Obejrzałem "Upadłe Anioły" Wong Kar Waia. Wybitne kino. Quentin Tarantino często mówi o tym, jak uwielbia Chungking Express, czyli jakby poprzednią część Upadłych Aniołów, ale moim zdaniem właśnie ta luźna kontynuacja jest zdecydowanie lepsza. Ciut bardziej mroczna, ciut bardziej nocna, ciut bardziej szalona.
Generalnie oba wyżej wymienione filmy są jak Pulp Fiction. To dwie etiudy filmowe w jednym dziele, które się luźno przecinają (w Pulpie się



























#heheszki #byloaledobre