Szukam ekipy na trzydniową głodówkę – ktoś chętny? 💧
Cześć Mirki i Mirabelki,
chcę zrobić 3-dniową głodówkę (72h) – tylko woda, ewentualnie sól/potas/magnez jak będzie trzeba. Kilka razy w życiu robiłem już dwudniowe głodówki ale Chciałbym pójść o krok dalej.

Szukam ekipy, która chciałaby przejść przez to razem – dla zdrowia, resetu organizmu, testu silnej woli albo po prostu ciekawości.

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#glodowka Zrobiłem 24 godziny i powiem szczerze, że nawet nie jestem głodny. Z ciekawości w sumie. Wczoraj tylko każdy zapach z kuchni mnie kusił i śniło mi się, że zapomniałem o głodówce i jadłem frytki a później żałowałem :) W sumie myślałem, że rzucę się na jedzenie a tu na luzie dzisiaj.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na twitterze dużo ludzi propaguje i zachwala 3 dniowe głodówki, jest tu ktoś po podobnym maratonie? Ja węglowodanów i tak unikam w jadłospisie, co 3-4 tygodnie robię sobie jeden postny dzień i ciało go praktycznie nie zauważa, natomiast zastanawiam się nad 72 godzinami okraszonymi wyłącznie kawą i wodą z witaminą C.
#zdrowie #glodowka #jedzenie
Zopyross - Na twitterze dużo ludzi propaguje i zachwala 3 dniowe głodówki, jest tu kt...

źródło: fast

Pobierz
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zopyross: wygląda na to że te głodówki jakiś sens mają, bo rzeczywiście są w ludzkiej naturze i wywołują pewne procesy które nie zachodzą normalnie kiedy człowiek jest stale syty.
Jednak moim zdaniem lepiej raz w tygodniu 24 godziny niż 72 godziny co kilka tygodni, ta pierwsza opcja jest i bezpieczniejsza i zdaje się wystarczająca według osób propagujących takie rozwiązania.
Jednak specjalistą nie jestem, tyle co "liznąłem" temat.
  • Odpowiedz
  • 33
@Zopyross głodówka to idiotyzm. Ale kilka dni na diecie niskokalorycznej i bardzo lekkostrawnej naprawdę działa i poprawia samopoczucie na jakiś czas... Ale po kilku dniach odbiera chęci do życia. Niemniej warto spróbować, bo dobrze czyści jelita, taki reset.

To co w tym poście jest napisane że to zmusza organizm do pożerania toksyn i innych rzeczy to zwykły scam, organizm zaczyna od prostu głodować i domagać się pożywienia. Takie typowe wysuwanie złych
  • Odpowiedz
gdyby kogoś to ciekawiło - 6 i 7 dzień na głodówce wodnej jest najfajniejszy - bardzo dobre samopoczucie i bardzo wysoka jasność umysłu. Toksyny ewidentnie wypalone, ustały mdłości i bóle głowy - jest naprawdę gites. Doszedłem tu drugi raz (po kilku latach) i drugi raz stwierdzam, że to najlepszy czas głodówki!( ͟ʖ).

ps. od razu odpowiadam - wiem, są opinie, że to niezdrowe -
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień dobry, cześć,
jakoś tak na spontanie zacząłem głodówkę - z intencją taką, żeby się "oczyścić" przed redukcją. Nie ukrywam, że byłem sceptycznie nastawiony do tego tematu, no ale stwierdziłem, że najlepszym sposobem będzie po prostu spróbować na sobie.

Jako, że to mój pierwszy raz, to planuję zrobić 36h żeby nie przegiąć. Piję tylko wodę z cytryną, solą, imbirem i kawę. Czy po takim 36 godzinnym poście powinienem jakoś z niego wychodzić,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SnakeSoda:
Kolego, również jestem w trakcie odchudzania i odradzam podejmowania tak drastycznych kroków, bo nabawisz się anemii. Wyeliminuj śmieciowe żarcie i cukry, zmniejsz trochę porcje i zacznij od spacerów, żeby to wszystko naturalnie przychodziło.
  • Odpowiedz
@SnakeSoda:
Ciężko mi powiedzieć o tych kaloriach, bo słabo się na tym znam :P ja dołożyłem masę aktywności fizycznej i sporo jem, ale nie każdy ma takie warunki fizyczne, dlatego zaproponowałem spacery w twoim przypadku :P moim zdaniem ważne, abyś nie miał żadnych nieodoborow, skoro sam przyznałeś, że po lekach straciłeś formę, to tym bardziej nie robiłbym głodówki
  • Odpowiedz
@zbrodnia_i_kawa: No to jak się chwalimy, to mi dzisiaj stuknęło 15 dni :). Robię 30 dni postu. Teraz jak to piszę, to zastanawiam się czy by nie zrobić jakiegoś wątku, żebym i jak oraz inne osoby mogły się na ten temat wypowiedzieć i pomóc innym :)
  • Odpowiedz
No i to koniec rano waga wskazala 110.6, ale pozniej zlamalem si ei poszedlem do sklepu, wlasnie laduje w sieie lody i paczki. trudno moze nastepnym razem.

Waga Startowa: 114.6kg
Dzien 1/3: 112.7kg
Dzien 2/3: 111.5kg
dzien 3/3 : 110.6
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie rób głodówek, bo to jest najgorsze, co może być.


@G06DbT: @ojednopiwozadaleko: można robić głodówki, jak najbardziej, mogą być korzystne. Tylko trzeba wiedzieć co się robi i jakoś się do tego przygotować. Na początek zacząć jeść normalne, zdrowe jedzenie, bo jak głodówka ma się skończyć ładowaniem w siebie pączków i lodów, to rzeczywiście lepiej jej nie robić.
Najpierw zacząć jeść zdrowo z małym deficytem lub nawet i z
  • Odpowiedz
Jak ci nie wyjdzie z tą głodówką to spróbuj na keto. Po kilku dniach nie ma głodu. Też miałem ponad setkę na wadze.
Z głodówki dobrze wchodzić na keto, bo nie ma keto grypy.
  • Odpowiedz
@ojednopiwozadaleko: picie samej wody w takie upały to nieodpowiedzialność. Możesz mieć duże problemy z powodu braku soli i minerałów. Wyplukujesz sole, magnez, potas, i w każdej chwili może być problem kardiologiczny.
  • Odpowiedz
@ojednopiwozadaleko jeżeli przez post masz na myśli serio głodówkę czyli tylko woda, to życzę powodzenia xD
Ziomek do takich rzeczy to się przygotowuje minimum parę dni a najlepiej z 1-2 tygodnie - powoli zmniejszasz dawki i przygotowujesz organizm. A tak na Jana to to wytrzymasz może z 2-3 dni i jeszcze możesz sobie problemów zdrowotnych narobić.
Chyba że masz na myśli post w sensie że mniej i zdrowiej jesz, to wtedy
kabalarz - @ojednopiwozadaleko jeżeli przez post masz na myśli serio głodówkę czyli t...

źródło: image_picker_EEA17002-E3E0-4F6A-BFBE-9D3C3057FC15-60763-00000DB69ABC478A

Pobierz
  • Odpowiedz
Rozpoczynam dzień 3 #glodowka #post

Wczoraj w ciągu dnia pojawił się pierwszy symptom który mi osobiście przeszkadza i gdyby nie on, to na poście myślę że byłbym tym razem około tygodnia. Chodzi o uczucie suchości w ustach i gardle. Pomimo nawadniania się efekt ten pojawia się okresowo w ciągu dnia i po jakimś czasie ustaje. Gumy do żucia nie niwelują znacząco tego efektu, ale trochę pomagają.

Ale do rzeczy.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@golagolagola: Na suchość w jamie ustnej trochę pomaga płukanie ust roztworem wody z solą, ogólnie suplementacja sodu, bo sód zatrzymuje wodę w ciele. To też po części objaw tego, że jesteś w ketozie, żeby zniwelować ten acetonowy posmak można płukać usta miętą, albo wodą z odrobiną olejku miętowego, amolu czy nawet płynu do płukania ust. Wiem, guma też jest miętowa, ale żucie gumy niepotrzebnie pobudza trawienie.

A co do zalegającego
  • Odpowiedz
Zrobiłam 3 dni suchego* postu i sądzę że był łatwiejszy niż post wodny, jakkolwiek dziwnie to brzmi ^^'
Jak dotąd na postach piłam wodę, zawsze pierwszego i przez pół drugiego dnia czułam lekki głód i burczenie w brzuszku, a teraz na suchym wcale.
Oprócz tego na wodnym trzeba uzupełniać elektrolity, bo woda szybko przelatuje i wypłukuje minerały z moczem (bo duuużo się sika), a ucinając dostawę wody organizm mądrze zarządza tym co ma
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach