#anonimowemirkowyznania
Hej Mireczki!

Ostatnio odkryłem nową ciekawą rzecz w życiu. Narkotyki. Tzn. kiedyś paliłem już trawkę, ale ostatnio dzięki dobrodziejstwom wolnego rynku i mrocznej strony internetu miałem okazję próbować MDMA, LSD, grzybków, kokainy. Prowadzę bardzo stabilne życie i narkotyki traktuję jako ciekawy eksperyment, a nie ucieczkę przed rzeczywistością, więc się o mnie nie martwcie. Dotychczas najbardziej podobało mi się LSD.

Po tych doświadczeniach doszedłem do wniosku, że ludzie strasznie demonizują narkotyki (pomijając
@AnonimoweMirkoWyznania: Ludzie którzy to czytacie, nie sugerujcie się zupłnie tym co pisze op bo tylko powiela mity, jedyne w czym ma rację to żeby poczytać przed zażyciem substancji, ale radziłbym tak robić ze wszystkim nie tylko lsd. A do opa, serio jesteś tak bezrefleksyjnym człowiekiem że po lsd chcesz próbować heroiny? Jak grzybki tylko lżej? Jesteś pewien że to było lsd a nie NBOME?
@AnonimoweMirkoWyznania: Byłem politoksykomanem, heroina nigdy mi nie przypadła do gustu. Jeżeli masz problemy to je 'niweluje', w innym przypadku IMO po prostu odurzenie. Ogólnie hery dużo nie brałem, przez pół roku może z 20x. Chcesz mieć namiastkę działania to poczytaj o kodeinie, pokaże Ci to profil opio. Oczywiście hera dużo większy potencjał.

Nie polecam.

@Neksio:
Czyli nigdy nie brałeś?

Anon od wypompowania serotoninowego: LSD z serotoniną ma wspólne receptory, nie
19 kwietnia, zwany też Bicycle Day, to dość specyficzny jubileusz. W tym roku będzie to już 73 rocznica pierwszego tripa na LSD :)
Ponieważ wiem, że wiele osób to ciekawi, postanowiłem z tej okazji przybliżyć niech historię powstania tej substancji.

Zaczęło się w drugiej połowie lat 30-tych, gdy młody chemik Albert Hofmann, pracujący dla szwajcarskiej firmy farmaceutycznej Sandoz, syntetyzował nowe substancje oparte m.in. o alkaloidy sporyszu. Sporysz to przetrwalnik grzyba pasożytujący na
źródło: comment_RT6p7QDarZioQJDtpAduS7wjHBTL24bT.jpg
@Wolnosc_slowa:

Tzn. tak - LSD jest o wiele bezpieczniejsze od alko, i faza jest łagodniejsza - oczywiście w normalnych dawkach. Po prostu jeżeli zmagasz się z jakimś problemem w życiu, to LSD nie działa jak inne narkotyki - nie uciekniesz w LSD od problemów, tylko LSD pomoże ci je rozwiązać - ale nie każdy ma na tyle mocną psychikę, żeby wytrzymać pełną analize swojej osobowości z perspektywy jakby kogoś innego.

Najwięcej
@Wolnosc_slowa: wszystko zależy od dawki. 100 µg to taki lajcik, że po jakimś czasie wszystko ogarniesz, włącznie z zakupami.

250 µg< to już inna bajka :) wtedy najlepiej wybrać się z dala od ludzi. Niektórzy wolą kontakt z naturą, ale znam też takich kosmonautów którzy lubią iść na bibe.

Przy dużych ilościach nie ma różnicy czy masz otwarte czy zamknięte oczy, i tak widzisz niesamowite, barwne fraktale. Słyszysz barwy, widzisz muzykę,
#anonimowemirkowyznania
#narkotyki #narkotykizawszespoko #lsd #wykopjointclub #kwas #dragi
Jadłem ostatnio z ziomalami niby kwasa, niby oryginalna babe na rowerze, prosto od Hoffmanna xD
Wg mnie to nawet nie był kwas, ale że jadłem pierwszy raz to zapytam ekspertów.

Karton:
po 40 zł sztuka, zjedliśmy w 5, każdy po połówce a później 2 z nas (nie ja) zjadło połówkę na pół.
Karton gdzieś 8x8 mm nie wyglądał do końca jak na załączonym obrazku -
źródło: comment_4GSkSvhxqoMX7AqsYMv7LtJA3fHckBwZ.jpg
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

@sokytsinolop: już się zlecieli ignoranci traktujący psychodeliki jak amfetaminę :D
polecam trochę poczytać, LSD to, przy odpowiednim "set and settings", jeden z najbezpieczniejszych narkotyków, wywołujący tripy w których własny umysł widzisz za pomocą obrazów, dźwięków, zapachów etc., strasznie pouczające i uświadamiające doświadczenie.
Choć z microdosing bym uważał, takie "poprawianie sobie życia" może sprawić, że przestaniesz czerpać przyjemność z życia bez tego, w przeciwieństwie do np. comiesięcznych tripów, to już może psychicznie
@Grzyb_Robak: #thecureciekawostki #robertsmith #narkotykizawszespoko #lsd

Plusujcie Pana Smitha, najbardziej prawilną legendę muzyki rockowej przełomu wieków.

"Disintegration powstało w okresie, kiedy Smith walczył z depresja. Starał się ją zagłuszyć intensywnym spożywaniem LSD. Jak przyznaje teraz, zwykł wtedy grać w tenisa sam ze sobą.
RS: „Ściągałem ubranie i grałem w ciemnościach; uderzałem piłkę, a potem biegłem na druga stronę kortu, aby ja odebrać, oczywiście żadnej piłki nie było, ale trzymałem w ręku rakietę.”
źródło: comment_3Ej12KmtK8P4bPBkOu3HNzJr9Kt4T25u.jpg
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.