czy ktoś też tu prawie nie ma potrzeb społecznych?

do biura wracam 08.01, a więc w okresie 21.12 - 08.01 nie muszę wychodzić z domu i jestem zadowolona, nie wychodzę bo po co? w sumie mogłabym iść na spierdotripa bo zima, moja ulubiona pora roku ale w sumie to po co, nie chce mi się, nie czuję potrzeby spotykania się z kimkolwiek, nie brakuje mi kontaktu z nikim na żywo

jak jestem w biurze
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Zoyav też mam urlop, niestety na codzienne pracuje zdalnie i każdy mój dzień wygląda tak samo. Chciałbym gdzieś wyjść ale nie mam z kim. Nie jestem jakimś rozrywkowym człowiekiem ale wyjść raz na parę tygodni chciałbym
  • Odpowiedz
was też od dzieciństwa jak rodzice poświęcali wam uwagę? bo ja nigdy nie lubiłam, zawsze siedziałam w pokoju u dziadków, bo oni zwykle spali w dzień i nie zwracali na mnie uwagi, mogłam sobie siedzieć sama i zajmować się swoimi ulubionymi zajęciami typu sortowanie guzików według kolorów

zawsze czekałam aż rodzice pojadą gdzieś np. na zakupy i wtedy nie będą na mnie zwracać uwagi, dadzą mi święty spokój i będę mogła się
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wygląd może wpływać ogólnie na relacje międzyludzkie.


@StrangeWanderer_: Na relacje romantyczne jak najbardziej, ale na zwykłe koleżeństwo czy przyjaźń? Jakie znaczenie ma to, jak wygląda kolega czy koleżanka? Ja wśród bliższych znajomych mam cały przekrój chłopów, jeśli chodzi o wygląd, jeden ziomek jest niższy ode mnie, jeden ma 190 cm, ktoś ma nadwagę, ktoś ma zakola itp. i nigdy mi to nie przeszkadzało.

Ja jestem regularnie wyśmiewany przez osoby które
  • Odpowiedz
Jak powiedzieć komuś, że nie chcę rozmawiać przez telefon, żeby się nie obraził? Możemy pisać, spotkać się, ale nie telefon. Ludzie nie rozumieją, że ktoś może nie znosić rozmów telefonicznych i biorą to do siebie. #introwertycy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@zyje_zyciem najlepsze, że akurat ta osoba nie uznaje innych form kontaktu. Twierdzi, że jest "starej daty". Jeśli ja jestem po jednej stronie szali, to ona po drugiej. Niestety z jakiegoś powodu powszechnie uważa się, że to awersja do rozmów telefonicznych jest nienormalna.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W takich dniach jak ten naprawdę lubię swój introwertyzm. Relacje społeczne mam nabite w robocie - a mało mi wystarczy. Więc w weekend ukojeniem jest film, gra na steam, jakiś kurs albo malowanie. Tymczasem moja koleżanka ekstrawertyczka dostaje jawnego p-------a. Już któryś raz do mnie wydzwania żeby mnie gdzieś wyciągnąć. W tygodniu lata na jakieś spotkania tematyczne umawia się z jakimś typami na randki. A jak nie ma nikogo to świruje. W
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie wytrzymam dzisiaj w robocie do 16, wszyskie biurka w okolicy zajęte, głośno, zapalone światło, jedyne co mam ochotę to schować się w jakimś ciemnym pomieszczeniu, bo mnie przytłacza takie coś

nie boję się ludzi, ale strasznie mnie to męczy, jakby ktoś zużył cała moją energię do życia, do tego mi się durny telefon rozładował, więc na godzinę nie mam jak słuchawek używać żeby zagłuszyć ten hałas, bo używam ładowarki

też czujecie
Zoyav - nie wytrzymam dzisiaj w robocie do 16, wszyskie biurka w okolicy zajęte, głoś...

źródło: IMG_5786

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zoyav rozumiem ból, ja głównie w słuchawkach pracuję które dość dobrze izolują dźwięki z pokoju. Problem pojawia się, kiedy kogoś zastępuję i muszę być pod służbowym telefonem. Słuchanie problemów innych, wymiana argumentów anegdotycznych czy ich obserwacje odnośnie rzeczywistości zwyczajnie mnie męczą.
  • Odpowiedz
nie rozumiem jak można mieć fobię społeczną


@Zoyav: Przecież to nie zależy od człowieka, czy ją ma, czy nie. Równie dobrze ktoś Ci może napisać "nie rozumiem, jak można mieć potrzebę izolacji w głośnych i zatłoczonych miejscach, bo kogoś to drażni" albo "nie rozumiem, jak można mieć w---w społeczny i się w------ć, jak jest za dużo bodźców".
  • Odpowiedz
  • 1
@Mandon Różnie to bywało. Raz tak, raz nie, bo zacząłem wtedy studiować na licencjacie od marca, przez co różnie z grupami miałem przez zmieniony z lekka tok nauczania. Wtedy to były dzienne. Teraz na zaocznych jestem, też inny kierunek na tej samej uczelni. Zacząłem teraz od października magisterkę
  • Odpowiedz
@tomwick55 Hmm... Wsm to co opisujesz to częste uczucie, zwłaszcza na początku. Pewnie są też takie przypadki jak Ty ale ich nie zauważasz. Wiadomo że odrazu z kimś nie zaczniesz gadac na każde tematy, ale możesz wyłapać sobie jedną osobkę (co wygląda jakoś przyjaźnie) i zaczac pytać na początku nw o co kolwiek (wymyśl), nie chodziłam nigdy na studia to nie wiem jak to dokładnie wygląda. Same krótkie rozmowy ci dadzą
  • Odpowiedz
@Uuroboros
Stary no życie, co Ci mam napisać? Nie oni jedni.
Ja tylko opisałem kompetencje. To nie znaczy że to dziala w kazdym przypadku, wrecz odwrotnie.

Na kazdym rynku sa liderzy i Ci co ich gonia, albo jeszcze inni którzy byli liderami i upadli w zapomnienie.
Lehman brothers istniał ponad 100
  • Odpowiedz