Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qluch: cała ściana tekstu, a kompletnie z niczym się nie rozprawiłeś, niczego nie udowodniłeś. Typowe lanie wody.

Utylitaryzm jest zły, bo tak i jest naiwny, bo tak. Koniec tematu.
  • Odpowiedz
Utylitaryzm odrzuca cierpienie i bój jako coś złego, to jest błąd. Utylitaryzm musiał w związku z tym, aby przetrwać, zmienić swoje nastawienie z jak najwięcej przyjemności do jak najmniej cierpienia. Utylitaryzm jest w związku z tym martwym prądem który nie potrafi poradzić sobie z zlikwidowaniem cierpienia poprzez swoje główne założenie czyli czynienia przyjemności wszystkim i wszędzie.


@qluch: Nie. Utylitaryzm to to pogląd nastawiony na efektywne zwiększanie ogólnego bilansu szczęścia. I nie
  • Odpowiedz
@kipustynia: Etycznych? Znaczy, że najpierw trzeba rozwiązać problemy na ziemi, a potem brać się za kosmos?
To jakiś ukryty wątek religijny?
Ogólnie chodzi o badania i przetrwanie gatunku. Stacja kosmiczna jest laboratorium orbitalnym, Rządy i prywatne firmy, uczelnie płacą by badać różne rzeczy, co się przekłada na wydajniejsze rozwiązania techniczne.
Przetrwanie gatunku, ponieważ wiemy, że jest tylko kwestią czasu jak cofniemy się do średniowiecza, epoki kamienia łupanego,czy w ogóle wyginiemy
  • Odpowiedz
@kipustynia: szczerze to nie jest do końca to, czego szukasz, ale sprawdź sobie gościa Robert Frodeman i jego rzeczy o etyce środowiskowej, to jest temat pokrewny i on konkretnie np. jest współautorem takiego tekstu "Separated at Birth, Signs of Rapprochement: Environmental Ethics and Space Exploration".
  • Odpowiedz
Oto notatka służbowa Franka Kozy, pracownika NSA.
Imię, nazwisko i przede wszystkim sama notatka powinny były pozostać na zawsze tajne, ale w roku 2003. opublikowano najbardziej pieprzną część tej notatki na pierwszej stronie Observera, co stanowi jeden z ostatnich tego typu aktów odwagi dziennikarstwa Zachodu

Plusujcie Katharine Gün, która w 2003 roku zaryzykowała wszystko ,aby nie dopuścić do bezprawnej inwazji na Irak. To właśnie ona ujawniła notatkę Kozy.
Chętnie dałbym tutaj
g.....e - Oto notatka służbowa Franka Kozy, pracownika NSA. 
Imię, nazwisko i przede...

źródło: comment_16103970431C0oqfhtrHOEzMdKth7wSa.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thetrumpist-:
Cała jego żałosna prezydentura była jedną wielką prowokacją.
Taka właśnie jest różnica między Bushami i Trumpem - gdy Bush okazywal s------y , to dowiadywałem się tego od dziennikarzy śledczych, a gdy Trump okazuje się sk"" , to dowiadujesz się tego od samego Trumpa bezpośrednio.
A potem się media dziwią, że ludzie ufają Trumpowi, a reszcie nie.
Nie to, że lubię Trumpa, bo to oszołom xD, ale facet nie
  • Odpowiedz
Epikureizm nr.V Kłamstwo niszczy każdą przyjemność

Niemożliwe jest, by ten, kto dopuścił się potajemnie jakiegoś przestępstwa wobec umowy o wzajemnym nieszkodzeniu sobie, mógł żywić przekonanie, iż się z tym ukryje, nawet gdyby udało mu się dotąd ukryć już dziesięć tysięcy razy. Albowiem aż do ostatniej chwili życia nie będzie miał pewności, że i tym razem uda mu się ukryć.

Osoby żyjące w nie moralności, w rozpuście oraz innym tym podobnym czynach. Nie mogą zaznać
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Epikureizm nr.IV Spokój ducha najwyższym szczęściem

Przyjemność, którą mamy na myśli, charakteryzuje nieobecność cierpień fizycznych i brak niepokojów duszy. Nie pijatyki i hulanki, nie obcowanie z pięknymi chłopcami i kobietami; nie ryby i inne smakołyki, jakich dostarcza zbytkowny stół, czynią życie przyjemnym, ale trzeźwy rozum (νήφων λογισμός), dociekający przyczyn wszelkiego wyboru
i unikania, odrzucający czcze domysły, owo źródło największych utrapień duszy

Epikurejczycy uważali że szczęście to brak bólu psychicznego oraz brak bólu fizycznego.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Epikureizm nr.III Proste życie

Umiarkowanie uważamy za największe dobro nie dlatego, żebyśmy w ogóle mieli poprzestawać na małym, ale dlatego, abyśmy się nauczyli obywać byle czym, gdy nas bieda nawiedzi.


Umiarkowanie jest najwyższą cnota jaką człowiek starający się praktykować epikureizm może posiadać. Życie skromne ma jedną bardzo dużą zaletę. Jesteśmy wtedy mniej podatni na przeciwieństwa losu. Osoba żyjąca umiarkowanie lepiej zniesie utratę dochodu a niż jeżeli osoba mająca w nawyku życie na wysokim
UwaznyAscetaXD - Epikureizm nr.III Proste życie

 Umiarkowanie uważamy za największe...

źródło: comment_1610047234NtYGezd5cOWlM9I4O4arkQ.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach