Czy ktoś robił "serwis" klimatyzacji w tych "polowych" warsztatach np przy Tesco? Jadę w weekend trasę 650km a że zapowiada się niezły upał to wołałbym sprawdzić czy ilość czynnika jest ok. Warto czy to jakieś partacze naciągacze?

Na pytania czemu nie ogarnę tego w zwykłym warsztacie - nie mam czasu, będę miał wolne pół godziny po zakupach i tyle. Chyba że ktoś zna warsztat otwarty do 21.

#motoryzacja #warszawa
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mithrindil: Ja robię serwis zazwyczaj dwa razy do roku. Jeśli robiłeś w zeszłym sezonie może faktycznie warto zbadać poziom, aczkolwiek żeby wykryć jakieś mikro nieszczelności to trzeba dodać czynnika UV.
  • Odpowiedz
@Euphor: robiłem dokładnie rok temu bo padł mi czujnik ciśnieniowy. No nic, może jednak jutro uda mi się jakiś warsztat ogarnąć, chociaż pewnie będa kolejki przed upałem. Dzięki.
  • Odpowiedz
@kujtek: Najlepiej byłoby usunąć stare złącze i wspawać nowsze pod R134. Ci co klimy robią napewno mają sprzęt do takich rzeczy lub kogoś kto im spawa dziurawe przewody.
  • Odpowiedz
@jestem_legenda: jak będzie źle działać to najwyżej będziesz musiał poprosić o odessanie czynnika, dorzucisz dwa nowe oringi na nowy osuszacz i tyle. będzie dobrze, jeszcze cię będą kolana boleć od zimna :)
  • Odpowiedz
Ej Mirki pomóżcie bo się roztopię.
Wynajmuję kawalerkę, która ma taki układ, że słońce wpada mi popołudniu przez okna. Okna zajmują połowę powierzchni ścian(!) a dodatkowo wiszą na nich aluminiowe żaluzje (!!) w kolorze czarnym (!!!). W słoneczne dni mam w tej klitce 45 stopni i atmosferę jak w tropikalnym lesie. Nie mogę zdemontować żaluzji a jak je podniosę to i tak słońce rozpuści mi wszystko w domu... Klimatyzator przenośny odpada bo
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piker: co to grupona to wiem wiem, dlatego pojechałam tam bez jego kupowania mówiąc że widziałam ich na gruponie i sam mi powiedział że nie opłaca się z grupona ;p No dobra niech będzie że to jest skraplacz. Ogólnie byli dość spoko, trochę zaaferowani że jakiś rózowypasek do nich przyjechał, wszystko pokazywali i tłumaczyli ;p na tym skraplaczu faktycznie jest dziurka bo wydostawała się z niej taka piana. W pon
  • Odpowiedz
@MaG8: nie dla wszystkich sprawy oczywiste są oczywiste. Vide mój wpis o klimatorze ;)
@wonsz_smieszek: kolejna opowieść na gorąco. Właśnie skonczylem serwis w pizzerii. lodówka nie chłodzi - przyczyna: instalacja elektryczna. Gniazdko pociągniete przewodem telefonicznym. I tak ktoś pomyślał i dał po 2 przewody na L i N. Działało z 10 lat, ale wymienili lodówkę na wieksza i dziwna sprawa - nie chłodzi ;)
Az dziw bierze że
  • Odpowiedz
@wonsz_smieszek: dobrze ze to malutka lodówka była podblatowa na tl4 albo tl5 danfossa to jakoś wyrabiala, a nową wystawili z elektroniką , to sterownik wywalił błąd ze napięcie w sieci za niskie i jej w ogóle nie włączył.
  • Odpowiedz
@MajkiGee: A co ma nie jeździć, sa takie fabie z klimą, takie golfy z klimą i jeżdżą. Pytanie tylko czy jest sens ładować pieniądze, bo taka zabawa tania nie jest.
  • Odpowiedz
@Nuggerath: Co Ty gadasz? Ja mam diesla 90KM (ale moment obrotowy ma pewnie z 2x większy, niż 1.4MPI - miałem taką fabię na auto zastępcze, pochlastać się idzie, powyżej 90km/h to nie jedzie) i jak sprężarka się załączy, to wyraźnie czuć. Fakt, nie jest to jakiś dramat, ale przy ruszaniu trzeba uważać, żeby silnik nie zgasł. W nowych samochodach nie czuć, bo tam po wciśnięciu sprzęgła sprężarka jest rozłączana, a
  • Odpowiedz
@kontrowersje: mam w domu klimator i powiem szczerze, że jak zamiast standardowych wrzuciłem do pojemnika duże wkłady od lodówki turystycznej plus zbiornik zalałem zimą wodą i zasypałem dodatkowo lodem to naprawdę dało się czuć nieco chłodzenia. Niestety urządzenie nie jest super wydajne poza tym ono nawilża pomieszczenie więc do biura bym raczej nie polecał. W domu widzę dla tego urządzenia dwa plusy - pierwszy jest taki że klimator nieco filtruje
  • Odpowiedz
@evillive: zobacz czy nie ma kuponow na gruouponie ;) 20zl/100g czynnika +30 zl za cala ta zabawe. ponizej 100 da sie spokojnie zejsc. placilem 45zl przy ostatniej wizycie. wszystkie warsztaty w mojej okolicy spiewaly po 150 zl (nie wiem czy masaz i drinki byly wliczonone w cene czy co innego dodatkowego), a kawalek dalej znalazl sie warsztat, ktory sie w tym specjalizuje i zrobili taniej.
  • Odpowiedz