Siema mirki, jako że jem dosyć sporo jaj w ciągu dnia, zastanawiałem się czy jest jakiś powód dlaczego miałbym wybrać jaja ekologiczne/wiejskie? Pomijając walory smakowe, widziałem jedno badanie ( https://www.cambridge.org/core/journals/renewable-agriculture-and-food-systems/article/vitamins-a-e-and-fatty-acid-composition-of-the-eggs-of-caged-hens-and-pastured-hens/552BA04E5A9E3CD7E49E405B339ECA32 ) wskazujące na większą ilośćwitaminy E i omega 3 w tych "wiejskich" jajach, z drugiej strony gdzieś polskie badania (nie mam linka) wskazywały na brak większych różnic.

Ktoś coś?

#keto
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj czwarty post ze specjalnej serii: Próba replikacji pełnego Protokołu Feldmana. Pierwszy post z wyjaśnieniem tutaj.

Dzisiejsze śniadanie: Pstrągi wędzone.

Pierwsze badanie wykonane. Wprawdzie laboratorium nie robi oznaczenia LDL-P metodą NMR (dziewczyny pierwsze słyszały o takich cudach), ale przynajmniej mają Apo-B, które mierzy masę lipoprotein zamiast ilości cząsteczek. Lepszy rydz niż nic. Na Apo-B sobie poczekam kilka tygodni, ale reszta lipidogramu powinna być dzisiaj wieczorem.

#feldmanprotocol #eksperyment
anonymous_derp - Dzisiaj czwarty post ze specjalnej serii: Próba replikacji pełnego P...

źródło: comment_Fw3ZiRmqvsXLUBBlC82sd1CVUEOSznWH.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@chixi: Ale mnie drażnią takie dziurki na tych dynksach do mieszania w patelni, zawrze coś w nich utknie i potem wydłubywać trzeba (°°
  • Odpowiedz
#keto #ketoza
Po 4,5 miesiąca na keto przestałam liczyć dokładne makro/kalorie. Wszystko robię "na oko" i powiem szczerze, że w końcu nie jestem głodna wieczorem () Jem tyle ile mam ochotę, produkty znam na tyle, żeby ogarniać limit węgli.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BarkaMleczna:
Leczo.
Gotuję sobie 7kg leczo i póki gorące w słoiki.
Gotujesz raz a żarcia na tydzień. Oczywiście nie musisz jeść codziennie tego samego. W zawekowanych słoika wytrzyma miesiące.
  • Odpowiedz
Mój organizm - układ trawienny - prawdopodobnie przestaje tolerować węglowodany.

Do tej pory dobowy limit węglowodanów miałem ustalony na 50 gramów. Nieczęsto się do niego zbliżałem. Zazwyczaj mieściłem się w 40 gramach bez żadnego kombinowania w makrosach. Dzieliłem je na dwa posiłki, ponieważ jadam dwa razy na dobę (co 12 godzin) i nigdy nie przekraczałem 25 gramów węgli w posiłku. Czasami było to 20 i 20, czasami 25, 10 itp. Jednak od jakiegoś
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dietyloamoniowy: Myśle ze nie chodzi tutaj o ilość węglowodanów a ich rodzaj. Warzywa fermentują w jelitach i to one sa przyczyna, a nie ilość węgli. Obserwuj po których warzywach tak się dzieje i eliminuj.
Z doświadczenia wiem ze dzieje się to okresowo, aktualnie jelita dały mi bana na pieczarki. Ale pewnie za jakiś czas będę mógł je zjeść bez skutków ubocznych.
  • Odpowiedz
Dzisiaj trzeci post ze specjalnej serii: Próba replikacji pełnego Protokołu Feldmana. Pierwszy post z wyjaśnieniem tutaj.

Dzisiejsze śniadanie: Pstrągi wędzone.

Muszę powiedzieć, że sprawdza się przypuszczenie Feldmana, że hiperrespondenci są mało wytrzymali na poszczenie. Jestem akurat w połowie etapu niskokalorycznego, i mam ochotę znowu zacząć jeść coś treściwego. Ale póki co trzymam się pstrągów. Teraz już z górki, od środy mogę zacząć normalnie (z okładem) jeść, i ta myśl daje mi
anonymous_derp - Dzisiaj trzeci post ze specjalnej serii: Próba replikacji pełnego Pr...

źródło: comment_wPitaWFyp5OHIpflMLbLEo859fSGQU7D.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krusz_swg: To banalny truizm ale jeżeli chcesz zmienić Swoją sylwetkę, zdrowie i samopoczucie to musisz zmienić styl życia. A zgubienie zbędnych kilogramów będzie efektem ubocznym, który przyjdzie powoli z czasem. Możesz przez 2-3 miesiące pochodzić Sobie na siłownię, mniej jeść i zrzucić sporo kilogramów. A później patrzeć jak znika motywacja, wracają stare nawyki i zgubione kilogramy z nadwyżką. Jeżeli nie lubisz siłowni. to albo możesz polubić albo na nią nie
  • Odpowiedz
Trochę inny efekt uboczny ketozy.

Im więcej czytam o tym, jak cukier wpływa na organizm, tym dziwniej się czuje, idąc po ulicy czy po centrum handlowym, widząc tych wszystkich ludzi, którzy mijają mnie i jedzą lody, batony, pizzę, piją colę i inne tego typu rzeczy. Czuje się jak w jakimś filmie, gdzie nagle postaci mi się podświetlają i widzę ich dusze czy coś xD nigdy nikogo nie pouczam, nie jestem ketonazistą i
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BarkaMleczna czy to wegle czy tluszcz cel jest ten sam - zabicie glodu, dostarczenie energii i przezycie XD. Ja tam sie nie rozdrabniam nad ta ketoza. Wszystko ma swoje wady i zalety. Przecież wegle, te zjadane zdrowo (a nie obzeranie sie przetworzonym gownem i popijanie tego gowna slodzonymi napojami) nie sa gorsze od diet tluszczowych. Dziwi mnie to kiedy ludzie przechodzą na keto i maja jakies p------e rozkminy typu spie po
  • Odpowiedz
@BarkaMleczna: Ja natomiast czuję się jak w jakimś filmie, jak widzę ludzi na ketozie(większość, nie wszyscy) jak widzą batonika, loda czy hamburgera i patrzą się na to jak reksio na szynkę.
Oj, ale bym zjadł tego batonika - ale nie, bo wypadnę z ketozy
Oj, ale bym zaciągnął za bułkę tego burgera do jaskini, i tarmosił przez trzy dni.
Wspólny wypad ze znajomi na pizzę i piwko? - oj nie, bo wypadnę z ketozy.
  • Odpowiedz
Dzisiejszy posiłek:

Keto burgery.

Mięso wołowe mielone z jednym jajkiem, musztardą, solą i pieprzem. Smażone na smalcu razem z cebulką. Zapiekane z serem tostowym z dodatkiem majonezu, jalapeno, ogórkiem kiszonym i sosem pomidorowym. Podane w koszulce z sałaty lodowej.
#keto #jedzenie #gotujzwykopem #dieta #gotowanie #jedzzwykopem #chwalesie
bubel80 - Dzisiejszy posiłek:

Keto burgery.

Mięso wołowe mielone z jednym jajkiem, ...

źródło: comment_z0QTsHgZs6pGwwEax0KeMCdUcsvc4Hg3.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bubel80: Jak formujesz burgery to nie ściskaj ich na taką zbitą masę. Weź zmielone mięso i jak najdelikatniej uformuj w odpowiedni kształt, kompletnie bez użycia siły. Burger będzie miał dużo lepszą konsystencję i będzie bardziej soczysty.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach