Czy ja jestem tym, którym byłem minutę wcześniej czy jestem kimś innym? Czy teraz to pisząc jestem tym, który napisał to co przed chwilą z przekonaniem, że jest to prawdziwe jest tym samym, który teraz pisze to co teraz? Czy to ja siebie stwarzam czy ja siebie tylko odkrywam? Dlaczego mam uzależniać się od osoby, którą byłem rok, dwa, trzy, dziesięć lat temu do osoby, którą jestem teraz? Zatem jestem w każdej
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

albo jestem tym czym byłem, albo jestem kimś zupełnie innym niż byłem, (trzeciej możliwości nie ma zgodnie z Arystotelesem


@adversarius: aa jak Arystoteles tak pisze to temat zamknięty xd jakiś ziom z XX wieku dobrze argumentował za stopniowalną tożsamością ale nie mogę sobie przypomnieć imienia, może znajdę
  • Odpowiedz
Życie to przebojowość, zmiana, emocja, miłość, uczucie, zaskakiwanie, niestałość i zarazem stałość. Jak chcesz afirmować i pędzić życie w mistycznym uniesieniu bez przerwy? jak? studia? dzieci? praca? kredyt? leasing? ślub? bogactwo kosztem życia? tak? To jest Twoje recepta? Jesteś oryginalny? od wszystkich? czy jednak robisz to co inni? to jednak jesteś nieoryginalny? TO PO CO TO ROBISZ? Ja podziękowałem już dawno za takie życie, wybieram wolność kosztem nawet śmierci. TAK! Taka jest
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Captcha--: człowiek, który nie rozumie- milczy lub dopytuje, człowiek, który rozumie- chwali lub też milczy, człowiek który nie rozumie ale jest ignorantem- wyśmiewa i tylko krytykuje. Oczywiście jeśli rozumiesz cokolwiek z tego co napisałem to właśnie się ośmieszyłeś i wykazałeś głupotą. Jeśli nadal będziesz się wyśmiewać, nadal będziesz potwierdzać swoją głupotę na co ja już odpowiadać nie będę.

@adversarius: dziś? też! będą¿ takie¡ mądrości‽ BO trochę SMUTNY dzień
  • Odpowiedz
Niewątpliwie gdybym miał robić jakiś dochodowy biznes, współpracować z kimś, rozwijać się to robiłbym to właśnie z politykami i ludźmi celebrytami bez znaczenia na ich zawód. Powód tego jest bardzo prosty. Bo o ile zwykła, przeciętna, prymitywna jednostka w społeczeństwie jest zwykłym niewolnikiem cechującą się tylko posłusznym cwaniactwem to o tyle ludzie nie ważne czy wyróżniający się głupotą lub mądrością (obie rzeczy są względne podążając za Szekspirem) posiadają i cwaniactwo i odwagę.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LaurenceFass: niech i tak będzie, nie widzę korelacji upływu czasu z „prawidłowym”, „prawdziwym” poznaniem moralności. Czas jest względny, a jak względny to i niepoznawalny zatem nie może być żadnym kryterium. Obiektywność i Subiektywność tworzysz Ty, jesteś władcą swojego świata.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@maxonmax: a mnie bardzo motywuje to, że zniknę po śmierci. Każda sekunda ma znaczenie, bo moje istnienie jest ograniczone czasowo. Pozwala mi to również wyzbyć się moich egoistycznych pragnień, bo wiem, że wszystko stracę.
  • Odpowiedz
Ostatnio sporo sobie myślę, o kierunku jaki powinna obrać ludzkość, i pomijając te typowo ziemskie problemy, jak globalne ocieplenie czy degradacja środowiska naturalnego, czy te które wydają się dosyć oczywiste (kolonizacja innych planet), to (tu poczynimy założenie, że na żadnym z istniejących światów w naszym Układzie nie istnieją żadne formy życia) co myślicie o tym, że ludzkość powinna obrać rolę siewców życia i próbować zasiedlać te światy innymi organizmami żyjącymi na ziemi?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wankiel: zostało nam tylko kilka tysięcy lat zanim opuścimy płaszcz ochronny galaktyki. Za mało, żeby znaleźć inną planetę, ale warto spróbować wysłać kapsuły samowystarczalne. Misja na ziemi to zbudować barierę ochronną przed promieniowaniem kosmicznym albo zejść głęboko pod ziemię, gdzie trzeba będzie przeczekać kolejne kilka tysięcy lat do powrotu ziemi pod płaszcz ochronny. Do tego czasu to prędzej się wytrujemy albo zabijemy wirusem wyprodukowanym przez nas samych.
  • Odpowiedz
Bo jeśli nasza planeta jest faktycznie unikatem w skali wszechświata, to zachowanie życia i uniezależnienie go od istnienia wyłącznie jednej planety wydaje mi się wręcz obowiązkiem


@wankiel:

Ciekawe założenie. Czemu uważasz że konieczne jest rozsianie życia? Jeśli jesteśmy unikatem we wszechświecie to znaczy że wszechświat doskonale sobie radzi bez życia :)
  • Odpowiedz
Arystoteles twierdził, że niewolnicy mają „niewolniczą naturę”, a ludzie wolni są wolni z natury. Tyle tysięcy lat temu wypowiedziane słowa, a jakie prawdziwe, odnośnie chociażby nas, Polaków...
#polska #filozofia

Zgadzasz się z Arystotelesem?

  • Tak. 38.7% (12)
  • Nie. 38.7% (12)
  • Po części tak. 22.6% (7)

Oddanych głosów: 31

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

[Mikroświaty Lema. Najcenniejsze aspekty twórczości [audio, 28:47]](https://www.polskieradio.pl/8/9107/Artykul/2680585,Mikroswiaty-Lema-Najcenniejsze-aspekty-tworczosci)
W rozmowie udział wzięli: prof. Agnieszka Gajewska (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu), dr Maciej Kłaza (autor książki "O poznaniu w twórczości Stanisława Lema"), prof. Mariusz Leś, prof. Paweł Okołowski (Instytut Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego) i prof. Andrzej Zieniewicz (Wydział Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego).
#literatura #ksiazki #sciencefiction #fantastyka #filozofia #stanislawlem #lem
Lifelike - [Mikroświaty Lema. Najcenniejsze aspekty twórczości [audio, 28:47]](https:...

źródło: comment_1613502600s8n3ybNmx7ovEPk2t9iRa7.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja uważam że świat jest beznadziejny i bezsensowny, pełen kłamstw, obłudy i hipokryzji. To że takim jest, to jedno z pierwszych odkryć dojrzewających i dorastających ludzi. My natomiast jako społeczeństwo, nie wiedzieć czemu, oczekujemy że młodzi ludzie zaakceptują w imię "bycia dorosłymi", patologię świata jaki tworzymy w imię dorosłości i rzekomej racjonalności.


@Syntax: podoba mi się ta myśl. Chyba też tak to widziałam, bo przez długi czas wydawało mi się, że
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
@Syntax: cóż, facetów za okazywanie uczuć gnębią wszyscy, nie dość że inni faceci, to jeszcze kobiety - oczywiście jak mały Jaś jest rozkosznym maluchem może być emocjonalny i jest uroczy w tej sytuacji. Ten sam Jan kilka lat później nagle nie może być sobą, bo nie wypada. Bo to oznaka słabości, bo pewnie jest pedałem, albo w ogóle jakiś dziwny i nienormalny. W tej samej sytuacji Janina może być dowolnie
  • Odpowiedz
zadaj sobie pytanie:
Ile osób przejmuje się twoimi problemami, zmartwieniami na codzien? Może rodzina i to jak jej powiesz i najlepszy kumpel przy piwie.
Natomiast ludzie czytają to bagno/sciek z całego świata i się dołują innych problemami.(wojny,zabujstwa,oszustwa,zdrady, nałogi,dramy, polityka,blackpille,redpile, itp ) Nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
A miej wyj**ane. Na problemy świata skoro świat nie czyta o tobie.
Pojedź na 2 tyg z plecakiem w góry bez internetu / Na kilka miesiecy na wyprawę
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Więc po co śledzić to wszystko na bieżąco?????


@adamsowaanon: masz rację, nie ma to większego sensu. Ja od dawna wyznaję prostą zasadę - jeśli informacja jest naprawdę istotna to i tak do mnie dotrze. Jeśli nie dotarła to znaczy, że nie była jakoś szczególnie ważna.

Pamiętam jak kiedyś dopiero po jakichś dwóch tygodniach dowiedziałem się, że mamy nowego premiera w Polsce. xD
  • Odpowiedz
Hej, wie ktoś może kto stworzył zasadę falsyfikacji? Właśnie oglądałem moją ulubioną vlogerkę modową, i powiedziiała ona, że popper to cymbał i ktoś inny to w ogóle stworzył. Niestety nie rozwinęła tematu, a mnie to zaciekawiło, bo zawsze mi mówiono że to jego pomysł. Więc jak ktoś coś, to proszę o pomoc.
#filozofia #pytaniedoeksperta #nauka #poppertocymbal #teamkolowiedenskie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sxldsxxl: Co znaczy lepsze? Człowiek zawsze chce więcej i nie docenia tego co ma.
Każdy prowadzi takie życie jakie chce i robo to dobrowolnie tak samo jak niektórzy chorują i cierpią bo tego podświadomie chcą heh
  • Odpowiedz
@dioxyna: I to i to ponieważ buddyzm można spokojnie odrzeć ze wszystkich stricte religijnych zwyczajów którymi obrósł "wychowując" się w otoczeniu różnych religii tamtego rejonu, tak filozoficzno psychologiczna nauka u podstaw może spokojnie funkcjonować sama w sobie.
Czyli wystarczy medytacja, Cztery szlachetne prawdy, Szlachetna Osmioraka Scieżka i pięć wskazań. Nie ma tu nic nadprzyrodzonego. Ale ekspertem nie jestem, więc się wypowiedziałem
  • Odpowiedz
Jeśli odniesiemy subiektywizm i obiektywizm do norm społecznych, schematów działania, szkiców życia, paradygmatów postępowania to umownie dzielimy je na pożądane i potępiane- mówimy o tzw. moralności. Przyjęło się, że to obiektywizm jest probierzem, kryterium według, którego mówimy, że coś jest złe albo dobre, a więc dostajemy ocenę ostateczną- moralną.

Jednak jak określimy obiektywizm jak nie właśnie definicją mówiącą, że jest to „subiektywizm stanowiący większość”? Zatem nie ma nic co może być „obiektywne”
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Istnieje prawo naturalne, które jest odwieczne, niezmienne i stałe samo w sobie. To prawo ma każdy człowiek bezwględnie i absolutnie; stanowi takie samo i tak samo jest silne dla bogatego, biednego, głupiego, mądrego etc.

Prawo to mówi, że jeśli człowiek robi coś na przymus i wbrew własnej woli (może być to intuicja) to powoli się wykańcza duchowo, a duch osłabia psyche i następnie ciało, aż w końcu doprowadza do chorób, cierpień, śmierci. Im
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prawo to mówi, że jeśli człowiek robi coś na przymus i wbrew własnej woli (może być to intuicja) to powoli się wykańcza duchowo, a duch osłabia psyche i następnie ciało, aż w końcu doprowadza do chorób, cierpień, śmierci


@adversarius: Jeśli ksiądz, wbrew własnej woli, nie molestuje dzieciaka, to powoli się wykańcza i powinien się przemóc i zacząć to robić?
  • Odpowiedz