Byłem niedawno świadkiem na ślubie brata - ślub kościelny i wesele w #malopolska niemal #podhale bo żona brata stamtąd.
Nie byłem na wielu ślubach, więc zapytam czy sytuacja z ceremonii ślubu w kościele jest rzadkością czy normą:
Msza była ustalona na godzinę 15:00. O 14:40 nasza czwórka (ja i świadkowa + młodzi) zostaliśmy zaproszeni do zakrystii do księdza. Młodzi podpisali przy nas dokumenty, potem ksiądz



















![A miało być tak pięknie... Tyle zostało z Miasteczka Multimedialnego [FILM]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/4a0214adacd301ab935348c032c1fcac0cec1defa46e9adefa0961b88b8a5436,w220h142.jpg)






Żeby jednak nie było niedomówień, efekt końcowy nie jest przypadkowy, a jest wynikiem wspólnych ustaleń, czasem kilkudniowych, a zdarzało się, że i nawet… kilkutygodniowych.
Sam finał był takim jakim sobie Mirek wymarzył. W tym kolażu to piękne zdjęcie
źródło: Totemy_Pierścionek z szafirem
Pobierz