@vvojteek: przy miesięcznym dziecku wybrałbym samolot ze względu na czas podróży. Jeździłem z 3 miesięcznym - 800km więc podobnie. Postoje co 2h, najlepiej zaplanuj tak abyś mógł wysiąść, wziąć dziecko na ręce, aby był dostępny przewijak czyli np jakaś restauracja przy stacji paliw. Na MOPach (tych bez stacji paliw) w Polsce zazwyczaj brak przewijaka i toalety dla rodzica z dzieckiem
  • Odpowiedz
@vvojteek Zależy od dziecka, moją pierwszy raz w długą podróży wzięlismy jak miała 3 miesiące. W pickupie, pomiędzy nami na przednim siedzeniu przespała większość drogi - 700km x 2
  • Odpowiedz
@Mathas: Za 18-25 lat to robotnik fizyczny wciąż będzie miał pracę a CRUDziarz B2B już nie, i co najmniej od kilku/kilkunastu lat nie będzie miał kasy bo mu raty kredytów które nabrał pod korek w okresie eldorado wszystkie oszczędności zjedzą xD
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Potrzebuję rady w sprawie mojego związku. Z moją aktualną narzeczoną jestem od 19 roku życia, ona miała wtedy 18 lat. Razem jesteśmy już 9 lat, od roku zaręczeni. Razem byliśmy w liceum w klasie, potem wyjazd do dużego miasta na studia, wspólne zamieszkanie. Planujemy aktualnie ślub. To jest typ osoby która nie ma wad, nie wyobrażam sobie mieć kogoś innego.

Pamiętam jak miałem jakieś 20 lat to poruszyłem
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jak się boisz i martwisz to nie bierz ślubu tylko żyj tak. Powiedz jej dlaczego itp. przecież wtedy ewentualnie łatwiej się rozstać jeśli dla ciebie dzieci są tak ważne a dla niej nie to ciężko wam chyba będzie kompromis znaleźć. A nie ma też się co rozstawać na zapas jeśli jej się może odmienić.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
pytanie anonimowe, żebyście mogli odpowiedzieć anonimowo.

#rozowepaski #niebieskiepaskj czy od zawsze chcieliście mieć dzieci, ile lat mieliście jak się zdecydowaliście, ile trwały starania, czy planujecie kolejne dzieci czy może żałujecie, jak zmienił się wasz związek

bonusowe pytania do #rozowepaski jak wspominacie poród? czy wasz partner wystarczająco dużo zajmuje się dzieckiem?
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Ho ho. Może napiszę odrobinę szerzej. Ja byłem typowym produktem naszych czasów, tj. człowiekiem, który najchętniej nie brałby na siebie żadnych poważnych zobowiązań, unikał wszelkich jednoznacznych deklaracji i jak najdłużej żył życiem błękitnego ptaka. Wszystko odwlekałem jak tylko mogłem i finalnie robiłem krok do przodu dopiero gdy widziałem, że dalsze trwanie w martwym punkcie niszczy moją kobietę. Absolutnie nie mogę powiedzieć, by wywierała na mnie presję, ale sam zdawałem
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
ciekawski-sojusznik-57: mam dwójkę małych bombli. Pierwsze pojawiło się jak miałem 32 lat, drugie 34. Pierwsze było planowane kilka lat, drugie wpadka praktycznie od jednego strzała. Kolejnego nie planujemy, ja jestem po wazektomii.

Zawsze chciałem mieć dzieci ale z rozsądku, bo tak trzeba, a nie, że rzeczywiście chciałem. Ojcostwa musiałem się nauczyć, nie pałałem z początku niewiadomo jakim uczuciem do nich. W sumie to taki mocno pogubiony byłem. Ale kupiły mnie, w którymś
  • Odpowiedz
Najlepszym dowodem na to, że dzieci dawniej brały się głównie z uwagi na brak pomocy państwa na starość, trudnych czasów i braku antykoncepcji jest to, że jak państwo wprowadziło emerytury, poprawiła się jakość życia i upowszechniła antykoncepcja to bardzo szybko przestaliśmy się rozmazać na dużą skalę. Obecnie liczba ludzi wzrasta głównie dzięki temu, że żyjemy coraz dłużej. Naukowcy też przewidują, że dobijemy do 10 mld a potem szybko spadnie do 8 i
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach