokół może płonąć, a ja w--------m jogurt truskawkowy :)

Do tego jakieś ćwiczenia fizyczne i zapewnianie siebie, że dam radę.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@azurri: Niestety, wyleciało mi z pamięci. Bo takie dane są dostępne i niegdyś na nie trafiłem. Eh, przydałaby się szybko hipnoza, by... z łatwością odtworzyć to, co zapomniałem! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pozdrawiam
  • Odpowiedz
Mirki, ostatnio jestem mocno into #medytacja i zaczynam sobie szukać informacji o tym, czy warto wspomóc się kupnem kamieni półszlachetnych do czakr i całej reszty oprzyrządowania, typu kadzidełka czy łapacz snów i trafiłam na taką oto stronę
http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/08/10/czakry-zagrozenia-duchowe/

Najbardziej mnie rozwaliło, że stwierdzają, że istnienie czakr nie jest dowiedzione naukowo a następnie cały artykuł mówi o otwieraniu ich i wpuszczaniu złego ducha XD
a także narracja, że podróż wgłąb siebie czy równowaga duszy,
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gaya_Deguchi: czy te wszystkie kamienie, kadzidla, czy to nie jest sprzeczne z samą ideą?
mysle, ze wazny jest porządek wokol, im mniejszy p--------k, im wiecej rozpraszczaczy tym trudniej sie skupic

chociaz jesli ma tobie to pomoc to okej :)
ale wydaje mi sie, ze to jest tylko znak czasow i komercjalizacja.
widze, ze teraz ludzie zanim zaczną cos robic kupują profesjonalny sprzęt, bo przeciez nie zacznie biegac jak mu nie zmierzy pulsu i nie
  • Odpowiedz
  • 5
@Gaya_Deguchi Olać dodatki . W sensie aby medytować żadne kamienie nie są ci potrzebne. Zobacz, że w zazen czy vipassanie żadnych takich udziwnien nie ma.

Można oczywiście skręcić w mistycyzm ale nie uważam, żeby to dawało jakieś korzyści w stricte medytacji. To bardziej jak ktoś potrzebuje jakiegoś sybstytutu religii.
  • Odpowiedz
@sledz: trochę tak, bo różne artykuły często piszą, jaki to medytacja ma pozytywny wpływ na mózg według naukowych badań, ale nikt nie podaje co to za medytacje były badane, a przecież rodzajów jest masa. Poza tym dużo ludzi przypisuje medytacji niewiadomo jakie skutki i obiecuje cuda na kiju. Naukowcy mają tendencję do doświadczania i później opisywania w rzetelny sposób, więc masz to przefiltrowane pod względem bullshitu, który potrafią wcisnąć niektórzy.
  • Odpowiedz