Jak pies pomaga osobie chorej na zespół aspargera. Trzeba dodać że pies czuje atak wcześniej i sygnalizuje to choremu (ten ma czas na podjęcie działań, telefon do lekarza/znajomego, umieszczenie siebie w komfortowym otoczeniu. Pies stara się też przerwać działania samokrzywdzące, podtrzymuje równowagę, umieszcza swoje ciało na przeciwko potencjalnie niebezpiecznych przedmiotów aby ochronić chorego. No i przede wszystkim ogromne psychologiczne wsparcie.

Film jest prywatny, autorstwa chorej osoby.

#pies #psy
voroshmitov - Jak pies pomaga osobie chorej na zespół aspargera. Trzeba dodać że pies...
  • 49
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No i weekend poszedł w p---u :/
Dopadła mnie angina, 40 stopni gorączki, ból stawów, przerośnięte migdałki.
Nie wypiłem ani grama piwka, nie zjadłem ani grama kiełbasek, krupnioka, szaszłyków, boczku i ryby.
Leżałem plackiem w łóżku i tylko marudziłem.

A zapowiadało się tak pięknie :(
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, pytanko do osób, które miały zastrzyki z HA w staw kolanowy - kiedy ból przechodził? U mnie minęło już prawie 10h i nadal boli, ledwo chodzę :/
#kolana #choroby #kiciochpyta
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
Mirasy też macie problem z totalnym poceniem się w te gorączki ? Jakas masakra, koszulka tylko czarna libia biała, bo na innej masę plam. Lekarze wykryli najprawdopodobniej nerwice sercowa ? Macie jakieś domowe sposoby aby ograniczyć pocenie się ?

#pogoda #choroby
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ludzie, kurujcie sie porzadnie.
Na majowke mialam 38 stopnii goraczki. Jak poczulam sie lepiej, to olalam tabletki. Teraz dlugi weekend czerwcowy i co? 39 stopnii. No ja j---e.
#choroby #gorzkiezale
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirabelki i Mirki, jest sprawa. Moja kolezanka ma dziecko, ktore niby urodzilo sie zdrowe ale okazalo sie, ze jakas choroba toczy jej mozg. 1,5 roczne dziecko, ktore lezy, nie siedzi, nie mowi, smieje sie. I teraz zonk, bo nikt jej nie potrafi zdiagnozowac. Choroby metaboliczne, genetyczne, zarazne, wirusy itd. daja ujemny wynik w badaniach. Jesli kojarzycie jakiegos lekarza- pediatre, neurologa lub jakiejs innej specjalizacji- ktory jest zajebisty i ambitny, to walcie do
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lim3: głównie u neurologa w lublinie, nie pamiętam nazwiska, jakaś kobitka. W Lbn na Chodźki też już były i bywają ale też nic nie rusza. Byłabym bardzo bardzo wdzięczna :):):)
  • Odpowiedz