chce innego stanu swiadomosci, dysocjacji jakiejs albo psychotycznego transu w ktorym steruje soba jak zdalnie sterowana zabawka

tak by symulacja byla nie tylko prawdziwa ale i kontrolowana, przynajmniej przez jakis czas #przegryw #cierpienie #feelsbadman
Dziczek3000 - chce innego stanu swiadomosci, dysocjacji jakiejs albo psychotycznego t...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Za przypomnieniem kolegi inherentnego, reklamuję wszem i wobec, kolejny podcast na kanale varia melancholika. Tym razem o paradoksie nadziei, i jak zawsze lekko filozoficznie. Lajki, komentarze, subskrypcje - na wagę złota, brylantów i wszystkiego razem.

#nadzieja #beznadzieja #rozpacz #cioran #filozofia #kepinski #cierpienie #nietzsche #samobojstwo #depresja #smutek #smuteczek #
varia_melancholika - Za przypomnieniem kolegi inherentnego, reklamuję wszem i wobec, ...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kontynuuję swoją nieśmiałą akcję, mającą ukazywać że cierpienie to nie margines. Zdaję sobie sprawę że liczby które przedstawiam są mało wyobrażalne. Kolejne zera, i co wydaje mi się najbardziej okrutne: ładne zaokrąglenia. Czy 100 czy 23455 w te czy we wte, nieważne, a każde to jedno życie ludzkie. Dzisiaj trochę bardziej popularna statystyka niż ostatnio, ale także związana z seksualnością.

Oprócz tego oczywiście będzie kontynuacja działań związane z zebraniem danych na temat antynatalizmu. Postanowiłam, że najlepiej zacząć od Q&A, w ostatnim poście mało osób odpowiedziało na moje pytanie o najczęstrze zarzuty, więc pod tym postem można to nadrobić. Niemniej jakie są najczęstrze oskarżenia każdy widzi, więc proszę o wskazanie które zagadnienie według was przedyskutujemy pierwsze. Potem, za kilka dni zrobię z nim następny post i będę prosić o wrzucanie linków, cytatów, lub waszego ładnie sformułowanego zdania na dany temat. Pozbieram albo wszystko, albo najlepsze, schowam w bezpieczne miejsce i kiedyś zrobię dysk lub blog do którego będziemy mieć swobodny dostęp. Nie robię go teraz bo jeszcze nie wiem czy będzie sens to prowadzić ¯\_(ツ)_/¯

Wołam roboczą listę
@Werdandi @efilista
M.....D - Kontynuuję swoją nieśmiałą akcję, mającą ukazywać że cierpienie to nie marg...

źródło: comment_g6BcKAQ6GrHt3YZPj0RUMiQLFvD1zVlD.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bazarnia: racja, następna statystyka będzie z Polski/Europy oraz będzie niezależna od działań rodziców. Chociaż te liczby pewnie nie zrobią dużego wrażenia. Dla mnie nie muszą być duże, ale ludzie są żądni krwi, toć tysiąc cierpiących katusze to za mało żebym miała nie ryzykować bombelka

Akurat statystyka nie jest z Indii, plik się tak nazywa bo edytowałam ostatni obraz. Te liczby to głównie Afryka, ale nie tylko
  • Odpowiedz
że to nie ważne bo to daleko, Indie jakieś.


@Bazarnia: eh, te ich śliskie wymówki. Najpierw - co ich obchodzi drugi koniec świata, potem jakiś inny kraj, inne miasto, czy jakiś tam sąsiad. Dopóki nie dotyczy to ich d--y, to mają to właśnie tam. Dlatego lepiej mówić o efilizmie, antynatalizm jest niepełny.
Co by odpowiedzieli na taki artykuł? https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/pracownicy-z-korei-polnocnej-w-polsce-material-czarno-n,828403.html

Nie moje dzieci, nie moje problemy. Moje będą sportowcami albo naukowcami
  • Odpowiedz
Profesor filozofii kazał mi obalić lub potwierdzić taką tezę:

"Cierpienie jest praprzyczyną wszystkich zasad - usunięcie cierpienia spowoduje ich unieważnienie".

Przykład 1: Jeżeli kogoś okradnę to wywołam w tej osobie cierpienie w wyniku utraty - dlatego istnieje zasada: nie kradnij. Teoretycznie gdybyśmy mogli usnąć wszelkie cierpienie z każdej istoty w wyniku kradzieży to istnienie zasady nie było by potrzebne. Można by kraść i nigdy nie oceniać tego moralnie.

Przykład
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aHmuX: Są zasady, które nie dityczą bezpośrednio cierpienia. Chyba, że bardzo rozciągniesz to pojęcie. Zachowanie przy stole, w towarzystwie, ubiór oficjalny itp. Nie jestem tylko pewien czy to wystarczy.
  • Odpowiedz
Bez laktozy, bez glutenu, bez cukru, bez sensu.

Też tak uważacie?
No jak mnie to w-----a, idziesz gdzieś na spotkanie towarzyskie, ktoś ci proponuje ciasto i oczywiście jest bez czegoś tam bo Alanek nie może orzechow, mleka i c--j wie czego. Zapraszasz kogoś, ale pamiętaj nie zrobisz im bigosu i porządnej sałatki warzywnej, którą zjezdzą z chlebem bo to nie jest fit. Jak pójdziesz po kawę do kawiarni to jest sojowa latte
katolewak - Bez laktozy, bez glutenu, bez cukru, bez sensu.

 Też tak uważacie?
No ja...

źródło: comment_LX2Xk52aXqifyxo8f6U6NKD4y2X9bIHI.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@katolewak ale jak tego "nie wysrywać" wśród znajomych? Weganin ma iść do o burgerowni i jeść mięso żeby Cię nie w------ć czy ktoś z nietolerancją glutenu i laktozy ma siedzieć cicho i wpieprzać pizzę mimo, że konkretnie to odchoruje?
Jest coraz większa świadomość wśród ludzi, więcej modeli żywienia i nietolerancji i to samo w sobie nie jest złe. O ile ktoś nie jest terrorystą w tym temacie i nie narzuca tego
  • Odpowiedz
@przegranyciul: uwierz, że byłem i to nie raz, i naprawdę ktoś taki to już lepiej żeby wcale do niego nie iść. Po co to ciągnąć, przecież takie „życie” od zawsze „rodzina” serio, ja nawet nie mam do czego wracać jak ktoś nagle depresji dostał, ja po prostu nie byłem świadomy świata i boli, że chyba nawet szansy nie miałem, a jak miałem to jeszcze bardziej boli. W sumie to i
  • Odpowiedz
Ech nie potrafie zrozumieć, po prostu nie potrafie sie pogodzić z tym że moja mama ma raka...myślę ze to jakiś zły sen..dlaczego nas to trafiło i mnie... mam 23 lata a moja mamusia 54 lata... to nie powinno być tak, juz sobie z tym nie radzę... nie wiem co zrobić, jestem zagubiony... Dlaczego nas...I szczególnie ją... ja wolałbym mieć tą chorobę niż ona
Zawsze sobie wszystkiego odmawiała by dać nam (mnie i
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
Godzina 18. Oddział wewnętrzny szpitala. Przed badaniem USG kolejka ludzi na czczo od rana, chyba jamy brzusznej czy coś. Każdy głodny każdy chce już iść.
Nagle z windy wysiada zagubiony koleś z wielką pomarańczową torbą pyszne peel.
Biega między tymi biedakami, bo nie wie gdzie to ma zostawić.
Babcie na wózkach, które przed chwilą nie mogły odżałować buraczków z obiadu, nagle knują oczami morderstwo doskonałe.
U nas już była kolacja
( ͡
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach