via Android
  • 5
@inny_89: na wykopie jest tag o jogurtach?! Koniec świata jest bliski... ( )

@rbk17 naturalny proces. Ten portal rozkręcali ludzie, którzy teraz mają po 30++

Także poczekaj trochę, a będzie o szydełkowaniu, hemoroidach, produkcji sera i domowych wypiekach.
  • Odpowiedz
hmm dobra, to kolejne pytanko, jako, że jestem nowy w #parowar XD
po zrobieniu jedzenia w zbiorniku na wodę mi jej trochę zostaje i ciężko wtedy go umyć/wybrać tę wodę. Używacie jej przy następnym posiłku, czy jakoś wylewacie i wymywacie ten zbiornik? Z tego co widzę ciężko by coś z jedzenia mi do tego zbiornika nakapało, jest jedynie po środku taka siateczka przez którą rozumiem, że ulatnia się para

#
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mirkosoft: to cały parowar zanosisz nad zlew i wylewasz rozumiem? Czy masz już jakiś sprawdzony sposób? XD Wczoraj kubkiem próbowałem do pewnego momentu, ale zeszło mi się z tym trochę XD
  • Odpowiedz
hej Mireczki,

może ktoś polecić jakies przepisy/dietę która mogę ogarnąć sobie raz w tygodniu, a przez kolejny tydzień tylko wyciągac z lodówki i konsumować?

generalnie to przepisów w Internecie jest sporo, ale problemem jest czas.
jak wrócę z roboty, to niestety nie chce mi się stać przy garach i przez pół godziny gotować, albo wstawać wcześniej, żeby zrobić sobie omlet lub kaszę jaglaną.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@strikingsurface raz na tydzień będzie ciężko coś znaleźć, ale jakbyś znalazł jeden dzień na tygodniu i robił środa-sobota to już jest większe pole manewru. Bo inaczej zostaje wekowanie słoików lub mrożenie. Trzeba spytać żony kierowców tirów;)
  • Odpowiedz
@strikingsurface W 2 albo 3h nie zrobisz sobie jedzenia na cały tydzień żeby sie nie popsuło. Polecam za to ugotować raz na jakiś czas dania które się dobrze wekują lub mrożą (sos bolognese, chili con carne, klopsiki) i to odejmuje dużą część pracy - zostaje gotowanie ryżu albo makaronu. Ale wiem ze takie rzeczy te się potrafią znudzić, wtedy mealprep. Ale nie na cały tydzień, tylko jak ktoś wyżej napisał -
  • Odpowiedz
@C39Ponton: jabłka kwaśne i twarde - boskop, szara reneta, latem fajne są antonówki, w Stanach klasycznie używa się Granny Smith i te są też najłatwiej dostępne w marketach. Nie rozpadają się, dzięki czemu nadzienie ma bardziej ekscytującą teksturę.
Od siebie polecam ten przepis. Przetestowany też w okolicznościach rodzinnych i z dziećmi.
Pozdrawiam, smacznej niedzielnej kawusi
  • Odpowiedz
@Simple-Man: sztuczne zapychanie sera, to domena biedactwa. Warto zwrócić uwagę, że to, co najczęściej jecie i zachwalacie, to wymysł polskiego, biednego umysłu.
Sernik, to danie z ponad 2000 lat historii, a Polak przyszedł, zobaczył że fajne i s--------ł. Pierwsi byli Grecy - rodzynek nie dodali. Wzięli to potem Rzymianie. Rodzynek brak!
Klasyczny sernik wiedeński? Bez spodu. Wykształceni, obyci z kulturą rodacy wielkich kompozytorów i wąsatego malarza, oparli sernik głównie na najwyższej jakości
  • Odpowiedz
Witam ponownie, chwilę mnie nie było z racji iż dorobiłem się mojego następcy a pieluchy same się nie zmienią (), ale wracam z podwojoną siłą, zachęcony zeszłorocznymi efektami moich 'wypieków' mam dla was kolejne już #rozdajo Wasze opinie dotyczące moich sosów napędziły mnie mocno do jeszcze większej koncentracji w produkcji #ostresosy W tym sezonie stawiam na smaki, które wywołały największe 'emocje',
el3m - Witam ponownie, chwilę mnie nie było z racji iż dorobiłem się mojego następcy ...

źródło: comment_1631383983Edw5WBrboHGA1nD7ZRuv4M.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 14
@el3m ja jedynie napisze, że w zeszłym roku próbowałem sosów tego Pana i o ja cię pierdziele! To było dobre! To miało MOC!
Generalnie siła tych sosów była tak wielka, że jak stały w słoikach w lodówce to lody śmietankowe algidy z zamrażarki nabierały ostrości!

Jeśli ktoś myśli, że lubi ostre sosy to polecam z całego serca zweryfikować swoje preferencje zamawiając co nieco od tegoż producenta ognistego.

Post lajkuje ale w losowaniu nie
  • Odpowiedz
@JedrusPyzdra: Masz na myśli coś w rodzaju szparaga z musztardą z białych szparagów i z igłami świerkowymi, albo zamrożony liść szczawiu z pudrem z kwiatów polnych?
Jeśli poszukasz w menu dobrych restauracji, często z gwiazdkami Michelin, to tam mają takie ciekawostki.

Wiedza i technika poszła naprzód, teraz nawet "kawior" robi się z rozmaitych płynów.
  • Odpowiedz
Robię foccacie. Spoko, już raz zrobiłem. Jest tylko taki problem, że zazwyczaj nie pamiętam przepisów jeśli zrobię coś raz czy dwa. Robię więc ją z 2 przepisów jakie znalazłem w necie. Jeden to opisy z jakiegoś bloga, drugi z youtuba od Włocha. Oba różnią się od siebie dość mocno xD W dodatku wypiłem 2 i 1/4 piwa. Niby mało, ale powiem tylko, że nie mogę napisać tego posta bo nie ogarniam pisanie
W.....t - Robię foccacie. Spoko, już raz zrobiłem. Jest tylko taki problem, że zazwyc...

źródło: comment_1631303406kjYHBxGYIF8e1CmTov9yhS.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach