@Patryk4: że grają twoimi i nic nie zarobisz. A jak umrzesz to rodzina dostanie kasę. Nie warto.
Lepiej kup sobie ubezpieczenie na życie i oddzielnie sam gdzieś inwestuj w jakieś etfy lub spółki dywidendowe.
Mogę ci wyjaśnić na czym polega scam wyników funduszy tego typu.
  • Odpowiedz
@korin_: Produkty ogólnie są różne, ale ogólnikowo to część kasy idzie na fundusze inwestycyjne plus jakaś drobna część idzie na polisę na życie.
Opłaty są za zarządzanie, wyniki słabe,, przy chęci wypłaty, lub zerwania polisy często są duże opłaty. Bo taka polisa jest jak kontrakt na lata….Pan wpłaca pieniądze przez ileś lat my to inwestujemy , jak chce Pan zerwać umowę to duża część kasy przepada.
Jeśli chodzi o scam ,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: bez 10k na czysto dzisiaj to ja bym się nie rzucał na zakup mieszkania nawet na zapyziałym Podkarpaciu ¯\(ツ)/¯.
Mam podobne warunki mieszkaniowe ale te 5-6k na rękę z etatu i nie mam nawet zdolności kredytowej na więcej niż kawalerkę xD.

Tak że jedyna opcja to wygrana w totaka, zmiana branży, a najlepiej kraju. Polska już dogorywa - lepiej już było i lepiej nie będzie.
  • Odpowiedz

@Hyrieus: Nawet banki nie muszą, robią to dobrowolnie, bo same korzystaja z bazy danych biku żeby oceniać swoje wnioski. Niektóre podmioty udzielające pożyczek typu chwilówki raportują do bik niektóre nie.
  • Odpowiedz

Mirki stoję przed dużym dylematem chce się wziąć za siebie i rozpocząć kursy i studia najprawdopodobniej zaocznie
Myślałem żeby na początek zrobić I stopień certyfikacji zawodu księgowego na skwp i rozpocząć np. #finanseirachunkowosc zaocznie ale z drugiej strony z matematyki nigdy nie byłem szczególnie orłem i nie wiem czy to ma rację bytu do końca
Co o tym myslicie?
Jestem otwarty na różne kursy, szkolenia, studia które pozwolą w niedalekiej
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jacenty3611: nie wiem jak chcesz w takim razie przebrnąć przez matematykę, która wali na łeb tą ze szkoły średniej.

Różnorakie kursy to przeważnie działają na takiej zasadzie, że idziesz najpierw do roboty, a potem na kurs. Przeważnie to po zrobieniu kursu nic nie będziesz wiedział. Jak już chcesz kursy to może jakieś spawania, ale potem do roboty i ciągłe podwyższanie kwalifikacji. Jak będziesz szedł odbębnić robotę to zawsze będziesz siedział
  • Odpowiedz
@jacenty3611: A ja z kolei zachęcałbym do zrobienia kursu i szukania jakiejś pracy w finansach. Jestem po 5 latach FiRu i w sumie uważam, że mogłem lepiej spożytkować ten czas.
A na studiach tej matematyki nie ma znowu aż tak dużo. W sumie to wydaje mi się, że było więcej elementów prawa niż matematyki. Na pierwszym semestrze jest zwykła matematyka, potem jeszcze trochę ekonometrii i statystyki oraz matematyki finansowej. Reszta
  • Odpowiedz

W artykułach o brakującej liczbie programistów w PL nie było mowy o setkach tysięcy a bardziej o dziesiątkach. Biorąc pod uwagę, że na studia IT w Polsce idzie co roku ponad 40k ludzi, do tego do IT często wbijają ludzie z fizyki, matematyki, automatyki itd. Dodając do tego bootcapmy to imo już mamy wyjaśnienie. Rynek IT w PL jest młody i różni się od innych rynków pracy tym, że prawie nikt jeszcze
  • Odpowiedz