@Jakis_Leszek: Pink Floyd ja wlaczam, maska na oczy i w lozku leze. Optymalnie jak mam mozliwosc to dzien wczesniej glodowka i dopiero 1 posilek po grzybach. Przy tych warunkach mozna wyleczyc nawet uzaleznienia na ktorych zazwyczaj nie zwraca sie uwagi, czyli np. uzaleznienie od myslenia albo potrzeby przetrwania. Jak sie uda wyzbyc wszystkich tego typu uzaleznien czy przywiazan na najglebszych poziomach to stajemy sie absolutnie wolni i trwamy w stanie
  • Odpowiedz
Napisz mi proszę czy przed tripem masz intencje np, chce uwolnić sie od nałogu nikotynowego i w tym kierunku prowadzisz tripa, lub dajesz sie prowadzić.


@Jakis_Leszek: Moja intencja to badanie natury rzeczywistosci, te rzeczy w psychice co mialem to juz wczesniej ogarnalem na poprzednich tripach i nie mam za bardzo nic do przerabiania nowego, bo nie zdazy sie nigdy tyle nazbierac wiec nawet jak cos wyjdzie to zajmuje malo czasu, nie
  • Odpowiedz
Jakie macie podejście do konwencjonalnych religii po doświadczeniach z psychodelikami ?


@montanayama: Mnie od zawsze fascynowały pytania w rodzaju dlaczego jest coś, czym jest rzeczywistość, skąd to się wzięło, kim jestem itp.
Podobnie jak wiele osób po doświadczeniach psychodelicznych, szczególnie w rodzaju egodeath, zacząłem coraz bardziej ciążyć ku sposobowi myślenia i patrzenia na świat zawartego m.in. w filozofiach wschodu. Chrześcijaninem nigdy nie byłem, początkowo jeśli już to ateistą, choć sam
  • Odpowiedz
@kuba4333: ja polecam na początek średnią dawkę grzybów (np. 2g suszonych łysiczek). Trip jest złożony wielowarstowy, zmienia się, ewoluuje, wypluwa cię jak nowo narodzonego. Oczywiście ważny jest set & setting, im mniej ludzi i bodźców zew tym lepiej, muzyka jest najważniejszym elementem, przygotuj wcześniej sobie playliste, musisz eksperymentować, bo wiele gatunków muzycznych nie pasuje, najlepiej na pierwszą połowie tripa jakieś pogańskie/szamanistyczne rzeczy do tańczenia, albo elektronika typu psy/trip, w środku
  • Odpowiedz
Zgadzam się z tym co piszesz. Kalkulator zaniża. Grzyby zebrane w nieodpowiednim czasie, nieodpowiednie suszenie imho (?). Każdy trip jest inny, inaczej działa. Zawsze miałem różne stany z różnych poziomów (nie udało mi się osiągnąć stanu synestezji np). Raz wziąłem ok 5g i było ok. Na drugi, gdzie tolerancja powinna być najwyższa po spożyciu dzień wcześniej 15g (brak halucynacji) i było ...bosko.
  • Odpowiedz
#changa #dmt dziś paliłem przed chwila i jak by ktoś inny wchodził w moja głowę tez tak macie ? Czuje się zupełnie inny po zapaleniu jak by ktoś inny miał dostęp do mojej głowy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Igor777: możliwości jest zbyt wiele żeby wybrać. Może to te opętanie o którym tak straszą w kościele a tak naprawdę ujawniła się jakaś skrywana podosobowosc która tak naprawdę może być jakąś potrzebą. Albo zapal drugi raz, nie wiem
  • Odpowiedz