#anonimowemirkowyznania
#anonimowemirkowyznania

Ostatnio dużo tu wpisów o pierwszej inicjacji z prostytutką. Ja jako kobieta popieram. Jestem w podobnej sytuacji, 30 lat i dziewica.
Jako że na divy iść nie mogę to jestem w gorszej sytuacji. Zastanawiałam się nad wpisem na #tinder, że szukam kogoś do jednego aktu, najlepiej prawiczek albo ktoś z małym doświadczeniem? Co myślicie ? I jak to napisać żeby nie odebrano tego za bait
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak nazywa się strach przed pszczołami?

Chciałem zobaczyć te nowe pszczółki w minecraft i gdy przywołałem jedną to mi taka ogromna zaczęła latać...prawie zawału dostałem, w jakimś amoku szybko miecza wybrałem by ją z-----ć, nawet nie wiedziałem że aż tak boję się tych owadów :/

#minecraft #fobia #pszczoly #owady #gry
SiemkaKtoPeeL - Jak nazywa się strach przed pszczołami?

Chciałem zobaczyć te nowe ...

źródło: comment_1584738332jfTIeuXGEyF28YRjOIHpox.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

On podniesie przednia nogę. Ale nie żeby Ci powiedzieć: helo. Tylko ostrzegawczo. Ludzie z tego maja bekę, ze chce im piątkę przebić. Żadne zwierze dzikie nie lubić być niepokojone :)
  • Odpowiedz
Nie panikuj, na mnie też znieczulenie średnio działa. Trzeba dbać o uzębienie, bo potem mogą być jeszcze gorsze konsekwencje. Mój stary mdlał na widok samej strzykawki, ale jak go zaczęło boleć po kolei kilka zębów tak, że wył z bólu (ma ponad 60 lat) to szybciutko mu przeszedł strach. Okazało się, że musi wstawić sobie sztuczne zęby, bo tak zajechane już miał.
  • Odpowiedz
@oceanNerwowy: Nie uważam się żadnego eksperta, ale może zacznij coś ćwiczyć, podobno podczas ćwiczeń w mózgu wytwarza się dopamina która poprawia nastrój. albo psycholog na tym tagu kilka osób korzysta, więc może tędy droga.
  • Odpowiedz
Mirki mam problem, właściwie to zaczynam się tym dopiero przejmować i zauważać, że to co robię jest złe. A co? A no to, że jestem strasznym skąpcem, boję się wydawac pieniędzy, serio. Jest jakaś metoda żeby się tego pozbyć?
Dodam, że normalnie pracuje i zarabiam więcej niż najniższa krajowa a i tak boję się wydać na cokolwiek pieniędze bo chce jak najwięcej mieć dla siebie ( ͜͡ʖ ͡€)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@badteeth: moim zdaniem powinieneś wystawić się na większą ekspozycję takich kontaktów - po chwili się przyzwyczaisz i Ci przejdzie, będziesz mógł dalej się rozwijać. Pamiętam miałem podobnie kiedy pierwszy raz pracowałem dla zagranicznej firmy - nigdy wcześniej nie musiałem używać mówionego angielskiego na codzień i też budziło to we mnie duży dyskomfort. A jeszcze gorzej jak były niezapowiedziane rozmowy w ciągu dnia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Poszukuję dobrego psychiatry jeśli chodzi o fobię społeczną, dokładnie z okolic Bierunia, Oświęcimia, Tychów. W końcu postanowiłem, że coś zrobię z tym gównem bo tak się nie da żyć. Nigdy się nie leczyłem a już 28lvl. Od razu mówię, że nie mogę sobie pozwolić by co tydzień latać na takie spotkania i płacić po 150 zł + lekarstwa. Jak wygląda kwestia jeśli chodzi o receptę i tabletki? Dzięki za namiary. #lekarz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vCertus szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie terapii na własną rękę, opierając się wyłącznie na czytaniu materiałów, zwłaszcza przy fobii społecznej.
Jasne, to może być pomocne. Sam wspomagałem się różnymi książkami podczas psychoterapii, które pomogły mi lepiej zrozumieć wiele rzeczy, ale wiem, że bez faktycznej terapii nie przyniosłyby większego skutku.

Terapia to jednak bezpośredni kontakt z człowiekiem, który potrafi odpowiednio zmotywować i obiektywnie stwierdzić gdzie leży problem i jak z nim walczyć
  • Odpowiedz
OP: @DulGukat: i znowu czekanie pół roku na NFZ, rok temu się przełamałem i zadzwoniłem się zarejestrować to pamiętam to był chyba podobny czas jak teraz i termin był na luty to zrezygnowałem, ale potem pamiętam że żałowałem bo jednak długo ale jak widać do tej pory nie byłem.

Ostatnio lepiej już jest, ale dalej piję kawę i jaram, wczoraj pomogło mi wygadanie się kumplowi bo oczywiśćie z niczego
  • Odpowiedz
wstydzicie sie robic dwojeczke kiedy ktos jest na chacie (niewazne, starzy, znajomi czy rozowa)?
raz ze jest niebezpeiczenstwo odglosow, kiedy zwieracz zrobi #przypau
druga rzecz jeszcze gorsza to jelita i dieta jaka macie...a mianowicie SMROD.
niestetey w moim przypadku czasami potrafi to i na 5-10 metrow sie rozejsc jakosc...a akurat ktos bedzie przechodzil obok i no sami wiecie rozuymieie :/
w zwiazku z tym #fobia przed dwojeczka jest
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć Mireczki
Słuchajcie mały strach mam, w poniedziałek zaczynam trenować boks w jakiejś grupie dla januszów i sebków amatorów i wszystko spoko, jestem dość sprawny fizycznie więc poza jedną rzeczą nie powinno być przypału. Tą jedną rzeczą jest fikołek, nie potrafię, nigdy nie potrafiłem, zawsze się bałem ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Myślicie że mogą wymyślić jakieś robienie fikołków
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: @Valsodar: No z tym że sprawność mam jak podejrzewam mało kto, wszelkie przeskoki, podciąganie się i inne ćwiczenia poza przewrotem wykonuje bardzo dobrze, mój problem z fikołkiem leży gdzieś w psychice a nie braku sprawności.

@Blahblahaa: @Hajden1337: Ogólnie dobrą godzinę teraz trenowałem i ogłaszam że się nie da. Za każdym razem mam jakąś blokadę, nigdy w życiu tego nie zrobię XD Myślicie że będzie
  • Odpowiedz
Mam pytanie - jak to jest z tym pływaniem...
Od dziecka mam lęk przed wodą, lecz ostatnio bywam na basenie kilka razy w tygodniu, zależnie od czasu.
Moim celem jest zwalczanie lęku przed tą wodą i myślę, że już jest lepiej.
Nie boje się już zanurzyć głowę, wydychać powietrze pod wodą (bąbelki). Strach wywołuje jeszcze woda w nosie, bo od razu mam wrażenie, że spływa mi do gardła i się duszę...
Chociaż
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@damian44__:

nie potrafię się puścić swobodnie do przodu, położyć się na wodzie, bo jestem niemal pewny, że od razu pójdę pod wodę głową


Niech ktoś stanie obok i cię przytrzymuje, a jak poczujesz się pewniej to odpuści, ale będzie blisko w razie paniki. I tak do skutku. Jak nie masz nikogo takiego, to spróbuj się trzymać jedną ręką murka albo weź jakąś gąbkę czy deskę. I nie stresuj się, że
  • Odpowiedz