Najbardziej lubię dwa typy #horror:

- "wirusowy", czyli taki, w którym zło przenosi się w niemożliwy lub niemalże niemożliwy do zatrzymania sposób na każdego, kto - nawet przypadkowo - znajdzie się w jego zasięgu. Fascynujący klimat zaszczucia, beznadziejnej walki, skazania na klęskę, odraczania nieuchronnego. Dobre przykłady: Ju-On 1 i 2 (wersje japońskie, 2000), Kansen (Infekcja, 2024), It Follows (Coś za mną chodzi, 2014), Smile (Uśmiechnij się, 2022), Cuando acecha
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@PokemonowyRambo: no właśnie z The Thing się zawahałem... Z drugiej strony, to jednak często się zdarza, że horrory mieszają gatunki i sam musisz wybrać, który jest dominujący. W Ju-On i Kansen też maż elementy gore i body horror, ale są jednak incydentalne, dlatego dla mnie są zupełnie innym gatunkiem. 1408 nie pasuje do mojej układanki, bo bohater świadomie wchodzi w koszmar, który to koszmar zresztą "nie wylewa" się poza ten
  • Odpowiedz
Super kurde #bungledeals z #aliexpress - listwa zasilająca (z USB, ale to nieistotne).
https://a.aliexpress.com/_Ev2kjZP pełno ich w każdym dziale AliExpress teraz, w różnych wersjach.

To jest zamach! #horror

Niby listwa ma uziemienie (wtyczka z bolcem, gniazdka shuko z blaszkami, na wtyczce wybite certyfikaty... itd).
hrumque - Super kurde #bungledeals z #aliexpress - listwa zasilająca (z USB, ale to n...

źródło: temp_file7274362820701347967

Pobierz
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na środku opustoszałej, zapomnianej przez Boga hali, w której wilgoć wgryzała się w metal i beton, a światło gasło w zakurzonym mroku, stali Tytus, Romek i Atomek. Na skraju cienia majaczyła postać – wysoka, cienka sylwetka w długim, czarnym płaszczu. Jego oczy lśniły czerwienią, a uśmiech rozciągał się nienaturalnie szeroko, jak u lalki, której ktoś wykrzywił usta. Był tutaj, by negocjować – by handlować duszą prasolotu.

„Ach, moi mali bohaterowie,” wycedził, podchodząc o
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tytus, Romek i Atomek stali nieruchomo, otoczeni murami, które zdawały się pochłaniać światło. Powietrze było gęste, przesiąknięte wilgocią i stęchlizną – każdy oddech przypominał łyk duszącej mgły, która zostawiała metaliczny posmak na języku. Każdy krok odbijał się echem, rozchodząc się daleko, jakby ktoś – lub coś – czekało na ich najmniejszy ruch.

Wąski korytarz, w który się skierowali, zdawał się ciągnąć bez końca, wijąc się niczym wąż, prowadząc ich głębiej i głębiej w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wpadł mi w ręce zbiór opowiadań Grabińskiego. Warto się zabierać za czytanie i czy faktycznie będzie czuć klimat grozy?
#horror #ksiazki
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gomusss: Zależy jakiego rodzaju klimatu grozy oczekujesz. Grabiński bywa określany "polskim Poe" lub "polskim Lovecraftem" - w jego twórczości nie uświadczysz chamskiego potwora wyskakującego nagle z ciemności, jest za to ciągła atmosfera niepokoju, zagrożenia i obcowania z czymś nadprzyrodzonym. Osobiście bardzo lubię dzieła Grabińskiego i uważam, że jest to autor mocno niedoceniany, natomiast jak wiadomo każdy ma swoje gusta. Przeczytaj sobie ze dwa, trzy opowiadania i sprawdź, czy Ci podchodzi.
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@HrabiaTruposz spotkałem się właśnie z określeniem "polski Lovecraft" i jak twórczość Lovecrafta sobie bardzo cenię,tak byłem ciekaw ile prawdy w jest w tym porównaniu
  • Odpowiedz