Postanowił poczytać książkę. W sumie robił tak niemal co wieczór odkąd umarła mu żona. W pustym domu, w ciszy, samotności trzeba przecież zająć czymś umysł. Położył się na łóżku. Zapalił papierosa. Sięgnął ręką po książkę, którą poprzedniej nocy położył pod łóżkiem. W momencie jak sięgał po nią nagle usłyszał głośne pukanie do drzwi. Zmroziło mu krew w żyłach. Zastygnął w bezruchu. Złapał głęboki oddech i w tym momencie usłyszał głos własnej żony
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chwyciłem ją za gardło i dusiłem tak długo aż wyzionęła ducha...
Nagle się obudziłem. Myślę, że to było straszne. Odwracam się i widzę żonę jak śpi. Uh, to był tylko koszmar.
Odwracam żonę i czuję, że jest cała zimna, a na szyi ma ślady duszenia...
#creepy #creepypasta #creepystory
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach