Zostałam zaproszona, ale kompletnie mi wyleciało z głowy, a to w niedzielę.
Nie mam czasu się bujać po sklepach za prezentem. Do ojca dziecka też nie zadzwonię, bo mnie wsypie przed matką dzieciaka i będzie na mnie lamentować przez następne 10 lat, że zapomniałam.
Dzieciak znajomych, fajny maluch, jestem chrzestna.
Dostałam jakaś listę prezentów, ale nie wiem gdzie jest i kiedy to było.
#
































Gówniarz to syn mojej ciotki, archetypu takiej która prosi o rozmowę z kierowbijien przy kasie. Nie wchodząc w szczegóły, jestem niemal pewny że już od jakiegoś czasu wylicza sobie ile zarabiam w #it
źródło: temp_file3005467395982742201
Pobierz