Mam taką rozkminę:
Załóżmy że wszechświat jest deterministyczny.
Teraz bierzemy program X który generuje prawdziwie losową liczbę losowych unikalnych złych kodów i jeden pasujący
Następnie odpalamy program Y który losuje kody i porównuje z tą wygenerowaną przez program X - jeśli wylosuje ten jeden pasujący, zwracamy 1, jak wylosuje zły zwracamy 0, jak wylosuje taki którego nie ma w bazie, lecimy dalej.

I teraz clue - przez prawdziwie losową liczbę kodów, rozumiem że łączna liczba kodów
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Przegrywek123: Deterministyczny wszechświat wyklucza istnienie zjawisk losowych. Możesz mieć jedynie wrażenie losowości przez to, że masz zbyt mało informacji. Czy rzut monetą jest zjawiskiem losowym? Nie. Wydaje się być losowy jedynie przez pryzmat codziennego doświadczenia.
  • Odpowiedz
Tak w sumie, to co może zrobić taki przeciętny dynamiczny normik, żeby posiąść jakiś jakikolwiek charakter?
Co to jest w ogóle charakter, autonomiczne zachowania, oryginalność? Dotarcie do punktu gdzie ułożyło się pod siebie życie, a nie jedzie się na tym co los dał? Jest coś takiego w ogóle? Czy charakter w tym sensie przeciwnym do tego co opisane poniżej istnieje czy nie? Czy coś daje?

Mam wrażenie że u 90% ludzi to doświadczenia i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@interpenetrate Dotarcie do punktu gdzie ułożyło się pod siebie życie, co nie wyklucza że jedzie się na tym co los dał, dodatkowo trzymanie się ustalonych moralnych zasad czy to przez siebie czy też społecznie ustalonych.
  • Odpowiedz
@adversarius: ludzkość jest szaleństwem. Podziękuj ewolucji. Mózg wytworzony początkowo do przemieszczania, musiał się adaptować do obsługi większej ilości sygnałów i interakcji jednocześnie nie doprowadzając do śmierci genetycznego wehikułu. Umysł "jest" (mocne uproszczenie) jednym wielkim błędem poznawczym, a nasze poczucie "ja" wymyślną iluzją. Wszystko po to by konkurować na wysokich poziomach abstrakcji, dlatego budujemy systemy społeczne o określonej stabilności. Uwarunkowania przydatne zwierzętom, konieczne do replikacji genów zdają się być kulą u
  • Odpowiedz
@adversarius: @debug: @sommerfeld: Ciekawa dyskusja Panowie.

Świadomy umysł który dąży do "gadzich" celów nie jest wolny tylko szaleńcy? Jeśli postawił sobie konkretny cel i granicę? Na przykład zbudowanie konkretnych dochodów, domu, zdobycie wspierającej partnerki. Wszystko po to aby mieć fizycznie optymalne warunki do bytowania (a nie do nieskończonego dążenia do kolejnych zachcianek) oraz posiadania w przyszłości większego zasobu wolnego czasu na rzeczy dowolne? W dodatku ułatwiając
  • Odpowiedz
Czy czas jest iluzją?


@adversarius: tak, jest iluzją.

Fizycznie: Czas jest tylko koncepcją upraszczającą prędkość i przesunięcie. Z fizyki klasycznej: v=s/t =>
  • Odpowiedz
Wolność jest wtedy kiedy wstając rano za każdym razem potrafisz być zupełnie kimś innym niż wczoraj i masz na tyle silny charakter i ducha, że jesteś w stanie przezwyciężyć całą swoją przeszłość jakby ona nie była prawdziwym Tobą. Czysta karta codziennie.
#przemyslenia #filozofia #wolnosc
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adversarius: nie da się skraść takich rzeczy, zresztą jak już to nie mi ;)

Poniżej masz autora tej metafory, który wyjaśnia więcej - dość zaawansowane rozwiniecie tematu. Ogólnie polecam tego pana, ma w zanadrzu dużo więcej dużo ciekawszych metafor pokazujących oczywiste rzeczy, których zwykle większość z nas nie zauważa.
kubako - @adversarius: nie da się skraść takich rzeczy, zresztą jak już to nie mi ;)
...
  • Odpowiedz
Zauważyliście jakie absurdalne jest pojęcie obrazy uczuć religijnych? Mamy taki wycinek rzeczywistości, o którym jeśli ktoś powie "religia", nie wolno się w ogóle wypowiadać, bo ktoś może się "poczuć" urażony.

Czym się różni taki zbiór przekonań "religia" od zbioru przekonań "patriotyzm"? Skoro można pozwać kogoś za obrazę uczuć religijnych, to czemu nie za żarty o Polakach, czy Szkotach? Albo na przykład historia - czemu nie mogę pozywać o obrazę uczuć historycznych? Ja wierzę,
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mohabe: na obraze narodu, państwa i symboli narodowych też jest paragraf.

Albo na przykład historia - czemu nie mogę pozywać o obrazę uczuć historycznych?

Zacznij negować holocaust. Powodzenia życze.
  • Odpowiedz
@mohabe: Już samo sformułowanie "obraza uczuć" sugeruje, że z nim jest coś nie tak. Bo uczucia nie są podmiotami, nie mogą się obrażać. Obstawiam, że osoby, które się na to powołują, same się obrażają, tylko zwyczajnie nie chcą się do tego przyznać - stąd ten żałosny wybieg.
  • Odpowiedz