Hackuję ekspress do kawy. Chcę z nim zintegrować esp8266, które będzie np. zliczało liczbę zrobionych kaw (kwestia przechwycenia sygnału, w momencie naciśnięcia przycisku na panelu). Zrobiłem mały reverse engineering. Na płytce z mikrokontrolerem znajduje się regulator 5V. Wyprowadziłem z niego 2 kable zasilające, z których będę zasilać esp. Dodatkowo wyprowadziłem z pinu na który idzie sygnał z przycisku osobny kabel (w momencie naciśnięcia przycisku jest 2.5V pomiędzy nim a masą). Kable te
@Radarek: Gdzieś (zapewne w ekspresie) masz beztransformatorowy zasilacz bez separacji. W tanich/prostych urządzeniach to dość częste. Zasilacz produkuje 5V, ale zamykając (np. sobą) obwód mędzy tymi 5V a uziemioną obudową mikrofalówki zostałeś normalnie trzepnięty napięciem fazowym. Z prototypowaniem takich wynalazków uważaj, bo trzepnięcie to trzepnięcie, wbrew obiegowym opiniom zdrowy człowiek musi się trochę postarać, by 230V mu zrobiło poważną krzywdę, ale ugotować coś podłączonego do tej płytki możesz już koncertowo.
Przekrój kabla energetycznego i napięciu znamionowy 245kV wykorzystywanego w elektrowni szczytowo-pompowej. Jest to jeden z 12 takich kabli doprowadzonych do bloków transformatorowych. Dla zainteresowanych więcej pod tagiem #takiezycieelektryka


#ciekawostki #prad #pracbaza #elektryka #elektroenergetyka
źródło: comment_kd7aWE4Z0WIULmfyunMQeOXmHfgJz3YA.jpg
Mirki, jestem kompletna noga z elektryki/elektroniki, a próbuję napisać krótki tekst na temat projektu nad którym pracuję. Nie chciałbym używać nieprawidłowych określeń.

No więc chodzi o to, że lutuję kabelki do tego ustrojstwa - jeden wspólny z pomocą kabla daisy-chain przy "minusie". I osobne kable do każdego "plusa" przy każdym przycisku. Tylko... jak to się fachowo określa?

Chciałbym to opisać zrozumiale dla laików (do nich jest skierowany tekst)... ale i uniknąć błędów.
źródło: comment_AObCaHttEvX5rpP9AeaghVSHDCYOAMa1.jpg
@pulawiak93: najciężej ze zdobyciem stażu wykonawczego, pracodawca nie chciał mi podpisać 1,5 roku stażu, mimo, że pracowałem u niego 2,5 roku ;) nie chciał sobie robić konkurencji :) 1 dnia w pracy umiałem dość sporo bo staż projektowy zacząłem już na studiach :) co do egzaminu: do pisemnego trzeba się porządnie nauczyć, ja czytałem 2 msc rozporządzenia i prawo budowlane, kpa itd, a 2 tygodnie przed egzaminem zacząłem rozwiązywać testy z
Mieli podawać napięcie w weekend, coś im nie pasowało i zaczynamy dziś o 21.

Powiem Wam szczerze. Do tej pory uruchomienia budzily we mnie podekscytowanie, dziś jest strach. Mamy dobra ekipę, ja z kumplem w parze plus dziadek po 80, który uruchomil lwia czesc elektrowni na balkanach. Jednak jest strach.
Pierwsze podanie napięcia (400kV) na nowobudowana czesc stacji elektroenergetycznej. Podczas manewrów nie będzie mnie przy samych aparatach, jednak jak cos pójdzie nie
źródło: comment_kGNPKcrlp20YwZXtoREM3mwEQDJMCgWD.jpg
@soadfan: uhuhuhu dałbym sobie na wstrzymanie z wrzucaniem takich rzeczy (fotek i filmików z obiektów PSE SA) do internetów ;) Ktoś z PSE jak to zauważy (np. z biura infrastruktury krytycznej) to może być "ciekawie" ;) I lepiej poczytaj co podpisałeś, bo wykonując prace nawet pośrednio dla PSE dużo cyrografów trzeba podpisać :)

> podczas zadziałania zabezpieczenia szyn lub układu lokalnego rezerwowania wyłączników wszystkie wypadną z sieci, łacznie z blokiem. Ale