jak nazywa sie w psychologii zapomniałem takie zjawisko że ktos np. ma jakiś problem chwilowy robi dystans w czasie i potem z innej perspektywy ale samodzielnie przerabia dany problem? to się jakoś nazywalo przepracowanie czy coś..?
Chodzi mi tez o dalszy wątek jak taka sytuacja miała raz miejsca, potem się dokładnie z tym powtórzyła czy osoba ta (subkietywny obserwator, subiektywnie postrzegający przeciez emocje) może w ogóle odróżnić pierwszą sytuację od drugiej, skoro
Chodzi mi tez o dalszy wątek jak taka sytuacja miała raz miejsca, potem się dokładnie z tym powtórzyła czy osoba ta (subkietywny obserwator, subiektywnie postrzegający przeciez emocje) może w ogóle odróżnić pierwszą sytuację od drugiej, skoro




























Komentarz usunięty przez autora
Czegoś takiego nie napisałem, czemu do tego pijesz, broniłem czasów kiedy takie osoby jak Walasek a nawet Semenya mogły biegać i nikt nie patrzył im w gacie, a teraz nie mogą, a kto jest sprawcą napisałem. Trochę jest to sparodiowane w filmie Barei, "Poszukiwany poszukiwana" z lat 70-tych XX wieku, w scenie gdzie trener mierzy czas antagoniście, bo myśli że jest kobietą, właśnie takich