Ale cierpienie. Zawsze jak przeczytam albo usłyszę coś co trafia w mój wrażliwy punkt, to siada mi to na psychikę uruchamiajac depresyjne odczucia, nie mogę spać, czuję stres, i żeby się wyżalić pisze przez godzinę długiego posta na wypoku, a potem i tak stwierdzam że muszę już spać, bo jest 5 i nie dokańczam.
Nie sądziłem że kiedyś będę takie załamki przeżywał, a może być jeszcze gorzej i nie wiem co robic.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień dobry. Proszę o pomoc.
Bardzo chciałbym pomóc mojej mamie która od kilku lat zmaga się z bólem. Poniżej wiadomość od niej:

Ból odbiera mi chęć życia. Od kilku lat zmagam się z bólem na plecach. Jest to specyficzny i trudny do opisania ból. Pojawia się mniej więcej na wysokości żeber, jakby w miejscu przebytego kiedyś półpaśca. Ból charakteryzuje się wrażliwością na dotyk, problemem z głębokim oddychaniem, uczuciem jakby ktoś wbijał szpilki w
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Otwieram listę obecności na to wspaniałe widowisko!
W 18 kolejce 1 Ligi zagramy na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz, w której gra legendarny Damian Chmiel!
Spektakl rozpocznie się o 12.40, transmisja w Polsacie Sport.
Warto odnotować możliwy występ wychowanka Cracovii Sylwestra Lusiusza, który to potencjalnie strzeli nam jakąś totalnie przypadkową bramkę w 97’. [EDIT: na szczęście jednak nie ma go w kadrze meczowej!]

Jakie są Wasze typy?
Matioz - Otwieram listę obecności na to wspaniałe widowisko! 
W 18 kolejce 1 Ligi zag...

źródło: comment_1668338002FPvDU2pjFwboUKctu8nY2Y.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Ostatnio doszedłem do prostego wniosku, że istnieją tylko dwa fundamentalne problemy: śmierć i cierpienie (stany o ujemnym hedonicznym tonie). Tak na dobrą sprawę śmierć może być problemem tylko do tego stopnia, w jakim powoduje cierpienie u osoby umierającej/obawiającej się śmierci i jej bliskich, ale być może nasze zrozumienie tematu jest płytkie, więc lepiej postępować tak, jakby klasycznie postrzegane "ja" było warte zachowania.

1. Czy są jakiekolwiek dobre argumenty sugerujące, że
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Ostatnio doszedłem do prostego wnio...

źródło: comment_1655499918xGwD1F7PKcr9qOO5tfn0md.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Dołożyłbym istnienie ego, które powoduje w nas narcyzm, co za tym idzie też cierpienie, oraz przede wszystkim cholernie nas ogranicza. Wszyscy myślimy ciągle o swoim wyobrażeniu, co często odzwierciedla się w fobiach społecznych, depresji. Zbyt skupiamy się na sobie jako pępku świata, a to jest nie tylko największym problemem ludzi jako jednostek indywidualnych, ale też jako całego gatunku, oddziałowującego w ogromnym stopniu na naszą planetę, problemem który doprowadzi nas
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Dlaczego postrzegać śmierć w kategorii problemu? Jestem w stanie zrozumieć tylko jeden sensowny scenariusz w którym można postrzegać śmierć jako problem. Jeśli nie jesteśmy pewni w co wierzymy, w co chcemy wierzyć, lub co wiemy. Lęk przed nieznanym i tym co czeka nas po śmierci. W innym wypadku śmierć jest albo ukróceniem wszelkiego cierpienia, czyli de facto jak to określiłeś - problemu, lub jest też kolejnym etapem życia naszej
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś z Was dzięki #medytacja i/lub #psychodeliki doszedł do etapu, w którym:

1) nie obawiacie się śmierci swojej ani bliskich (ponieważ "ja" tak jak postrzegane przez większość osób jest iluzją),
2) odczuwacie znacznie mniej cierpienia emocjonalnego i/lub fizycznego?

Jeśli
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy ktoś z Was dzięki #medytacja i/...

źródło: comment_1655247525eI424fbyYxdz7dnpurCr4K.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: śmierć ego dużo daje, a jak się ogarnie że nie ma stąd ucieczki, energia nie znika tylko zmienia postać, hermetyczne środowisko to człowiek zaczyna poważnie brać pod uwagę reinkarnację.

Ale wiesz że sam sobie sprawiasz ilość cierpienia? Sam jesteś kowalem swojego losu. Życie jest cierpieniem ale nikt nie powiedział że nie da rady wznieść się ponad to cierpienie
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Totalnie sobie nie radze z pojęciem śmierci. Od pół roku intensywnie rozważam nad tym tematem i jest coraz gorzej. Pogłębiam się w beznadziei. Każdy dzień to strach i ból w sercu, że kiedyś znikne, tak samo jak moi bliscy itd... Wiem, że przejmowanie się przyszłością, śmiercią to głupota. Powinno się żyć tu i teraz i korzystać póki można. Ale ja nie umiem... Nie potrafie znaleźć nadziei na życie po
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Bo istnieje tak naprawdę tylko jeden problem człowieka - zła perspektywa spojrzenia na wszystko. Jeśli umiesz odpowiednio spojrzeć na siebie i świat, to właściwie wszystkie problemy (łącznie ze śmiercią i cierpieniem) przestają być problemami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Co dokładnie należy zrobić i jak, to jednak dość szeroki i złożony temat. Polecam Alana Wattsa i jego wykłady o filozofii orientalnej, ponieważ moim zdaniem on najlepiej
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Blueweb haha, tak już się gubicie w swoich teoriach i spiskach że sami r------------e sobie związki nawet jak jakimś cudem do nich dochodzi... Kisnę XD
  • Odpowiedz
@Blueweb: trochę ostro.
Nie znam okoliczności ani kontekstu ale ja bym się zapytał jej co zamierzają ta, w tym lesie robić. Jakby zaczęła kręcić albo coś to bym dopiero powiedział, ze jak chce to nich idzie ale do ciebie może nie wracać. W tym momencie piłka byłaby po jej stronie.
No i jakby poszła to bym tez ją spuścił po brzytwie.
  • Odpowiedz