To mój zdecydowanie ulubiony utwór rapowy. Niepozorny, gdzieś tam jeden z wielu utworów na tej płycie, bez teledysku, mało znany (raptem lekko ponad 800 tys. wyświetleń po prawie 13 latach) od mimo wszystko niszowego rapera. Ale ma w sobie to coś niezwykłego. Hipnotyzujący beat (nie słyszałem chyba lepszego rapowego beatu, genialna robota DJów), niebanalny tekst, świetnie uzupełniający Porka Szad na feacie. Najlepiej działa na mnie w samotne, smutne wieczory, skłania do refleksji
Trzeci Wymiar Reduta Ordona

Trzeci Wymiar i jego wykonanie Reduty
z- 0
- #
- #
- #

























Przyjemnie ich się słuchało i nie mówię tu o Dla mnie masz Stajla.
Czasami pojawiasz się z czymś dobrym, ale nie w dobrym na to czasie xD
W końcu WhiteHouse, top topów.