Właśnie się dowiedziałem, że dziecko znajomych ma dysortografię i dysleksję. Zamierzają jej (- córce) zdiagnozować jeszcze dyskalkulię.

Nie ma to jak powymyślać nowe "zaburzenia" i tłuc na tym kasę a rodzice czują się zwolnieni z odpowiedzialności.

Miałem jeden przypadek dyskalkulii. Uczeń doskonale pojmował treść zadań. Potrafił dobierać metodę rozwiązania, ale nie było szans, żeby poprawnie napisał najprostsze zadanie, bo zamiast 107 pisał 10007 – opowiada. Jak historia się skończyła? – Zrozumiał,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@1Jurko: Pasek nie, ale dobra praca nad problemami dziecka, poświęcanie mu czasu i "uwagi". Teraz myślą, że wystarczy "zdiagnozować" i dzieciak jest zwolniony z połowy zajęć

  • Odpowiedz
A ok, myślałem, że trafiłem na trochę inny trend pod tym względem, który całkiem neguje istnienie takich zaburzeń, argumentem, że kiedyś tego nie było. ( ͡° ͜ʖ ͡°)Sorry.


@Kain_to_Charlie_a_Delta_to_Kain: Nie neguję zaburzeń, bo jestem świadom, że one istnieją. Nie jestem jednak do końca przekonany nawet o tym aby nazywać je "zaburzeniami" ale są ludzie mądrzejsi ode mnie i to oni o tym zdecydowali. Mam na myśli
  • Odpowiedz
Mirki, jaka znacie najtansza apteke internetowo? Moja pod domem ma ceny z kosmosu, a nie chce mi sie biegac po miescie.
Zdaje sobie sprawe, ze roznice nie beda ogromne, ale mam bardzo duzo medykamentow do kupienia i nawet zlotowka na kazdym artykule jest super sprawa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#niewiemjaktootagowac #medycyna #leki #choroby
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@ksanax: takie mnie jeszcze nie interesuja :p
No właśnie ostatnio robilam zamowienie na doz.pl bo mieli jeden konkretny lek ktorego potrzebowalam, u innych tylko informacja ze niedostepny. Ale zastanawialam się czy jest jakas tansza opcja, wyglada na to ze chyba nie. W dodatku w doz.pl zaplacilam tylko 4.99 za kuriera ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@tasiu84: osoba z nieleczoną gruźlica może zarazić setki osób. A gruźlica to mały pikuś. Uuu.. a może wyobraź sobie sytuację kiedy przybędzie do nas kilka osób chorych ba ebolę i inne cholerstwa. Łatwo jest krytykować Kaczora, ale w tym temacie akurat ma rację.
  • Odpowiedz
Mirki, mam pewien problem. Strzelają/pykają mi wszystkie, dosłownie wszystkie stawy. Na samym początku zaczeło się to, od pykania palców, sam nimi pykalem, ale podobno tak ma ponad połowa ludzi. Z czasem samoistnie zaczeły mi strzelać, kostki u nóg, kolana, biodro, kręgoslup, barki, łokcie, i wszystko co możliwe. Na początku byly to delikatne pyknięcia, teraz jakby mi ktoś łamał kość taki dzwięk przy ruszeniu. Bylem u lekarza, zalecil mi kolagen, i chcial wstrzykiwac
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach