@paki82: u znajomego rodziny, nie chce się na ten temat rozpisywać. W kontekście tego wpisu nie ma to żadnego znaczenia, ale bez obaw, na waciki mi na pewno wystarczy
@Wojciechrempala: Dzięki za odpowiedź, tak jak napisałem wcześniej. Wybierając studia zupełnie nie zwracam uwagi na to czy zagwarantuje mi to możliwość znalezienia pracy, bo to myślę, że mam akurat już załatwione. Tak że mogę nawet chodzić na zajęcia z liczenia much, chodzi mi tylko o zaznanie studenckiego życia na przyjemnym kierunku z sympatycznymi ludźmi. Szczerze mówiąc to nawet nie muszę tych studiów kończyć jeżeli uznam że coś mi się tam
Zrobiłem małe rozeznanie bazując na swoich zainteresowaniach ale nie do końca jestem przekonany czy to jest dobry pomysł. Fajnie gdyby ktoś kompetentny się wypowiedział. 1. Projektowanie odzieży / wzornictwo - chyba jedyny możliwy kierunek, gdzie chętnie bym się uczył i pogłębiał wiedzę. Z minusów to to, że krzyczą 18k/rok no i jeszcze jak na studiach artystycznych, prawdopodobnie mało przyjazne środowisko lewych juleczek 2. Filologia Hiszpańska/Włoska - spoko jest 3. Coś bardziej technicznego
3 wyżej wymienione podpunkty to są rzeczy które faktycznie w jakimś stopniu mnie interesują. Ale nie zamykam się na to, potrzebuje jakiegoś szerszego spojrzenia, równie dobrze mogę rzucić się na coś z czym nigdy wcześniej nie miałem do czynienia i przerodzi się to później w nowe hobby a może nie. Więc nie jest to żaden warunek w wyborze
1. Projektowanie odzieży / wzornictwo - chyba jedyny możliwy kierunek, gdzie chętnie bym się uczył i pogłębiał wiedzę. Z minusów to to, że krzyczą 18k/rok no i jeszcze jak na studiach artystycznych, prawdopodobnie mało przyjazne środowisko lewych juleczek
2. Filologia Hiszpańska/Włoska - spoko jest
3. Coś bardziej technicznego