#pomocy #iphone #friendzone

Mirki potrzebuje pomocy. Mianowicie chce zrobić prezent na urodziny koleżance, do pudełka po iPhonie wsadzić gąbkę do mycia naczyń z logo Appla. Od dawna mówiła mi, że chciała by mieć taki telefon. Więc wyskakuje tutaj z prośbą do was o pomoc w znalezieniu pudełka po iPhonie im nowszy model tym lepiej. Chodziłem już po kilku komisach i jak narazie nie udało się :/ Za pomoc mogę zapłacić, postawić piwo
Pobierz
źródło: comment_iN8rI3jCxRsQUJ3yyX0XcKkqrN9HAG3V.gif
#!$%@?, powinienem, zamiast na infe iść na psychologie/psychiatrie. W ciągu tygodnia już dwóch kumpli do mnie dzwoniło "bo muszą pogadać z kimś". Ofc chodziło o złamane serca. Jednemu o #friendzone a drugiemu o #rozstaje. Mam coś w sobie, że ludzie mi ufają i łatwo mi się wygadują jeśli chodzi o te sprawy. Chyba założę jakiś gabinet psychiatryczny, bo czuję, że marnuje się na tych studiach xD #rozkminy
Mirki co ja wczoraj usłyszałem. ale śmiechłem w duszy, pomyślałem zachłannie tylko "będą gorące"!

Siedzę ze znajomymi u koleżanki, i nagle przychodzi jej współlokator z osobnikiem płci przeciwnej (przychodzi z kobietą mówiąc po polsku xD)

Siedzimy, pijemy, mija trochę czasu, kiedy współlokator koleżanki pyta, czy osoby tutaj zgromadzone są parami (akurat tak mogło wyglądać). my, że nie, nie.

no i pytamy czy oni też są parą!


niee, my jesteśmy jak rodzeństwo, ja
#rozowepaski #friendzone

Ej co myślicie o takiej sytuacji: gadanie z dziewczyną na gg, dłuuuuuugie godziny ale wydaje się że friendzone mocno (chociaż nigdy się nie starałem za bardzo), ale pewnego razu ruchanie w sensie lizanie na imprezie, po tym jakieś głupie wykręty: zdarzyło się to się zdarzyło, mocno alko i wiadomo XDDD no to ok, ja to nie z tych co się angażują za specjalnie od poczatku XDD ale teraz co tylko
Zmiana avatara na stary a do tego opowieści @KartaSieciowa @rexio skłoniły mnie do napisania kawałka z życia #smutnykamil (ł) tak więc #coolstory


To przydarzyło się mojemu koledze, na potrzeby historii nazwijmy go Kamił. Kamił poznał #rozowypasek z którym zaczął się umawiać, wyrwał go i zostali parą. Spotykali się prawie codziennie, dogadywali się w każdej kwestii, planowali wspólną przyszłość (lub tak się tylko Kamiłowi zdawało), remont mieszkania itp. Minęło kilka miesięcy wielkiej miłości,
@jamtojest: Wyobraź sobie że nie masz panny a brakuje ci kobiety żeby chociaż mieć się do kogo przytulić czy zaspokoić popęd, i w tym momencie masz koleżankę która ci opowiada że brakuje jej faceta chce jej się ruchać, z tym i z tym by się bzyknęła i ci taka cały czas jęczy a jak złapiesz ją za cycka to od razu, zboku, ty jesteś dla mnie jak brat. Wute ef ja
Zarys: 3,5 roku razem, poważne plany i nagłe zerwanie w kiepskim stylu - 1 września. 3 tygodnie bez wychodzenia z domu i ryczenie w poduszkę. Próby powrotu z mojej strony - nieudane. Wzięcie się za siebie - dieta, ćwiczenia, rozwój intelektualny. Zmiana trybu życia z lenia na aktywny.

I teraz do mnie napisała. Czy nie pójdziemy na kumpelskie piwo. No #!$%@? po tym wszystkim mijają 2 miesiące i człowiek tak dostaje w
Ojej, a teraz przeprasza i mówi, że to faktycznie było #!$%@? i że jej głupio. Kolejna słaba zagrywka. To uczucie, gdy ufając komuś w pełni, uczysz go pewnych form zachowań, sposobów wypowiedzi tylko po to, żeby była silniejsza, nauczyła się życia w mieście pełnym fałszu, zawiści i ludzi czekających na twoje potknięcie, że z taką naiwnością ciężko będzie sobie poradzić, a potem ta osoba próbuje użyć tych samych technik przeciwko tobie.