@wladdan: no to się wydaje wielką tajemnicą, ale to trzeba patrzeć przez pryzmat realiów tamtych czasów. Przede wszystkim nie było przebodźcowania na taką skalę jak teraz. Teraz nikomu nie starczy życia, żeby obejrzeć wszystkie filmy na YouTube. Kiedyś ludzie mieli mało źródeł, a więc znali je, wiedzieli mniej więcej jak sprawy się mają. W takiej sytuacji łatwo jest zauważyć manipulację.

Przy tym byli zwolennicy i przeciwnicy Jezusa. Obu grupom zależało, żeby
  • Odpowiedz
@typowygracz: Jestem głęboko wierzącym chrześcijaninem. Dotkniętym przez los. Mogę się zgodzić co do jednego, że ta nawiedzona pańcia mówiąca o cierpieniu to jest trochę żart. Niech sięgnie po Kaczkowskiego to może się jej wyjaśni w tej główce. Ja wiem, że chce dobrze, ale nie tędy droga.

Po drugie. Gdyby ta chora byłą afrykanką z buszu i nie słyszała o Jezusie, czy sytuacja byłaby inna moralnie? Wykorzystyania Boga lub religii, do
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kadves: dobra w finansowaniu remontu czy budowy kościoła z pieniędzy wiernych nie ma nic złego. Nic złego nie ma jak kościoł jest zabytkiem i dostaje dofinansowanie z funduszy miejskich czy unijnych. ALE ROBIC SCIEPE NA NOWY KOSCIOL W XXI w I TO TYCH ROZMIAROW I O TAKIEJ ARCHITEKTURZE TO PRZESADA XD.
  • Odpowiedz
jaki sens ma praktykowanie chrześcijaństwa jak i również jakichkolwiek innych religii jeżeli i tak nie zmienia to niczego realnie?

Taki człowiek mówi coś sobie w myślach do boga i w losowych wydarzeniach widzi jego odpowiedź, ale to nie jest nigdy nic realnego, tylko produkt ludzkiej wyobraźni.

Czy ludziom wierzącym nie przeszkadza to, że opierają całe swoje istnienie na wierzeniach tak bezpodstawnych że mogliby sobie równie dobrze sami wymyślić jakiegoś boga z losowymi
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sportowy_swir_: mózg człowieka jest predysponowany do wiary. Mózg szuka wzorców i sensu -> na drodze ewolucji np. rozpoznanie drapieżnika w lesie i unikanie go żeby nas nie zjadł. Mózg działa też tak, że za każdym zdarzeniem coś lub ktoś musi stać - kiedyś jak piorun trzasnął w drzewo i zrobiło się ognisko to już było powodem do czczenia i szukania jakiegoś bóstwa (ok, teraz mamy naukę, ale mózg działa dalej
  • Odpowiedz