@Evidence: I czemu ja Cię miałem na czarnolisto? :D

1. najgorszy w życiu jest strach oraz przywiązanie.


true imo w 100%. Boisz się niewiadomego i możliwości, że coś pójdzie nie tak, jakbyś chciał, i ten strach blokuje Cię, paraliżuje, do tego stopnia, że w efekcie nie podejmujesz działania i na zawsze ta nowa ścieżka, na którą mogłeś wprowadzić swoje życie nawet tym danym jednym prostym posunięciem, pozostaje w sferze
  • Odpowiedz
@Evidence: ja widzę to tak, że w mózgu zachodzą pewne procesy, a każdy człowiek sam dla siebie jest najlepszym dowodem na to, że istnieje ktoś (ten człowiek, ta żywa istota), kto te procesy postrzega - świadomość, obserwator, żywa istota.
  • Odpowiedz
2 401 + 40 = 2 441

W dowolnym punkcie czasu i przestrzeni mogę być zarówno przedmiotem jak i podmiotem

Wyrażam ten stan mówiąc, że jestem i jednym i drugim. I że nie jestem żadnym z nich. I że jestem poza nimi.


Nisargadatta
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2 188 + 35 = 2 223

Kiedy rano wyprowadzałem pieseła i patrzyłem tak sobie jak szcza, nagle okazało się, że jest tylko ten pies, kawałek lasu i ja, a nawet nie tyle ja, ile... coś obserwującego. I nic poza tym. NIC.

Kiedy teraz o tym myślę to wydaje mi się to dziwne, ale wtedy... czułem, że jest to zupełnie normalne - świat jest tylko tam, gdzie akurat
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zamiast wyjść na zewnątrz i poodychać, pomyśleć o bliskich i o śniadaniu, to wy chcecie się ''wyłączać''


@TwardyDziad: to nie tak: ja nie chcę myśleć o bliskich i śniadaniu, ja chcę być z bliskimi i śniadaniem, tu i teraz. Myślenie jest iluzją, myślenie nieuchronnie pakuje nas w koncepcje. Tak, chcę się "wyłączać" bo bycie tu i teraz jest wyłączeniem, ale świata fantazji.

Ja nie wiem skąd wziął się ten mit,
  • Odpowiedz
1 696 + 15 = 1 711

Któreś podejście do medytacji z holosync'iem. Bo rozumiem, że to też jakaś medytacja, jak się próbuję wsłuchać w dzwony i wyobrażam sobie że ten deszcz pada dokoła mnie? Bo jak nie to poinstruujcie mnie, proszę, cóż z tymi melodiami mam robić.

Próbowałam tym razem siedzieć ale ciężko mi znaleźć wygodną pozycję. Mimo to przez jakieś kilka minut było mi całkiem fajnie, ale po kilkunastu minutach zaczął mi
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@13czarnychkotow:

robiłam to raz na jakiś czas i nie przynosiło efektów,


Kluczem do sukcesu w medytacji jest regularna, codzienna praktyka. Pierwsze zmiany widać już po kilku tygodniach, ale na kolejne trzeba czekać miesiącami. Jedno jest pewne: zmiany zawsze
  • Odpowiedz
Ale ja mam problem taki, że nawet na czytaniu nie potrafię się skupić czy robieniu konkretnej czynności, mam problem ze słuchaniem kogoś, rozmawianiem, a do czegokolwiek nie siadam to rezygnuję z tego po kilku minutach.


@13czarnychkotow: W takich przypadkach zaleca się inne praktyki niz siedzącą medytację, Np. pokłony albo medytacja śpiewu bardzo pomagają "uciszyć" rozbiegane myśli.

Bardzo ciężko jest myśleć o "niebieskich migdałach" i nie skupiac się na "tu i
  • Odpowiedz
@raj

Myślisz że człowiek jest w stanie uświadomić większą część nieświadomości i dzięki temu zacząć kontrolować swoje odruchy, a nawet np. świadomość podczas snu dzięki medytacji? Jak łączysz tą medytację z filmem?

Namaste :)
  • Odpowiedz
@Kammil: Uświadomić - tak. Nie wiem czy większą częśc, ale na pewno sporą.

Kontrolować - nie, w każdym razie nie na zasadzie "ręcznego" kontrolowania każdej czynności, bo to musiałby robić myśleniem, a myślenie nie nadąża za procesami automatycznymi (wolę używac tego słowa zamiast nieświadomymi).

Ale kontrolować tak, jak się kontroluje wszystkie automaty - przez "nastrojenie" tych automatycznych procesów na odpowiednie parametry
  • Odpowiedz
Jak to jest z tymi mantrami? Wystarczy je recytowac i skupiać się na nich? Recytując mantrę mózg zajmuje się tym żeby poprawnie wyrecytować i wypowiedzieć słowa mantry. Macie jakieś ulubione mantry? Ja zaczynałem od Hare Krishny przez 10 minut, było fajnie ale potem przeniosłem się na obserwowanie oddechu.

#medytacja

wołam @mdesign

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

kolego odblokuj wiadomości prywatne


@Evidence: Chętnie, ale tylko różowym paskom;)

A co do mantr - nie wiem, nie znam się. W mojej opinii to żenada i zupełnie niepotrzebna czynność, aczkolwiek większość buddyjskiego świata mnie pewnie przez tę wypowiedź wygwiżdże:D
  • Odpowiedz
@mdesign: Ja bym nie oceniał mantr tak negatywnie. To tylko środek pomocniczy do medytacji, tak samo dobry (albo zły) jak i każdy inny.

Miałem takie okresy, kiedy była straszna gonitwa myśli podczas siedzenia i ani pytanie, ani obserwacja oddechu, ani "samo siedzenie" nie pozwalały utrzymac uważności dłużej niż przez chwilę... umysł zaraz gdzieś uciekał, odpływał - i w takiej sytuacji mantra okazywała się akurat skutecznym "przykuwaczem" uwagi, który nie pozwalał
  • Odpowiedz
Osiągnął już ktoś samoświadomość w takim stopniu że wykorzystuje ją w codziennym życiu?

Np.Dostrzegasz że jesteś w złym humorze,zaczynasz obserwować myśli znajdujesz powód który spowodował twój smutek i go akceptujesz albo "poznajesz"? Czytałem że mnisi używają tego cały czas i są przez to szczęśliwi przez cały czas.

#medytujzwykopem #medytacja
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kressska: Myślę o rzeczach, które chcę w życiu zrobić i tłumacze sobie to tak, że jeżeli teraz nie jestem w stanie zrobić tej błahostki, to w przyszłości nie będę miał odwagi, siły i motywacji żeby zrobić inne, większe rzeczy które chciałbym zrobić. Czasami też wyobrażam sobie, że jakaś osoba stoi obok mnie i byłaby zawiedziona gdybym nie dał rady tego zrobić.
  • Odpowiedz
@teemo: Raczej percepcję mam inną. Nie cały czas, ale jak sobie przypomnę by mieć łatwo mi ona wchodzi. Jak umiesz spojrzeć się na alfabet czy cyfrę i nie widzieć "1" jako "jeden" tylko jak na kreski a "4" to jest marsjański alfabet, to coś takiego.
  • Odpowiedz
0 + 34 = 34

#medytujzwykopem

Z uwagi na fakt, że dzięki serdecznej pomocy @anonim1133 - skrypt dodający czasy medytacji oraz @Adammik - skrypt pilnujący w tagu porządku (@KontrolaAntydopingowa), mamy już najważniejszą część mechanizmu, to możemy chyba
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Evidence: jakieś buddyjskie gówna ja normalnie medytuję skupiając się na oddechu od mniej więcej4 miesięcy

niedawno odkryłem że jak skupie się na rytmie serca(całkowicie) to mogę wstrzymać oddech na cholernie długi okres czasu,

np. nie oddychałem koło 5 min a normalnie nie potrafię wytrzymać więcej niż 50 sekund

pierwszy raz jak tego doświadczyłem to trochę się przestraszyłem bo skupiony tylko na sercu(cała świadomość) nie myślałem w ogóle o oddychaniu i
  • Odpowiedz
@teemo: przypomina mi się moje doświadczenie z zeszłego roku, kiedy po długich biegach miałem takie sytuacje, że przed zasypianiem ocknąłem się łapczywie łapiąc oddech, potem szukałem w google o co chodzi pod frazą "zapominam oddychać" i trafiłem na jakieś strony z nerwicą haha :)

podczas medytacji jeszcze nie próbowałem skupiać się na biciu serca, to może być ciekawe, spróbuje tego jutro. pewnie po takich kilku minutach jest parenaście sekund hiperwentylacji
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Suchy_: moja ulubiona to "Om mani padme hum"

Ma ona wiele znaczeń jednak moim "ulubionym" jest pomoc w rozwijaniu współczucia. Praktykuje od tygodnia, ale słucham od kilku lat. Polecam :-)

"Podczas mówienia mantry, jest ona przywołaniem Czenrezig (czyli formy współczucia wszystkich Buddów). Wewnętrznie, tzn. na osobę która powtarza mantrę, poszczególne dźwięki sylab mają uspokajać i wnikać, przekształcać sześć uczuć, przeszkadzających w drodze do oświecenia."
R.....a - @Suchy_: moja ulubiona to "Om mani padme hum"

Ma ona wiele znaczeń jednak ...
  • Odpowiedz
@Suchy_ Konkretnie przygotowałeś materiał! Gayatri jest dosyć ezoteryczną mantrą z mnogością znaczeń - warto również dodać że są "radykałowie" którzy uważają że bez Gayatri oświecenia nie będzie:) Gayatri to inne imię bogini Saraswati (a raczej inna jej emanacja). Gdy Brahma usłyszał dźwięk transcendentalnego fletu Kryszny, stworzył właśnie tą mantrę, można powiedzieć że Gayatri jest ekspansją melodii fletu. @Raja Om mani padme hum jest super, ale IMHO primo wolę używać wersji
Narayana - @Suchy_ Konkretnie przygotowałeś materiał! Gayatri jest dosyć ezoteryczną ...
  • Odpowiedz