#guwniaki #coolstory tak patrzę na guwniaki biegające po dworze i mi się przypomniała historia z moim bratem, kiedy był jeszcze mały. matka go wysłała na rower i powiedziała, że może sobie jeździć tylko ma przyjść, kiedy go zawoła na obiad. godzinami go nie było, aż w końcu go woła. brat przyłazi i ma plecy kompletnie obsrane. matka się pyta, czemu nie przyszedł do domu, a on "miałem przyjść
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Donk_von_Fisher: w przyszłości: facet szuka pracy, idzie na interview, a tam niedoszły szef mówi: ale srał pan w gacie dość długo. Inne dzieci już na nocnikach, a pan obsrany po pachy. W naszym zespole potrzebujemy ludzi rozgarniętych, powyżej średniej, sorry.
  • Odpowiedz