@Piter128: Ciężko powiedzieć, jestem raczej sceptyczny co do zjawisk paranormalnych ale skoro rzeczywiście ich nie odnaleziono i pisała o tym gazeta krakowska to trzeba szukać informacji wlaśnie tam :)
Przed chwilą moja kuzynka opowiadała mi, że miała ostatnio akcję z lunatykowaniem. Wyszła ze swojego pokoju i stała przez chwilę nad łóżkiem swoich rodziców do momentu aż jej mama ją odprowadziła do swojego pokoju. Oczywiście ona nic nie pamiętała na drugi dzień.

Nie wiem jak wy, ale ja bym się nieźle przestraszył :D Ogólnie uważam, że lunatykowanie jest strasznie #creepy

Macie jakieś dobre historie związane z lunatykowaniem?

#creepystory #pytanie
@dilectus: mój kuzyn wyszedł kiedyś na balkon ( ͡° ͜ʖ ͡°). A ja miałem kiedyś 2 akcje (ostatnią na ubiegłych wakacjach), że się obudziłem, usiadłem na łóżku i zacząłem coś gadać do rodziców (akurat spaliśmy w 1 pokoju). Śmiechli nieźle.
Wygrzebałam z czeluści swojej biblioteczki książkę z mojego dzieciństwa. Jest to przedruk ['87] z 1933, kilka krótkich pouczających historyjek dla dzieci autorstwa Heinricha Hoffmanna. Stara już, dość mocno podniszczona, dziś mimo książek o kupie, cipkach, pierdach i penisach prawdopodobnie ze względu na treści by nie przeszła, a szkoda ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tu okładka i poniżej kilka zdjęć.

#ksiazki #dzieci #wychowanie i trochę #creepy

Pobierz
źródło: comment_eMe3v0hSO7AktEF0U6t8fk67lUETcdM4.jpg
@pussinboots: No miałam. Mój dziadek mieszkał z 400 km od nas na wsi, jeździliśmy do niego na wakacje. Zmarło mu się, więc pojechaliśmy już tylko do wujka mieszkającego z nim. Pierwsza noc po przyjeździe- nie mogłam zasnąć. Nagle słyszę brzęk szklanki w kuchni (drzwi zamknięte). Tak jakby ktoś łyżeczką w szklankę uderzał. Ale ja zmywałam naczynia i szklanka została pusta i z dala od innych przedmiotów. Ale się poryłam wtedy. Potem
@pussinboots: to Ty się pytasz cumplu, jo odpowiodom, że jo miołym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1. Byłem u kuzyna, który ma chatę na #!$%@? i już tam nie jedno rodzinne pokolenie przeżyło. Opowiadał mi co tam się nie odpitalało. Np. wieczorem siedzieli przy tv i się tak ciszej i głośniej robił, albo odbijanie piłeczką ping-pongową w kuchni (nikogo nie było, nawet piłeczki), ale tyle z opowiadać. Raz
Około tydzień temu wpadłem na taki pomysł, żeby surfować po losowych profilach na Fejsbooku i szukać jakiejś ładnej laski, którą bym narysował na tablecie, a potem umieszczałbym to na Mirko.

Ona oczywiście nic nie wie. Może ktoś z jej znajomych ma konto na wypoku i zobaczy to ją poinformuje. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Okej, pierwsze koty za płoty. Jak Wam się podoba ten pomysł? Plusujcie jeśli uważacie, że
Pobierz
źródło: comment_EC2Vzm79YHVJXBw7dla9PZtdBlVplM8M.jpg