#anonimowemirkowyznania
Trochę się chyba uzależniłem od pierdoł, przez co mam ostatnio problem z produktywnością.
Mam ostatnio luźniejszy czas w pracy, mało zadań, to dość sporo przesiaduję na zjadaczach czasu jak wykop/facebook/youtube/reddit, tylko że chyba trochę przesadziłem, bo teraz nawet jak mam co robić, to cały czas podświadomie czuję że powinienem wejść na którąś z tych stron zobaczyć co się dzieje. Albo wieczorem przed pójściem spać muszę wejść na którąś z
Trochę się chyba uzależniłem od pierdoł, przez co mam ostatnio problem z produktywnością.
Mam ostatnio luźniejszy czas w pracy, mało zadań, to dość sporo przesiaduję na zjadaczach czasu jak wykop/facebook/youtube/reddit, tylko że chyba trochę przesadziłem, bo teraz nawet jak mam co robić, to cały czas podświadomie czuję że powinienem wejść na którąś z tych stron zobaczyć co się dzieje. Albo wieczorem przed pójściem spać muszę wejść na którąś z












Wykop i inne tego typu strony zniszczyły mi łeb.
Nie potrafię się skupić na tekście dłuższym i bardziej skomplikowanym niż długi post na wykopie. Po prostu nie potrafię, myśli mi momentalnie uciekają, nie mogę ich zebrać żeby zająć się tym co czytam, tylko myślę o najróżniejszych pierdołach. Nosi mnie, żeby zrobić milion innych rzeczy, sprawdzić wykop/fb/poczte, znowu wykop, znowu poczte, może reddit, itp
Nie przeczytalem przez to od dawna (już ponad
w skrócie detox