18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Zwroc uwage ze to post sprzed roku :) Ogolnie samo przechodzenie choroby bylo ciezkie. Po wszystkom bylo juz ok, jedyne co to kilka nieduzych blizn (facet by nigdy nie zwrocil uwagi). To jest info na 3 miesiace od wyleczenia. Potem sie rozstalismy i stracilismy kontakt.
KTO ZOBACZYŁ BEZDOMNEGO LEŹĄCEGO NA ULICY, WOKÓŁ KTÓREGO CHODZIŁO WIELE OSÓB I DO NIEGO NIE PODESZŁO, A ON PODSZEDŁ DO NIEGO I ZAUWAŻYŁ, ŻE NIE ODDYCHA, WYKONAŁ PIERWSZĄ POMOC I ZADZWONIŁ NA POGOTOWIE, A POTEM OKAZAŁO SIĘ, ŻE TO NIE BYŁ BEZDOMNY TYLKO KOLEJNY HIPSTER, KTÓRY MIAŁ NAPAD CHOROBY PODOBNEJ DO TEJ, O KTÓREJ OPOWIADAŁ MŁODY CHAJZER NA WYPOKU JAKIŚ CZAS TEMU I DZIĘKI NIEMU URATOWAŁ MU NAJPRAWDOPODOBNIEJ ŻYCIE?

1. JA

#
W nawiązaniu do tego wpisu: http://www.wykop.pl/wpis/6555424/co-ja-ze-soba-zrobilam---przewialo-mnie-chyba-juz-/

Poszłam wczoraj o 16 do tego lekarza i nie wiadomo do końca, co to jest, być może jakiś silny wirus grypy, który podobno ostatnio szalał w Lublinie. Po wzięciu antybiotyków w końcu zelżał mi ból głowy, ale obudziłam się około 1 w nocy, znowu mnie strasznie bolało, nikt mnie nie słyszał, jak wołałam, a sama nie byłam w stanie wstać. Na szczęście obudziła się moja siostra,
@bartoneczek: @tangerine_: Na szczęście mam skierowanie, więc muszą mnie przyjąć. Teraz też jestem leczona na oko, lekarka mnie tylko stuknęła w jedno miejsce w plecy, że aż zawyłam i powiedziała, że to objawy grypy. Uczennica mojej siostry miała coś podobnego i dwa razy ją brali do szpitala, nie wiedzieli, co jej jest. Ja tylko bym tam nie chciała zostać na święta...