@nairoht: A kto by się tam mieszkańcami w centrum przejmował. Zawsze mogą się wyprowadzić na obrzeża, a centrum będzie zgodne z wizją prezydenta - dla turystów, deweloperów i hotelarzy.
  • Odpowiedz
  • 5
@dam2k01: dokładnie, wzrok dziewczyn na ciebie taki, który nie wyglądałby jak wzrok obrzydzenia/litości to coś czego nie kupisz , jeszcze sęk w tym że ja nie dążę do bycia chadem , związku nagłego itd, mnie po prostu denerwuje odrzucenie i pogardą mną
  • Odpowiedz
Co uważacie o wnoszeniu swoich napojów do klubów? Np. takiego redbulla w puszce, który jest w każdym klubie i nikt się nie skapnie, że jest z zewnątrz. Przypał czy nie?
Dodam, że woda z cukrem zapakowana w srebrno-niebieską puszkę z logiem dwóch czerwonych byków kosztuje w klubach średnio 30 zł xD
#aankieta #kluby #impreza #cebula #redbull
zloty_wkret - Co uważacie o wnoszeniu swoich napojów do klubów? Np. takiego redbulla ...

źródło: Red-Bull-Puszka

Pobierz

Co myślicie o wnoszeniu swoich napojów do klubów?

  • Jak najbardziej, skoro jest u nich drogo 29.7% (22)
  • Jest mi to obojętne 23.0% (17)
  • Zwykłe cebulstwo 24.3% (18)
  • Lepiej nie ryzykować, bo ochroniarze patrzą 8.1% (6)
  • sprawdzam wyniki 14.9% (11)

Oddanych głosów: 74

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: kiedyś mnie kumpela zaciągnęła na wrocławskiej do tego. Nuda baba chciała mnie jakimiś tanimi tekstami naciągnąć na wódkę. Ogólnie że wszystkich rzeczy które nie polecam to to jest jedna z rzeczy które mocno nie polecam
  • Odpowiedz
  • 0
@DJ_QBC a ok. W sumie nie wiem jak tam u Ciebie skąd jesteś, ale powiem szczerze, że na Opolszczyźnie od momentu koronawirusa to lipa w klubach, najwieksza dyskoteka tutaj discoplex A4 - kiedyś nie było gdzie samochodu postawić, teraz obojętnie o której byś nie pojechał to miejsca w... dużo. Pozdro
  • Odpowiedz
@qwerty0612: jestem z Krakowa, tematem takich dużych dyskotek średnio się interesuje, bo od dawna nie grają tego co lubię, najbliżej od nas jest energy 2000. Interesuje mnie to bardziej historycznie tj lata do 2005 max, obecnie zdecydowanie wolę scenę rave i sam robię serię imprez w retro stylu. Ale fakt faktem jest przepaść. Było coś takiego jak Ekwador 2000 u nas w Krakowie i przed covidem przychodziło 1k osób co
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki imprezowicze studenci z Warszawy pytanie. Czy jest jakaś strona, apka lub grupa na FB, Insta itp. gdzie znajdują się w miarę regularnie aktualizowane informacje o studenckich imprezach typu otrzęsiny, połowinki, halołiny i inne iny ;) Ja wiem, że każda uczelnia a nawet wydział mają własne, ale tak tego dużo, że trzeba być chyba w pińset miejsc się zapisać, żeby dokopywać się do info. Może jest coś zbiorczego.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pandillero generalnie to tak, w sensie kto by przychodził do instruktora z mordą jak kartofel? Szkoły tańca zatrudniają atrakcyjnych ludzi żeby przyciągać klientów, ot i cała tajemnica
  • Odpowiedz
Czy ktoś z was chodzi do klubów samotnie? Jest jakiś sposób zeby sie przełamać i bez wiekszych problemów prosić do tanca?

Zawsze jak tam wchodze, to nie moge sie przelamać. Jak chodzilem czasem z kolea, to bylem w stanie podchodzic i prsic, chociaz cesto tez "z oporami" ale jednak cos tam działalem i chociaz bylem niesmialy to popychalem tez kolege ktory mmial jeszcze wieksze opory. A teraz ja chodze samemu to nic
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@essos: W klubach się nie tańczy. Taniec to nie bujanie się obok muzyki. Poza tym jak chcesz kogoś poznać w miejscu gdzie nie da się rozmawiać? Także jak chcesz kogoś poznać to idź w miejsce do tego przeznaczone. Jak chcesz potańczyć to idź w miejsce gdzie się tańczy. Nie próbuj łączyć tych dwóch rzeczy bo wyglądasz jak 90% creepów w klubie.
A i klub z głośną muzyką nie nadaje się
  • Odpowiedz
A i klub z głośną muzyką nie nadaje się do tańca ani do poznawania ludzi.


@Rogovic: Bzdura. Nawet ja poznałem niejedną osobę w klubie. Kluby muzyczne rzadko kiedy składają się wyłącznie z sali z muzyką, w większości przypadków są też inne pomieszczenia, inne piętro albo przynajmniej wydzielona część ze stolikami, gdzie da się względnie normalnie pogadać. Próbuję znaleźć w pamięci jakikolwiek klub w jakim byłem przez ostatnie 10 lat w
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach