@Capo_Bastone: Zasnelam wczoraj :) A normalnie. Zrobilam analize moczu w laboratorium, bo mialam bardzo nieprzyjemne zapalenie pecherza. :) Dlugo sie z tym meczylam, na szczescie juz teraz moge powiedziec, ze jest ok, poza tym robilam rok temu badanie i nie wykrylo mi tego :)
@Capo_Bastone: No jak zrobilam ta analize, to zrobili mi tez antybiogram czy jak to sie nazywa i tam byl jeden antybiotyk, ktory mial dzialac, ale nie podzialal tylko na pewien czas. Na kilka tygodni. I to sie odnawialo. I w koncu trafilam do dobrego urologa, ktory potraktowal mnie innym, syntetycznym antybiotykiem, ktory bralam 3 tygodnie codziennie i pomoglo. Przez rok nie mialam nic z pecherzem. Pozniej jak sie powtorzylo to jeszcze
1.ograniczyć ilość refundowanych szczepionek dla dzieci do minimum

2.powiedzieć świeżo upieczonym rodzicom, że warto szczepić przeciwko innym chorobom, bo ich konsekwencje są bardzo ciężkie (śmierć, głuchota itp), grając tym samym na uczuciach rodziców

3.rodzice kupują dodatkowe szczepionki za grube pieniądze troszcząc się o zdrowie dziecka

4.nie ponosić kosztów leczenia chorób przed którymi zabezpieczyły płatne szczepionki

5.PROFIT

tak działa NFZ

#nfz #choroby #pneumokoki
Nie wiem dlaczego ale mnie oczy zaczynają boleć. ( lewe dokładnie ) znajomy mi mówił, że od tego zaczyna się grypa. Ostatnio ostro zachorował mój starszy brat ( nie ten od prawka, trochę młodszy od niego ) Ostatnio również coś zacząłem podkaszliwać ( gdzie jestem zdrowy jak ryba, rzadko choruje ) = czy to może być rzeczona grypa ? #kiciochpyta #medycyna #choroby
#choroby #choroba Ostatnio brałem antybiotyk, wczoraj był pierwszy dzień, kiedy odstawiłem i nie wziąłem w ogóle. Dziś rano mnie swędziało w dwóch punktach, tak jakby mnie coś ugryzło. Ale z czasem zaczęło się pojawiać więcej takich "punktów". Mam nawet lekko spuchniętą prawą stopę i palce prawej dłoni. Na ulotce było napisane, że takie mogą być "niepożądane objawy" stosowania leku, więc skontaktowałem się z lekarzem. Nie ma szans na wizytę, bo ma dużo
@MuchaKasia: w ogóle jakiś idiotyzm, żeby dorosłym ludziom na siłę wciskać na studiach takie rzeczy. Przecież jak ktoś będzie chciał poćwiczyć to pójdzie, a jak nie będzie chciał to jego wybór. To nie jest gimnazjum. Nigdy tego nie zrozumiem.