@paprykxool: Ja 182cmi 75kg z 10lat temu wyrwalem laske wyzsza ode mnie (na+) ale miala ponad setke kg. Pierwszy raz (jak na filmach) spierdo;i;em od niej z mieszkania w nocy. Czesc ubran zostawilem bo jakby sie obudzila to pewniezjadlaby mnie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozstrzygnijmy to raz na zawsze.

Lepsze miejsce do życia (z pominięciem rynku pracy) to

  • Wrocław 58.7% (155)
  • Warszawa 41.3% (109)

Oddanych głosów: 264

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@Creamfields: To można tak o każdym mieście napisać jak się skupiasz na negatywach. Pomyśl o tych wszystkich chętnych na ruchanie studentkach i ładnych mostach/śródmieściu
  • Odpowiedz
"Wydawaj pieniądze na doświadczenia, a nie na rzeczy"
Dosyć często można spotkać się z taką tezą w internecie, na instagramie czy tam innym tiktoku. Co ciekawe to samo piszą w książkach o oszczędzaniu/inwestowaniu i akurat mam z tym pewien problem, bo nie zgadzam się z tą tezą i zastanawiam się czy ja jestem w błędzie czy wszyscy się mylą ;P

Generalnie moja stopa oszczędności to ok. 50-60%, czyli 50-60% wypłaty staram się odkładać,
damienbudzik - "Wydawaj pieniądze na doświadczenia, a nie na rzeczy"
Dosyć często moż...

źródło: oszczedzanie

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@damienbudzik: Największą satysfakcję dają mi jednorazowe wydatki na przedmioty, które później pozwalają doświadczać fajnych rzeczy bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Przykładem jest chociażby namiot i kajak. Kupiliśmy raz, a teraz odkrywamy piękne miejsca, pływamy rzekami i nocujemy pod drzewkiem za free.

No ale ja jestem minimalistą i wychodzę z założenia, że najfajniejsze rzeczy w życiu są (prawie) za darmo. Kwestia preferencji i priorytetów. Jeśli ktoś potrafi odpoczywać tylko w hotelach, jedną
  • Odpowiedz
@damienbudzik: Ale źle rozumiesz sens tego powiedzenia. Zgadzam się z nim ale przez rzeczy rozumiem jedynie ekstrawagancje a nie inwestycje. Tak więc twój grill nie jest obiektem dyskusji - jest to twoja inwestycja, tak samo jak powiedzmy drogi laptop do pracy. A twoje jedzenie na mieście jest IMO zazwyczaj w kategorii rzeczy a nie doświadczenia. Dla mnie np. rzeczy nie są aż tak istotne i nie mam potrzeby posiadania iPhona
  • Odpowiedz