#problemyegzystencjalne #psychologia #depresja #egzystencja #kryzys

No Witam, Jestem młodą osobą, która przeżywa bardzo mocny i trudny kryzys egzystencjalny, któremu towarzyszą bardzo ciężkie, filozoficzne, egzystencjalne myśli z którymi nie jestem sobie w stanie poradzić, wywołują u mnie straszne stany lękowe i stresowe, od miesiąca nie jestem w stanie normalnie funkcjonować - te myśli podważają wszystko związane z moim własnym istnieniem itd.

Szczególnie trudne jest to,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ONZ w drodze do "zrównoważonego" świata przewiduje szoki światowe:
- kryzys klimatyczny
- pandemie
- wycieki czynników biologicznych (z labów)
- przerwy w dostawach dóbr
- ataki cybernetyczne
dr_gorasul - ONZ w drodze do "zrównoważonego" świata przewiduje szoki światowe:
- kry...

źródło: FvhLHxeWwAEHwHJ

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PiotrFr: ja sobie niedawno kolano skręciłem i też kilka miesięcy mam z głowy intensywniejszego ruchu, natomiast w drugim kiedyś miałem uszkodzoną poważniej łąkotkę (na nartach) to się regenerowała kilka lat

standardowo marchewki polecam i na słońce, krótko, często, bez kremów
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@awres

Ciekawe jak zbiedniejemy

Jak to jak? Sprawiedliwie. Wszyscy nie będą mieć niczego. Inkluzywnie też, bo nie będzie wyjątków. Zielone? Też na pewno, będziemy właśnie na polach jakiś korzonków, jagód czy pieczarek szukać. Zimą może być problem, ale może rzont da coś, na pewno przecież zostanie nam tego zboża technicznego czy czyściwa młyńskiego jak to się teraz nazywa. Babcia mi mówiła,że za Hitlera popularne było warzywo pastewne się brukiew, ale lepiej
  • Odpowiedz
Jestem ciekaw kiedy konsumpcja zostanie ograniczona na tyle, że rynek (a zwłaszcza gastro) zacznie to mocno odczuwać.

Podwyżki minimalnej wjechały na grubo, inflacja w ponad pół roku skoczyła bardzo szybko, cenami powoli doganiamy zachód. Wczoraj z różową szliśmy do znajomych na herbatę, to mówię kupie chipsy do pochrupania. 7,20 zł za paczkę 140g Crunchipsów w biedronce mnie po prostu zezłomowało, a to jest tylko pierd wśród normalnych wydatków, o poważnych już
  • 69
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach