Sąsiadka przed świętami chodziła i mi truła dupę, żebym jej drewno pociąć i porąbać. Ustawiliśmy się na po świętach i 700 zł za 7 metrów. Załatwiłem sobie wolne na dwa dni. Przychodzę dzisiaj do niej żeby powiedzieć, że od jutra rana zaczynam. A ona mi na to że musi mi odmówić, bo ugadała się z kim innym. Nowa k---a mać, tak się nie robi. #wiespolska #praca #grazyna

TomcioPalushek










