Mam takie pytanie, bo wczoraj znalazłem miejsce w lesie gdzie nikt nie chodzi. Z 30m dojrzałem 2 ogromne prawdziwki i niedaleko podgrzybki. Taki coś by się nie uchowało przy grzybiarzach, a znam dokładnie gdzie to miejsce jest, i tu pytanie: czy jak wrócę za tydzień w dokładnie to samo miejsce, to grzyby powinny rosnąć mniej więcej w tych samych okolicach gdzie je zebrałem? #grzyby #grzybobranie
Małe #chwalesie. Pierwszy raz w życiu w wiadrze miałem więcej prawdziwków niż podgrzybków. Największy prawdziwek około 400gram. Aktualnie 1 partia sie suszy, cała suszarka załadowana. Druga partia, głównie podgrzybki właśnie sie chłodza po obgotowaniu i wrzuce do zamrażarki, a 3 partia pokrojona wplastry rozlozona na szmatkach na stole podsycha i czeka na swoją kolej do suszarki.
W sumie po lesie chodziłem 3h, ale jakies 70% uzbierałem w 1,5h. Potem w sumie
Jak sobie radzicie gdy macie wiecej grzybów niz suszarka przyjmuje? Można tak jakby podsuszyć np przez 1h, 1 partie odstawic ja na bok, przesuszyc cała drugą partie i potem tą pierwsza wysuszyc do konca? Rozumiecie, tak jakby pierwszej parti wstępne suszenie zeby sie nie zepsula czekając w kolejce
@susi33: gruba nić/szpagat na grubej igle przewlekasz przez kolejne kawałki grzybów, związujesz końce i siup na jakąś rurkę od grzejnika i niech wiszą :) W ramach ciekaewostki: ze starych czasów pamiętam jak w domu brało się duży karton, na dole otwór na farelkę, w środku chyba jakieś druciki, na których też się wieszało grzyby na sznureczkach (era przedsuszarkowa)
Witam grzybiarzy, pierwszy raz grzybobranie na Pomorzu w lesie liściastym, mam dylemat bo słabo znam się na grzybach a wczesniej to tylko maślaki podgrzybki i prawe się u nas zbierało. Dziś po grzybach wróciłem i zacząłem się zastanawiać czy przypadkiem któryś z tych grzybów nie jest trujący? Pokroiłam wszystkie, na niektórych był taki biały nalot, te gorsze wyrzuciłem ale czasem chyba z pazerności po prostu odkroilem z biała naleciałość pod kapeluszem i