Nie wyobrażam sobie pójść w tym roku na imprezę sylwestrową. W moim odczuciu, z typowych aktywności nie byłoby dla mnie nic mniej zabawnego i mniej odprężającego niż jakieś przebieranie się, picie alko, tańczenie, bycie w hałasie i wrzaskach.

Byłem wiele razy na różnych imprezach, domówkach - kiedyś sam zorganizowałem sporą imprezę u siebie dla znajomych. Teraz nie mam na to kompletnie siły i ochoty. Nie dlatego, że uważam to za głupie, tylko
DosKapp4 - Nie wyobrażam sobie pójść w tym roku na imprezę sylwestrową. W moim odczuc...

źródło: comment_1672479454fA50rRcDCGlrTVcQMFx5gI.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ziom166: Nie jest i ja nie pije w ogóle oprócz jednego szota na własnym weselu XD ale nie oszukujemy się, większość imprez i środowisk raczej traktuje alko jak coś domyślnego, więc chcąc się bawić blisko z nimi alko jest dość dobrym spoiwem
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Zależy gdzie mieszkasz, ale polecam jednak obczaić sobie kluby w okolicy z prawdziwym techno a nie vixiarskim rzępoleniem. Taka krótka lista ode mnie co moim zdaniem warto zobaczyć: Warszawa - Smolna, Jasna 1, Praga Centrum; Kraków - Szpitalna 1, STK 47, Łódź - P29, Willa; Wrocław - Ciało, Transformator; Gdańsk - Crackhouse, Ulica Elektryków; Katowice - Cel, P23; Poznań - Tama. Było jeszcze kilka innych miejscówek ale nie istniejących
  • Odpowiedz
@KoninaBeZiomeczka: ja obracam sie bardziej w tematyce imprez z muzyka elektroniczna, w tym sam je również organizuję, mam na myśli rave typu Wixapol i podobne. Wiem że Łódź jest po prostu raczej unikana przez organizatorów, bo zawsze przychodzi stosunkowo mało ludzi, sam miałem przyjemność raz tam grać na imprezie i było bardzo kiepsko, parkiet świecił pustkami, a o warunkach i stanie sprzętu jaki nam dali to już wolę nie wspominać,
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak sobie radzicie w socjalizowaniu się? Często jak sie spotykam z ludzmi to raczej przez wiekszosc czasu jestem takim 5 kolem u wozu - jestem w cieniu, prowadze dyskusje, cicho nie jestem, ale nie nazwalbym siebie osoba ktora ta dyskusje rozpala. Sa ludzie z ktorymi super mi sie gada, bardzo na luzie ale sa tez tacy przy ktorych czuje spiecie, a tematow do dysuksji ubywa bardzo szybko. Czy wy tez tak macie?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach