#friendzone no więc tak jak niedawno pisałem postanowiłem olać #rozowypasek, który mi się podoba i gdy byłem na tym samym festynie co ona nawet sie z nia nie przywitałem mimo, że byliśmy w zasięgu wzroku. Po prostu nie latałem wokół niej jak szalony stulejarz adorator. No i niedługo po tym sama się do mnie odezwała aby się spotkać. Nie wiem czym to się skończy ale ta taktyka
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@seeksoul: powodów pewnie jest tyle ilu ludzi, bo temat dotyczy również panów, prawdopodobnie w porównywalnym procencie.

Niedojrzałość emocjonalna. Bycie z kimś w związku dla samego bycia w związku, a nie z miłości. Jeśli prawdziwie się nie kocha, nie jest się oddanym, wtedy nie ma się barier i hamulców. Brak komunikacji między osobami w związku na temat uczuć, emocji, oczekiwań. Rozkład wartości moralnych. Brak poczucia obowiązku i odpowiedzialności.

I nie umiem tego dokładnie
  • Odpowiedz
#friendzone #wygryw

Widziałem JĄ dzisiaj kilka razy, nawet dość blisko niej przechodziłem tak aby mnie widziała - nawet na nią nie spojrzałem, w skrócie: olałem ją! Teraz czekam w kolejne dni na reakcję. Z kotami i psami podziałało, zobaczymy więc czy friendzone jest gatunkiem reagującym emocjonalnie na odrzucenie( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rezix: to moze zamiast pisac ogolnie o Niemczech zrob jakis bardziej zawezony tag ;) Polacy to ogolnie narod lubiacy stereotypy i uogolnianie (you see, what i did there ;) ), a taka relacje mozna porownac z przyjazdem Koreanczyka na Slask albo do Zakopanego i zalozenia tagu #zoltywpolsce na mikoreablogu ;)
  • Odpowiedz
@fanaberia2309: czy ja wiem czy taki przegryw skoro stać go na zakup auta dla "przyjaciółki"? Do tego nigdzie nie jest powiedziane, że to friendzone, może jest po prostu taki bogaty, że rozdaje auta na lewo i prawo :D
  • Odpowiedz