Członka mojej rodziny ma operować pan profesor kardiologii. Zapytałem znajomego lekarza, co o nim sądzi, a ten powiedział, że jest to postać wybitnie nienawidzona w środowisku, bo... Jest przewodniczącym stowarzyszenia przeciwko korupcji wśród lekarzy. Trochę szkoda się profesora zrobiło :(

#lekarze #polska
  • Odpowiedz
@Rifle: powinieneś spojrzeć na to inaczej- oni często przychodzą do lekarza sobie pogadać i pomarudzić, że starość jest ciężka a Ty masz chociaż porządny powód i nie zawracasz nikomu d.
  • Odpowiedz
@blondeblossom: Nie, nie będzie zastrzyków. Mam zrobić rezonans magnetyczny ale to raczej przeciążenie kręgosłupa. Może nie jest tak źle :-)

@cherry_lady: Nie rozumiem tych ludzi, czekają w kolejce i każda opowiada drugiej co to ona bierze za leki i ile się leczy co parę minut wtrącając "Paaaaaaani ile ja się wycierpiałam". Wzajemnie się nakręcają i tworzą tylko cholernie nieprzyjemną atmosferę. Założyłem słuchawki i odciąłem się od tego.
  • Odpowiedz
Miejsce: Monopolowy (nazwy nie podobam, reklama nieopłacona).

Czas: 10:20, dzisiaj

Kupowałem sok (no bo ja grzeczny mirek i alko za wiele nie piję). Stoję w kolejce, przede mną starsza babka i facet. Coś tam się kłócą, babka marudzi i krzyczy na niego. Ale do rzeczy..

[B]abcina
Zarazili mi dziecko w szpitalu rota wirusem bo na oddziale zakaźnym dzieci zamiast leżeć na sali z podobnie chorymi to były przeplatane.

Na pytanie, czy nie można tych dzieci posegregować, żeby się jedne od drugich nie zaraziły lekarz powiedział, że to oddział zakaźny i takie coś jest wliczone w cenę.

Pytanie - robić z tego awanturę, czy to jest standard leczenia konowałów w Polsce? Słyszałem, że podobno w Gdańsku się tym przejmowali
Napisałem miłą wiadomość na Facebooku w parę miejsc, z jednego nawet odpowiedzieli, że się może nawet tym zajmą ;) Pewnie na nikim to wrażenia jednak nie zrobi, bo to standardy są nasze i tyle.
  • Odpowiedz
#!$%@?, właśnie się dowiedziałem, że mój jaśniepan lekarz który nie umiał wypisać recepty zrobił jeszcze lepszy numer: W informacji dla lekarza rodzinnego napisał, że mam iść na tomografię komputerową. Problem w tym, że lekarz rodzinny nie może dać skierowania na TK, czyli czeka mnie kolejna wizyta u jakiegoś specjalisty za 2-3 miesiące tylko po skierowanie, bo jaśniepan #!$%@? chciał zaoszczędzić 180 zł (podobno tyle by go kosztowało to skierowanie). Teraz wiem dlaczego
  • Odpowiedz
@Jahcob: no wiadomo, że tak, zwykle w prywatnej SZ czekam na wizytę ok. 2 tygodni, ale to i tak lepiej niż w państwowej. Co prawda jeszcze ze dwa lata temu czekało się nie dłużej niż kilka dni, ale teraz każdy pracodawca w Wawie oferuje prywatne leczenie, więc pacjentów przybywa.
  • Odpowiedz