Jaki język polski jest piękny, to ja się wciąż nie mogę nadziwić.
To nie jest mój pierwszy język, znam go od prawie 30 lat i wylałam dużo potu i łez, ale jaki on ma piękne brzmienie, jakie piękne, przepiękne słowa.
Francuski, to niby język miłości, ale zawsze kojarzył mi się z takim przesadnym wymuskaniem, złagodzeniem go. Nie zrozumcie mnie źle, uważam, że to bardzo ładny język, ale umówmy się...Francuski, może klękać przed
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@onepnch: Nie. Japoński jest niezwykle pięknym językiem, ale ma coś, co mnie denerwuje we wszystkich azjatyckich językach - pomrukiwanie jako przytaknięcie.
W japońskim niezwykle przyjemną sprawą jest brak gramatyki, jaka jest w języku polskim, ale frustrująca jest kanji. Bo w pewnym momencie samą hiraganą i katakaną się nie porozumiesz. Próbowałam i sprawiłam ogrom problemu swojemu rozmówcy. Dlatego zrezygnowałam.
  • Odpowiedz
Popularne zdanie w niektórych kręgach "to nie nasza wojna" nie jest zgodne z językiem polskim. W języku polskim piszemy "to nie JEST nasza wojna".
Po rosyjsku natomiast powiemy "это не наша война" (eto ne nasha voyna).

Niby drobnostka, a jednak łączy kropki.

Miłego weekendu.
rajet - Popularne zdanie w niektórych kręgach "to nie nasza wojna" nie jest zgodne z ...

źródło: wojna

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rajet: Tak tylko rozwinę trochę. Podobne słowa padły już w 1939 roku z ust francuskiego polityka Marcela Déata, który uważał, że Francja nie powinna angażować się w wojnę z Niemcami w obronie Polski. Déat później został kolaborantem nazistów i aż do 1955 roku ukrywał się przed odpowiedzialnością.
  • Odpowiedz
Popularne zdanie w niektórych kręgach "to nie nasza wojna" nie jest zgodne z językiem polskim.


@rajet: Wszystko jak widać jeszcze przed Tobą. Równoważniki zdań są w podstawie programowej języka polskiego dla klas 4-6 szkoły podstawowej.
  • Odpowiedz
Czas na drugi wpis z serii #etymologiaslow . Dziś na tapet bierzemy kolejne włoskie słowo - bagno (czyt. banio). Na pierwszy rzut oka wydaje się, że mamy w polszczyźnie jego bliźniaczego odpowiednika. Czy jednak rzeczywiście?

W języku włoskim bagno oznacza łazienkę lub kąpiel. To słowo ma swoje korzenie w łacinie: balneum, czyli kąpiel, łaźnia. Jeszcze głębiej znajdziemy greckie balaneíon, oznaczające naczynie kąpielowe.

W języku polskim bagno ma zupełnie inne
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Wszebor: nie znam się na językoznawstwie, więc nie znam odpowiedzi. Mogę jedynie powiedzieć, że w łacinie nie było głosek palatalnych, a te dopiero z czasem ewoluowały w językach romańskich. A zapis włoskiego czy francuskiego gn czy hiszpańskiego ñ to kwestia przyjętego zapisu przez średniowiecznych skrybów.
  • Odpowiedz
@Wszebor: W łacinie wymowę gn rekonstruuje się jako [ŋn] ([ŋ] to angielskie ng; jest tam z powodu asymilacji wstecznej). Prawdopodobnie ewolucja wyglądała tak: [ɡn] > [ŋn] > [ŋɲ] > [ɲɲ] > [ɲ] (we włoskim gn między samogłoskami jest wciąż wymawiane dłużej). I tak zaczęto wymawiać np. ignoro z [ɲ(ɲ)]. Zaczęto tak też zapisywać słowa, które etymologicznie nie miały gn, a raczej były rezultatem palatalizacji przez sąsiadującą samogłoskę (bal
  • Odpowiedz
Długie, ciemne wieczory sprzyjają temu, by poświęcić więcej czasu na językowe ciekawostki. Postanowiłem więc stworzyć nowy cykl pod tagiem #etymologiaslow, w którym będę opisywał etymologię słów występujących w języku włoskim i hiszpańskim - zwłaszcza tych, które w polszczyźnie mają inne lub tylko pozornie podobne znaczenie.

Na pierwszy ogień wziąłem włoskie "il paragone". Choć wygląda jak nasz „paragon”, w rzeczywistości znaczy „porównanie, analogia”. Skąd więc takie znaczenie?

Pierwotnie paragone
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@timek1119: Pomysł na tę serię narodził się z muzyki. Słuchając włoskich i hiszpańskich piosenek, często trafiam na słowa, które brzmią po polsku znajomo, choć znaczą coś zupełnie innego.
Pierwsze słowo wzięło się z piosenki Aria - Annalisy

Perché, davvero, so che non c'è paragone
timek1119 - @timek1119: Pomysł na tę serię narodził się z muzyki. Słuchając włoskich ...
  • Odpowiedz
Buty ochronne ma? Wie gdzie jechać?
K---a boomery to nie potrafią normalnie zapytać. Komuna zasiała ziarno i już nic takiego łba nie zmieni
#pracbaza #jezykpolski
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ulegly: co za problem. Kiedyś ludzie przestali tak gadać na parę lat, a potem się kobiety zaczęły na chłopów przerabiać, a chłopy na kobiety.
Wiecie, babki z krótkimi kudłami, faceci z długimi kudłami.
  • Odpowiedz
W mediach usłyszałem, że Nawrocki chce, żeby obywatelstwo polskie dostawały jedynie osoby ze znajomością języka na poziome C2. Z ciekawości zrobiłem sobie test internetowy, z którego uzyskałem 46/50pkt na tym właśnie poziomie. Jaki limit obowiązuje w przypadku oficjalnych testów na dany poziom języka?
#polski #jezykpolski #jezykiobce
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lilchong „Piąte oczko w dupie” – coś kompletnie nieprzydatnego, zbędnego.

„Niedługo będziemy na kartki oddychać” – o chronicznych brakach towarów.

„Co tanie, to drogie” – o fatalnej jakości wyrobów.
  • Odpowiedz
@lilchong Rzucono towar!” – pojawiło się coś w sklepie.

„Zorganizuję” – zdobycie czegoś „po znajomości”, nie kupienie.

„Kombinuj, chłopie, kombinuj” – o kreatywnym radzeniu sobie w niedoborach.
  • Odpowiedz
@Chrystus: Niemiecki jest zajebiście precyzyjny w doprecyzowywaniu detali, tam gdzie my stosujemy opis. Schmidt to oni dodawali jeszcze charakterystykę. My mamy młotek ślusarki, stolarski, ale potem całą rzeszę młotków które musimy nazywać opisowo, a oni w tym miejscu walą Cośtamcośtamcośtamhammer. Poza tym nie jest tak elastyczny jeśli chodzi o zdrobnienia.
A co do polskiego to Kowlaczyk był po prostu synem kowala.
  • Odpowiedz
Na ziemiach niemieckojęzycznych i pod ich wpływem kulturowym to już od co najmniej XIV wieku była na tyle duża specjalizacja rzemiosła, że byli i Schmidtowie i MesserSchmidtowie, Goldschmidtowie, Nagelschmidtowie i Panzerschmidtowie

Kleinschmidt, Kleinschmiedt, itd. to ponoć był ktoś mniej więcej jak " Schlosser ", czyli ślusarz. Zajmował się wykuwaniem różnych małych pierdółek, jak klucze, kłódeczki, okucia, skuwki itd.

Co do Kowalskich, to podobno w wielu przypadkach to nazwisko odmiejscowe, czyli od wsi
  • Odpowiedz
Niesamowite jest to jak ostry, wyraźny, bez strefy przejściowej jest ten podział gdzie się mówi „wychodzę na dwór”, a gdzie się mówi „wychodzę na pole”. Niemal równo z granicami województw małopolskiego i podkarpackiego, co jest przecież nietypowe jak na Polskę. Niby rysuje się granica Galicji, ale nie do końca, bo są wyjątki (Kazimierza Wielka, Miechów, Proszowice). Jedziesz na zakupy z Sandomierza do Tarnobrzega i już jesteś w zupełnie innej strefie językowej xD
Lolenson1888 - Niesamowite jest to jak ostry, wyraźny, bez strefy przejściowej jest t...

źródło: 035645EB-B0C2-4590-9E2E-1FA2D7CE8200

Pobierz
  • 109
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 653
@Lolenson1888 najgłupsze jest to, że Polacy mają jakiś gwóźdź w mózgu i zamiast pielęgnować wszelkie regionalizmy, to je tylko wyśmiewają.

I tak jesteśmy potwornie jednorodnym krajem - wręcz nudnym pod tym względem. A mimo wszystko i tak zwalcza się te regionalizmy
  • Odpowiedz
Pierwszy polski noblista pisał listy do wielu osób - rodziny, znajomych, naukowców, ludzi teatru, lekarzy i artystów. Najwięcej zachowało się jego korespondencji z Jadwigą Janczewską, siostrą jego pierwszej żony. Listy Sienkiewicza są świetnym źródłem wiedzy o jego poglądach, pracy, życiu towarzyskim i podróżach.

Jedne z najstarszych listów, z lat 1864-1871, wysyłał do kolegi ze szkoły - Konrada Dobrskiego. Opisywał w nich wszystkie swoje dylematy i przemyślenia. Tutaj fragment jednego z nich:

"Chociaż przyznam ci
Ukiss - Pierwszy polski noblista pisał listy do wielu osób - rodziny, znajomych, nauk...

źródło: Henryk Sienkiewicz w jednym ze swoich listów do szkolnego kolegi napisał, że nie lubi brunetek

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej, jak co jakiś czas staram się coś ciekawego podrzucić.
Tym razem mini analiza najciekawszych polskich anagramów i palindromów
https://poocoo.pl/slowa-z-liter-anagramy

A dla tych, co chcą się pobawić we własnym zakresie – wrzuciłem pełne zestawienie wszystkich anagramów i palindromów w pliku .xlsx do pobrania: 
https://poocoo.pl/slowa-z-liter-anagramy#download
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyraz występuje w słowniku języka polskiego i jest zapożyczeniem z języka niemieckiego. Oznacza kogoś bezkrytycznie przekonanego o swojej wiedzy.

Jego synonimy to: mądrala, mędrek, przemądrzalec.

Więcej moich ciekawostek: #losoweciekawostki

#ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #jezykpolski #jezykniemiecki #jezykiobce
Ukiss - Wyraz występuje w słowniku języka polskiego i jest zapożyczeniem z języka nie...

źródło: Besserwisser to człowiek, który sądzi, że wie wszystko najlepiej

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zauważyliście, że słowa pojawiające się w plebiscycie na Młodzieżowe Słowo Roku są z roku na rok coraz głupsze i pozbawione sensu? W tym roku mamy tak:

skibidi - słowo pozbawione znaczenia, wyrażające jedynie emocje mówiącego

67 - idiom liczbowy o nieustalonym, kontekstowym znaczeniu (zapisywany także jako: 67, 6-7, six seven, sześć siedem) wywodzący się z utworu Skrilla „Doot Doot”


Czyli właściwie słowa pozbawione sensu, wyrażające proste emocje. Sporo to mówi o stanie intelektualnym dzisiejszych
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W polszczyźnie „d--a” działa jak słowo-scyzoryk: otwiera butelki człowieczych emocji, naprawia zdania, tnie znaczenia na plasterki. Angielskie odpowiedniki są bardziej podzielone na specjalizacje, jakby rozrzucone między różne narzędzia.

W języku polskim „d--a” jest wyjątkowo plastyczna. Może być anatomią, obelgą, pechem, oceną atrakcyjności, określeniem leniwca, synonimem kogoś biernego, a nawet wzmocnieniem klęski. Jedno słowo, mnóstwo funkcji. Ta wielozadaniowość to ciekawy przykład, jak język lubi robić shortcuty: jedno proste, dźwięczne słowo staje się hubem znaczeń,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach