Mircy, co to może być - od paru dni czuję się jak gówno, jestem bez przerwy zmęczony (koło 23 już padam na twarz po prostu, a rano ciężko mi wstać na 8, podczas gdy wcześniej nie miałem problemu żeby iść spać o 1-2 i wstawać rześko o 7), nie mogę się kompletnie skoncentrować na niczym (jak na lekkiej bani). Umieram już czy to pogoda?

#kiciochpyta #choroby #leczsiezwykopem
@anonimowy_kot: @ggggunit:

Często hipermagnezemia towarzyszy chorobom nowotworowym, gdyż zostaje zmieniona jego przemiana w organizmie


O Jezu czyli jednak rak.

Dzięki za rady dziewczyny, spróbuję odstawić magnez i w sumie w wolnej chwili może faktycznie zrobię jakieś rutynowe badania. Teraz idę spać dobranoc!
  • Odpowiedz
Mirki, ogólnie mamy problem z jedną lokatorką, która notorycznie spóźniała się z opłatą za czynsz lub w ogóle jej nie wnosiła. Nie jest specjalnie lubiana, a teraz doszła jeszcze kwestia jej choroby. Była u pulmonologa, bo wystąpiło u niej prawdopodobieństwo posiadania gruźlicy. Teraz pytanie, czy lekarz mógł ją wypuścić pobierając jedynie próbki do badań, a w gruncie rzeczy jest chora, czy raczej z miejsca by ją zamknął w szpitalu? Obawiamy się o
@Boyzee: Lekarz mógł ją wypuścić, a co gorsza na potwierdzenie gruźlicy trochę się czeka. Na miejsce w szpitalu również trzeba poczekać jeśli przypadek nie jest pilny. Co możesz zrobić- unikaj kontaktu! Niby gruźlica przenosi się drogą kropelkową, ale na pocieszenie dodam, że codziennie np. w komunikacji miejskiej spotykasz kogoś z zaraźliwą chorobą ( w tym z gruźlicą) a jakoś nie zachorowałeś. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@Boyzee:

W Polsce jest bardzo dużo gruźlicy, a co za tym idzie, postępowanie wobec gruźlików bardziej liberalne niż w innych krajach. W USA samo podejrzenie gruźlicy jest wskazaniem do obowiązkowej izolacji pacjenta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jest szybkie, dość czułe i swoiste badanie na aktywną gruźlicę - Quantiferon TB, ale chyba nie refundowane, nie wiem. Na to nie czeka się tyle co na hodowlę prątków.

Unikaj
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@Vonsatch: dzieki, jednak leukodystrofia to choroba metaboliczna. Po prostu brak czegos co rozklada szkodliwy enzym. A autyzm to troche co innego. Ale dzieki za odzew.
  • Odpowiedz