@vestar: Bo cała idea friendzone jest moim zdaniem totalnie głupia. Ja też kiedyś bardzo lubiłam pewnego chłopca, który traktował mnie wyłącznie jak koleżankę, no zdarza się, nie wszyscy lecą na wszystkich. Ale ja nie robiłam z tego tragedii ani nie wylewałam w internecie gorzkich żalów i tym bardziej nie pomstowałam na facetów, że śmią się ze mną przyjaźnić. Wręcz przeciwnie, było mi miło, że chociaż nie będziemy nigdy parą, to
Ten uczuć kiedy spotykasz na ulicy swoją #friendzone, widzi was twój wujek śmieszek heheszek, myśli że jesteście razem i teraz każdemu rozpowiada o twojej dziewczynie... #tfwnogf
@Dziki_Bigos: Mi też nie. Obecnie panuje dziwne przeświadczenie że każda kobieta ma obowiązek umawiać się z jakimś przegrywem. Tacy ludzie zazwyczaj są sami sobie winni i nie potrafią zrozumieć tego że dziewczyna może lubić czasem porozmawiać z takim osobnikiem ale nic więcej bo nie ma w nim kompletnie nic pociągającego. Potem takie przegrywy wchodzą na neta i piszą że kobiety to szmaty a sami od początku myśleli tylko o tym
@samobojczymatematyk: stary p-----l to. Znajdz sobie jakas pasje w zyciu; zrob cos szalonego, wez urlop i wyjedz gdzies daleko w jakies inne srodowisko na chwile i przestan myslec o kobietach... Masz 2 rece i 2 nogi wiec wszystko jest ok. Moim zdaniem to nie problem ze jestes niski tylko to ze sobie sam wkrecasz podswiadomie ze jestes przegryw i przez to tracisz na pewnosci siebie. Zrob cos czego nie robia