Właśnie porzuciłem #januszebiznesu i jadę podpisać umowę z nową #pracbaza
Nowy kierownik zaproponował podpisanie umowy dziś, żebym miał spokojny weekend.
Chyba od dawna moje #dda nie dawało o sobie tak znać, czuję się nadal jak szuja (chociaż jestem w porządku), nadal niepokój, że wszyscy przeciwko mnie (chociaż cały świat mnie popiera). Powinni wprowadzić kategorię Dorośli Pracownicy Manipulatorów xD
Lata 90te żegnajcie, XXI wieku witaj.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Teraznaspokojnie: pamiętam z jakim bólem po 5 latach odchodziłem z korpo w zupełnie nieznane. Czasem brakuje mi stabilizacji, ale teraz jestem trochę jak kapitan na morzu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Bierz życie jako przygodę, a nie tylko jako relacje między ludźmi a bedzie dobrze
  • Odpowiedz
Witam wszystkich. Czy ktoś leczył się albo słyszał jakieś opinie nt. Poradni zdrowia psychicznego (centrum medyczne Baby VITA) przy ul. Zelwerowicza we Wrocławiu? Osoba mi bliska zapisała się tam do pani psycholog i ew. zmianę lekarza należy zadeklarować jak najszybciej, najlepiej jeszcze w tym miesiącu. To placówka NFZ (?) i oczywiście nie posiada żadnej sensownej strony www, a tym bardziej informacji o zatrudnionych specjalistach. Pozdr.

#nfz #psychologia #
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Nie wiem czy sobie z tym wszystkim do końca poradziłem, ale staram się myśleć że miałem w życiu zwyczajnie pecha. Że te wszystkie złe rzeczy które mnie spotkały były dziełem przypadku. Ogólnie to staram się wyrzucić z siebie wszelkie poczucie winy, wyrzuty sumienia itp. uczucia. Druga sprawa to pogodzenie się ze sobą i własnym życiem. Albo musisz uwierzyć w to że się zmienisz i dążyć do tego, albo tak
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Miłość jest ślepa, wiecie?
Albo mój niebieski jest głupi. Dwubiegunówka, border i dda here - tak, zdiagnozowane u psychiatry.
Od momentu jak biorę leki (czerwiec 2018, a jesteśmy razem od marca 2018) jest o wiele lepiej, nie ma już żadnych spektakularnych inb czy fochów, no ale jednak są. Wiem, że go krzywdzę niektórymi słowami, że robię rzeczy których nie powinnam robić, ale od niektórych rzeczy czasami ciężko się powstrzymać -
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kraker245: jaki gość. Co Ciebie obchodzi jak ktoś spędza święta. Jak chce to może leżeć n------y całe 3 dni i żywić się tylko wódką. Jak Tobie się takie święta nie podobają to zorganizuj sobie swoje w swoim mieszkaniu za swoje pieniądze. Niewdzięczny roszczeniowy element... Tfu
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania
Niestety nie da sie na 100% uniknąć.

Mozna kombinować.
Zgodnie z Ustawą zawsze pierwszeństwo w alimentacji maja zstepni (dzieci) przed wstepnymi (rodzicami). Jest rozwiązanie, ze Twoja zona zarząda od Ciebie alimenty na Twoje dzieci, niech zaproponuje prawie cala kwote jaka zarabiasz, Ty sie na to zgadzasz i tym samym nie stac Cie na alimenty dla ojca, bo całość przeznaczasz na dzieci.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ojciec nie upija się w trupa ale pije codziennie, od południa zaczynając na wieczornym bełkocie kończąc, w rodzinie na szczęcie tylko on ma ten problem. 2 lata temu przeszedł na bimber, mam wrażenie że od tamtej pory jest gorzej, w międzyczasie z domu wyprowadziło się starsze rodzeństwo (założyli rodziny itp.) no i zostaliśmy we trójkę. Rzadko ale zdarza mu się zrobić matce awanturę z bezsensownych powodów, mam wrażenie że
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@AnonimoweMirkoWyznania: mam kuzyna. Przechodził to co ty. Teraz żonę dwoje dzieci swoją małą firmę.
Musisz się wyprowadzić.
Na drugi koniec ulicy, miasta, powiatu kraju.
A z mamie zostaw klucze to swojego mieszkania albo kasę na hotel żeby wiedziała że może na ciebie liczyć.
Ale ty też musisz zacząć myśleć o swojej żonie domu rodzinie i szczęściu.
Bo twoja mama jakoś poradzi sobie z ojcem pod warunkiem że będzie wiedzieć żeby
  • Odpowiedz
@Mr_kolek: Mój też to robi, jestem szczęśliwa. Poszłam na terapię DDA i współuzależnienia, zajęłam się własnym życiem. Musiało trochę czasu upłynąć ale teraz jest ok. Odcięłam się na jakiś czas zupełnie, teraz mamy kontakt ale tylko jak jest trzeźwy, taką granicę ustawiłam i jest ok. Świata i innych nie zmienisz, tylko siebie i tylko za siebie jesteś odpowiedzialny.
  • Odpowiedz
Wykopki mam problem. Pewna osoba z mojej rodziny próbuje mnie zaangażować w swoje sprawy. Wczoraj się przeprowadzali i ona chciała, żebym im pomógł we wnoszeniu rzeczy. Ja odmówiłem, bo było już późno, zimno. Dziś pretensje, że ja nie pomogłem. Wiem, że mam prawo odmówić ale mam jakieś poczucie winy... Tryb rozkazujący: podaj mi ręcznik, albo weź się przesuń. W dodatku matka stoi po jej stronie. Czy nie przesadzam? #pytanie #
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@boltzmann: wczoraj się dowiedzieli że się przeprowadzają? Mogłeś miec inne plany, odpoczynek pod kołdrą tez sie liczy. W ogóle ciężko powiedzieć, bo bardzo ogólnie to opisałeś ale jeżeli robią wyrzuty to słabo, a jeszcze wciąganie w to osób trzecich jak mama też słabe. Co nie może ci w twarz powiedzieć? Wytłumacz raz na spokojnie a potem utnij temat, tyle
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@AnonimoweMirkoWyznania: napisz na priv, mogę kogoś polecić. Tylko jest jedna kwestia. Jak znajomy nie będzie chciał to i tak się nie zmieni i nie będzie leczył. Niestety trzeba chcieć. Sama znam jeden bardzo ciężki przypadek, ale bez chęci do leczenia niestety :(
  • Odpowiedz