Niekoniecznie, można praktykować również w ruchu, lecz rzeczywiście cisza i spokój sprzyjają medytowaniu.

Chyba, że jesteś bardzo zaawansowana, to medytujesz non stop gdzie chcesz, a myślisz kiedy musisz.
  • Odpowiedz
4374 - 1 = 4373

Autor: Eckhart Tolle

Tytuł: "Potęga teraźniejszości"

Gatunek:
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

myśli nie są wolnymi ptakami jak dawniej, tylko co rusz próbujesz jakąś złapać i podążasz za nią..


@tryvial: Rutyna to by była wtedy gdybyś popadał w jakieś otępienie, usypiał (niekoniecznie fizycznie) podczas medytacji, czuł nudę.

To, że myśli sie naprzykrzają, łapiesz je i gonisz za nimi, to jest normalne. Cała istota tej praktyki polega na tym, żeby jak najszybciej sobie uświadamiać ten fakt, że dałeś się wciągnąc jakiejś myśli i wracac
  • Odpowiedz
#zen #buddyzm #medytacja #krakow

Jeżeli ktoś jest zainteresowany, zapraszam na spotkanie z mistrzynią zen Soeng Hyang w najbliższy wtorek (24.09) o godz. 18:30 w bibliotece przy ul. Rajskiej. Szczegóły tutaj

Zachęcam :)
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@archlinuxuser: Jest to publiczne spotkanie, każdy może przyjść i zapytac o cokolwiek, dokładnie po to to jest :) Nic nie trzeba zabierać, lewitacji nie przewiduje się ;)
  • Odpowiedz
@raj: Mówiłem o wartościowaniu - lepsze, gorsze. Każdą inicjatywa, która przyczynia się do podniesienia naszego potencjału jest w mojej ocenie wartościowa.

A oto odpowiedź użytkownika u/Inuksuk na twój post:

Dobrze, że przekazałeś to tutaj scape. Nie mógłbym się zgodzić jednak z użytkownikiem raj, nawet pod warunkiem, jeżeli inicjatywa ta byłaby rodzajem wyścigu w minutach spędzonych na medytacji, a przecież nie jest. Ale wyobraźmy sobie, że tak jest. Rzeczywiście komiczna sytuacja, gdy
  • Odpowiedz
I może prawdą jest, że inicjatywa ta jest głupia i nie ma sensu, ale na pewno nie jest zła.


@scape: I bardzo słusznie napisał - ja przecież nigdzie nie pisałem, że ta inicjatywa jest zła ;)

A co do "podniesienia naszego potencjału", to właśnie chodziło mi m.in. o to, że medytacja z nastawieniem na "efekt" może zadziałać, jeżeli chodzi o ten potencjał, wręcz odwrotnie. Takie przypadki są w polskich sanghach
  • Odpowiedz